Wyniki wyszukiwania dla hasła: zasada dzialania radarowych

spotkalem sie juz pare razy z wypowiedziami apropo 5,8GHz i radaru. Na
jakich czestotliwosciach dzialaja radary na lotniskach?


to chyba nie sa upublicznione dane ?
ale trzeba liczyć że coś w granicach 5,5GHz z odchyleniem 400MHz ;-)

Czy to realne , ze
np baza tsunami w wersji US nadajaca na 5,8 GHz moze wchodzic na radar?


Oczywiście

Przeciez to ze strony inzynierow lotniska byloby idiotyczne stosowac
radary
na tych czestotliwosciach? Jak to jest?


1. Jesteś w Polsce i powinienś mieć przynajmniej teoretycznie ustawione PL i

2. Co było pierwsze radary czy tsunami ?
3. Co jeste ważnejsze dla dobra ogułu twoje tsunami czy radar za pomocą
którego (przyznaje nie zna się na tym ale mam takie osobiste odczucie) praca
może miec wpływ na życie ludzkie w taki czy inny sposób ?

1 zasada wi-fi - nie zakłucaj :-)



Niech sie jeszcze ktos wypowie ....

| spotkalem sie juz pare razy z wypowiedziami apropo 5,8GHz i radaru. Na
| jakich czestotliwosciach dzialaja radary na lotniskach?

to chyba nie sa upublicznione dane ?
ale trzeba liczyć że coś w granicach 5,5GHz z odchyleniem 400MHz ;-)

| Czy to realne , ze
| np baza tsunami w wersji US nadajaca na 5,8 GHz moze wchodzic na radar?

Oczywiście

| Przeciez to ze strony inzynierow lotniska byloby idiotyczne stosowac
radary
| na tych czestotliwosciach? Jak to jest?
1. Jesteś w Polsce i powinienś mieć przynajmniej teoretycznie ustawione PL
i

2. Co było pierwsze radary czy tsunami ?
3. Co jeste ważnejsze dla dobra ogułu twoje tsunami czy radar za pomocą
którego (przyznaje nie zna się na tym ale mam takie osobiste odczucie)
praca
może miec wpływ na życie ludzkie w taki czy inny sposób ?

1 zasada wi-fi - nie zakłucaj :-)

--
Cyberbajt sieci bezprzewodowe - MikroTik
www.cyberbajt.pl



Przeciez to bezsens, piszesz ze radar chyba pracuje na 5,5 GHz a baza
tsunami PL moze pracowac miedzy 5,4-5,7 , przeciez to idiotyzm ! Kto te
radary projektowal?
Wychodzi na to, ze nie tylko wersja US moze wchodzic na radar, ale i wersja
PL .

| spotkalem sie juz pare razy z wypowiedziami apropo 5,8GHz i radaru. Na
| jakich czestotliwosciach dzialaja radary na lotniskach?

to chyba nie sa upublicznione dane ?
ale trzeba liczyć że coś w granicach 5,5GHz z odchyleniem 400MHz ;-)

| Czy to realne , ze
| np baza tsunami w wersji US nadajaca na 5,8 GHz moze wchodzic na radar?

Oczywiście

| Przeciez to ze strony inzynierow lotniska byloby idiotyczne stosowac
radary
| na tych czestotliwosciach? Jak to jest?
1. Jesteś w Polsce i powinienś mieć przynajmniej teoretycznie ustawione PL
i

2. Co było pierwsze radary czy tsunami ?
3. Co jeste ważnejsze dla dobra ogułu twoje tsunami czy radar za pomocą
którego (przyznaje nie zna się na tym ale mam takie osobiste odczucie)
praca
może miec wpływ na życie ludzkie w taki czy inny sposób ?

1 zasada wi-fi - nie zakłucaj :-)

--
Cyberbajt sieci bezprzewodowe - MikroTik
www.cyberbajt.pl



:   Nie wiem, jak zmusić do tego telefon, ale ja mam monitor, który na
około
: sekundę przed zadzwonieniem komórki (musi leżeć blisko) robi na
ekranie małe
: brrr... Może pójść tym śladem? A jaki związek: moja komóra to Nokia
5110 :)
:
Tu nie chodzi o ten czy inny numer telefonu. To ma każdy model. To
znaczy - jeśli działa na jednym telefonie, to i na innym w tym samym
systemie też zadziała. Zasada jest prosta. Telefon jest źródłem
promieniowania elektromagnetycznego. Takie źródło promieniowania
dostatecznie blisko monitora zakłóca jego pracę. A dlaczego dzieje się
to jeszcze zanim telefon zacznie dzwonić? Wynika to z zasady działania
samego systemu telefonii komórkowej. Stacja bazowa właściwa miejscu,
gdzie telefon rejestrował się ostatni raz sprawdza na kanale
wywoławczym, czy telefon jest dalej w jej zasięgu. Telefon odpowiada -
to właśnie to zakłócenie, które widać na monitorze. Wtedy stacja
przydziela komórce wolny kanał na rozmowę i telefon zaczyna dzwonić.
A co do wykrywania/zakłócania radaru przez telefony komórkowe to bajka.
Urządzenia te pracują na innych częstotliwościach. Możliwe, że komórka
zgłupiałaby, gdyby strzelić do niej pistoletem radarowym z odległości
kilkunastu centymetrów. Duże natężenie pola może przeszkadzać, nawet
wtedy, gdy urządzenia pracują na innych częstotliwościach. Ale z
odległości kilkuset metrów komórka jest odporna na radary.

tax:
- Janie, czy cytryna ma nóżki?
- Nie, panie hrabio.
- W takim razie do herbaty wycisnąłem kanarka...

Maciek



Witam,

zastanawiam się nad taką rzeczą. Otóż nowoczesne radary policyjne mają
wbudowany wykrywacz antyradarów (radar-detector-detector), którego
działanie opiera się na nasłuchiwaniu możliwych częstotliwości
heterodyny w antyradarach.

A gdyby tak zbudować antyradar działający na zasadzie odbiornika
detektorowego, a więc nieposiadającego heterodyny, to jeśli dobrze
rozumuję, to byłby on niewykrywalny dla wykrywacza antyradarów. Czy ktoś
próbował kiedyś coś takiego zbudować? W ogóle dałoby się?

Bo taka detekcja fal jest używana dla ... wyższych częstotliwości.
Radary laserowe są wykrywane za pomocą fotodiody, a nie tak, że
antyradar generuje własną wiązkę laserową, która jest mieszana ze
światłem lasera policyjnego, aby wyłapać dudnienie.


Witam,

zastanawiam się nad taką rzeczą. Otóż nowoczesne radary policyjne mają
wbudowany wykrywacz antyradarów (radar-detector-detector), którego
działanie opiera się na nasłuchiwaniu możliwych częstotliwości
heterodyny w antyradarach.


To chyba jakiś  urban-legend

A gdyby tak zbudować antyradar działający na zasadzie odbiornika
detektorowego, a więc nieposiadającego heterodyny, to jeśli dobrze


IMHO to antyradar jest szerokopasmowym odbiornikiem detektorowym.



| zastanawiam się nad taką rzeczą. Otóż nowoczesne radary policyjne mają
| wbudowany wykrywacz antyradarów (radar-detector-detector), którego
| działanie opiera się na nasłuchiwaniu możliwych częstotliwości
| heterodyny w antyradarach.
To chyba jakiś  urban-legend


Ano nie, VG-1

| A gdyby tak zbudować antyradar działający na zasadzie odbiornika
| detektorowego, a więc nieposiadającego heterodyny, to jeśli dobrze

IMHO to antyradar jest szerokopasmowym odbiornikiem detektorowym.


Kiedy inni twierdza ze waskopasmowym, heterodynowym, szybko
przemiatanym.

Detektorowy byl kiedys w Radioelektroniku, ale chyba nikt nie zrobil
wiec nie wiemy. Rzekomo maja kiepska czulosc.

J.


J.F. schrieb:

| | zastanawiam się nad taką rzeczą. Otóż nowoczesne radary policyjne mają
| wbudowany wykrywacz antyradarów (radar-detector-detector), którego
| działanie opiera się na nasłuchiwaniu możliwych częstotliwości
| heterodyny w antyradarach.
| To chyba jakiś  urban-legend

Ano nie, VG-1

| A gdyby tak zbudować antyradar działający na zasadzie odbiornika
| detektorowego, a więc nieposiadającego heterodyny, to jeśli dobrze
| IMHO to antyradar jest szerokopasmowym odbiornikiem detektorowym.

Kiedy inni twierdza ze waskopasmowym, heterodynowym, szybko
przemiatanym.

Detektorowy byl kiedys w Radioelektroniku, ale chyba nikt nie zrobil
wiec nie wiemy. Rzekomo maja kiepska czulosc.


w radioelektroniku był heterodynowy i tą heterodynę można podsłuchać, bo
  mieszacz był w falowodzie.
Mierzyłem kiedyś antyradary (szef sobie kupił w stanach) i było widać
nośną dość skutecznie. A mierzyłem drugim antyradarem ;-)

Waldek



Witam,

zastanawiam się nad taką rzeczą. Otóż nowoczesne radary policyjne mają
wbudowany wykrywacz antyradarów (radar-detector-detector), którego
działanie opiera się na nasłuchiwaniu możliwych częstotliwości
heterodyny w antyradarach.


        A tak przy okazji: czy nowe radary są także mikrofalowe, czy już tylko
laserowe? I na jakiej zasadzie działają laserowe, doppler modulacji
wiązki laserowej?




| Witam,

| zastanawiam się nad taką rzeczą. Otóż nowoczesne radary policyjne mają
| wbudowany wykrywacz antyradarów (radar-detector-detector), którego
| działanie opiera się na nasłuchiwaniu możliwych częstotliwości
| heterodyny w antyradarach.

    A tak przy okazji: czy nowe radary są także mikrofalowe, czy już
tylko laserowe? I na jakiej zasadzie działają laserowe, doppler
modulacji wiązki laserowej?


Efekt Dopplera w zakresie widzialnym trudny do uzycia. Latwiej chyba
impulsowo - mierzysz roznice pomiedzy odstepem impulsow odebranych a
wyslanych



|     A tak przy okazji: czy nowe radary są także mikrofalowe, czy już
| tylko laserowe? I na jakiej zasadzie działają laserowe, doppler
| modulacji wiązki laserowej?
Efekt Dopplera w zakresie widzialnym trudny do uzycia. Latwiej chyba
impulsowo - mierzysz roznice pomiedzy odstepem impulsow odebranych a
wyslanych


        Doczytaj, chodzi o Dopplera zmodulowanej wiązki, nie monochromatycznej
o stałej amplitudzie.


Ostatnio w weekend jechałem z włączoną 3210. Miałem włączony antyradar.
Kiedy przejeżdżałem obok policji to moja Nokia 3210 nie reagowała w żaden
sposób - bo nie było tam radaru. To jest dowód na to że antyradar nie
sygnalizuje fałszywych alarmów. Jadąc dalej ok. 2 km przed policją (z
radarem) zaczął dzwonić telefon ... kumpel zadzwonił.
Zasada działania antyradaru jest prosta - posyłasz kumpla innym autem.
Jedzie on przed tobą w pewnej odległości i w momencie kiedy przejedzie obok
policji z radarem dzwoni do ciebie z Nokii 3210 na Nokię 3210 - w ten sposób
wykrywany jest radar poprzez 3210 (można użyć innego telefonu ja testowałem
to na N3210); kiedy policja nie ma radaru to po prostu nie dzwoni do ciebie.

Ostatnio w weekend jechałem z włączoną 3210. Miałem włączony antyradar.
Kiedy przejeżdżałem obok policji to moja Nokia 3210 nie reagowała w żaden
sposób - bo nie było tam radaru. To jest dowód na to że antyradar nie
sygnalizuje fałszywych alarmów. Jadąc dalej ok. 2 km przed policją (z
radarem) zaczął dzwonić telefon ... kumpel zadzwonił.
Zasada działania antyradaru jest prosta - posyłasz kumpla innym autem.
Jedzie on przed tobą w pewnej odległości i w momencie kiedy przejedzie
obok
policji z radarem dzwoni do ciebie z Nokii 3210 na Nokię 3210 - w ten
sposób
wykrywany jest radar poprzez 3210 (można użyć innego telefonu ja
testowałem
to na N3210); kiedy policja nie ma radaru to po prostu nie dzwoni do


ciebie.

Sorki ale mam wrazenie ze to juz bylo...



Ostatnio w weekend jechałem z włączoną 3210. Miałem włączony antyradar.
Kiedy przejeżdżałem obok policji to moja Nokia 3210 nie reagowała w żaden
sposób - bo nie było tam radaru. To jest dowód na to że antyradar nie
sygnalizuje fałszywych alarmów. Jadąc dalej ok. 2 km przed policją (z
radarem) zaczął dzwonić telefon ... kumpel zadzwonił.
Zasada działania antyradaru jest prosta - posyłasz kumpla innym autem.
Jedzie on przed tobą w pewnej odległości i w momencie kiedy przejedzie
obok
policji z radarem dzwoni do ciebie z Nokii 3210 na Nokię 3210 - w ten
sposób
wykrywany jest radar poprzez 3210 (można użyć innego telefonu ja
testowałem
to na N3210); kiedy policja nie ma radaru to po prostu nie dzwoni do


ciebie.

Z Twojego skomplikowanego tłumaczenia wynika, że cały ten "antyradar" polega
na tym, że Twój kumpel jedzie wcześniej i obcina czy nie stoją radarowcy i w
razie jak by co przez komórkę cię o tym informuje. Tylko co to ma wspólnego
z Nokią 3210 czy jakąkolwiek inną? IMHO do tego jest potrzebny jakikolwiek
telefon komórkowy, w dowolnym systemie, radiotelefon, pager albo gołąb
pocztowy.


Ciekawe by bylo zastosowanie materialu na samochod podobnego
jak w technologii stealth, a to naszej mozliwosci juz przekracza :)
Natomiast w dalszym ciagu sie zastanawiam, jak by tu tanio
i rozsadnie taki radar zagluszyc. Np. wiadomo, ze normalny
radar lotniczy mozna "oslepic" poprzez paski folii itp. W samochodzie
oczywiscie nie ma to zastosowania, ale moze ktos kto zna zasade
dzialania takich radarow policyjnych wpadnie na cos ciekawego?

Uwaga dla milosnikow plyty CD: to naprawde NIE dziala :)))



Ciekawe by bylo zastosowanie materialu na samochod podobnego
jak w technologii stealth, a to naszej mozliwosci juz przekracza :)
Natomiast w dalszym ciagu sie zastanawiam, jak by tu tanio
i rozsadnie taki radar zagluszyc. Np. wiadomo, ze normalny
radar lotniczy mozna "oslepic" poprzez paski folii itp. W samochodzie
oczywiscie nie ma to zastosowania, ale moze ktos kto zna zasade
dzialania takich radarow policyjnych wpadnie na cos ciekawego?

Uwaga dla milosnikow plyty CD: to naprawde NIE dziala :)))


A ciekawe czy karoseria z materiału niemetalowego byłaby dobra.
Czy własiciele TRABANTów zostali kiedys namierzeni radarem ?

                                Pozdrawiam IREK




| Ciekawe by bylo zastosowanie materialu na samochod podobnego
| jak w technologii stealth, a to naszej mozliwosci juz przekracza :)
| Natomiast w dalszym ciagu sie zastanawiam, jak by tu tanio
| i rozsadnie taki radar zagluszyc. Np. wiadomo, ze normalny
| radar lotniczy mozna "oslepic" poprzez paski folii itp. W samochodzie
| oczywiscie nie ma to zastosowania, ale moze ktos kto zna zasade
| dzialania takich radarow policyjnych wpadnie na cos ciekawego?

| Uwaga dla milosnikow plyty CD: to naprawde NIE dziala :)))

A ciekawe czy karoseria z materiału niemetalowego byłaby dobra.
Czy własiciele TRABANTów zostali kiedys namierzeni radarem ?

                                Pozdrawiam IREK


Albo zespół falowodów zamiast wlotu powietrza do chłodnicy
wypuszczajacy promieniowanie radaru z tylu samochodu
(a wiec zero odbic) :-)))

A jeszcze lepiej : pierwsza wiązke odbijamy a druga
po przebyciu paru metrów w falowodzie wypuszczamy do przodu
(co pozornie zmniejszy prędko Ć).

Czy taki antyradar bez elementów połprzewodnikowych jest
antyradarem w  wietle prawa    

                Pozdrawiam IREK :-))))


Hej

Chciałem  zapytać na jakiej zasadzie określa się miejsce , w którym
przerwany jest kabel. Chodzi o sytuację, gdy mamy do dyspozycji koniec
przewody (może obydwa końce) i nienaruszoną izolację. Wiem, że musi być
jakiś sposób, bo pracownicy elektrowni nie wykopują przy każdej awarii 100
km kabla, tylko rozkopują kilka metrów. Czy można wykonać taki zabieg
"domowymi" sposobami (multi-miernik, baterie, itp.) i z jaką dokładnością?


Mozna okreslic z duza dokladnoscia miejsce przerwy na kablu pod warunkiem,
ze znamy charakterystyke elektryczna linii. Pomiar polega na wysylaniu w
linie impulsu elektrycznego, ktory wedruje przez linie z okreslona
predkoscia propagacji v. Zmiana parametru impedancji falowej linii powoduje,
ze impuls odbija sie i powraca do poczatku linii jako odpowiedz. Mierzysz

odleglosc do przerwy. Zasada dzialania jest bardzo podobna do zasady
dzialania radaru. CIekawostka niech bedzie, ze w tej dziedzinie bardzo dobre
wyniki uzyskali Niemcy po II wojnie swiatowej. Stalo sie to za sprawa zakazu
przez aliantow budowy radarow przez Niemcy. Dysponowali jednak kadra i
gdzies ja trzeba bylo wykorzystac i zaczeli budowac reflektometry dla
telekomunikacji i energetyki do dzis w tepsie mozna spodkac przyzady
ROBOTRONA do lokalizacji uszkodzen. Z innych firm wymienie SEBATEL, HAGENUK
itd.

PS:
Na codzien lokalizuje uszkodzenia na kablach miedzianych w tepsie.



Witam.
To dziala bardzo prosto, w towarze ukryta jest dioda /galowa/
na krysztalku galu, ma ona wlasciwosc emitowania podwojonej
czestotliwosci generatora-nadajnika.
Krotko mowiac podwaja ona czestotliwosc nadajnika co uruchamia
alarm. Dezaktywacja zabespieczenia towaru polega na przepaleniu
diody.
Na podobnej zasadzie pracuje wykrywacz policyjnych radarow
jak rowniez policja moze wykryc wykrywacz radaru :-)
Cheers
lech


No coz... Pojawilo sie juz kilka odpowiedzi na pierwotne pytanie
i kazda jest inna... Nic dziwnego, przeciez metody zabezpieczenia
sa rozne. Czytalem nawet o rozwiazaniach z miniaturowymi nadajnikami
przyklejanymi do opakowan produktow. Zastepuje to kody kreskowe.
Klient stawia koszyk z zakupami nad urzadzeniem odbiorczym
i po sekundzie kasa ma juz pelna liste zakupionych produktow.
Nadajnik oczywiscie nie dziala czaly czas, a tylko po odebraniu
fali z sygnalem aktywujacym. Zasilanie owych pastylek
starcza na bardzo dlugo, na dodatek w kazdej z nich zakodowana
jest data produkcji i przydatnosci do spozycia.
Prawdopodobnie w taki sposob beda kiedys dzialac sklepy automatyczne.

O.C.

----------------------------------------
pies pileon kameleon
----------------------------------------


Witam.
To dziala bardzo prosto, w towarze ukryta jest dioda /galowa/
na krysztalku galu, ma ona wlasciwosc emitowania podwojonej
czestotliwosci generatora-nadajnika.
Krotko mowiac podwaja ona czestotliwosc nadajnika co uruchamia
alarm. Dezaktywacja zabespieczenia towaru polega na przepaleniu
diody.
Na podobnej zasadzie pracuje wykrywacz policyjnych radarow
jak rowniez policja moze wykryc wykrywacz radaru :-)
Cheers
lech



W latach 80 w ruskim "Radio" byl cykl artykulow o sprzecie na pare giga,
niewazne ktire pasmo. Antena - parabola (bo to chyba jednak najprostsze, no
moze backfire)-byla zrobiona z sowieckich sanek w ksztalcie miednicy z
dolutowana siatka. Kuriozum, ale dzialalo. W pozniejszych numerach znalazlem
komentarze i wyniki pomiarow chyba trzech takich anten. Wierzyc sie nie
chce, ale calkiem przyzwoity zysk.


W zasadzie nic dziwnego - parabole "siatkowe" sa powszechnie znane.
Przy tej dlugosci fali [12.5cm] kilkumilimetrowe odchylki sa bez
znaczenia.
Jeszcze warto by sprawdzic czy owe sanki to nie byla produkcja uboczna
fabryki normalnie robiacej radary czy radiolinie, tylko ze kooperanci
zawiedli i trzeba cos z nadprodukcja wspornikow zrobic :-)

Kuriozum to jest antena uklepana w sniegu - podobno tez dziala.

Swoja droga - moze by sie dalo zrobic antene w postaci plaskiej
"soczewki dyfrakcyjnej" na plycie laminatu ? Ciekawe jaki jest
najleszy ksztalt wzoru ...

J.


przepis mowi "zabronione jest posiadanie urządzeń (...)innych niż
powszechnego uzytku bez odpowiedniego pozwolenia...moze coś
przekręciłem ale możesz cos takiego np wykonać samemu i sprawdzić
jak działa ale potem już nie wolno Tobie z tego korzystać...jak to
wyglada w praktyce to nie wiem ale na podobnej zasadzie nie wolno tobie
posiadać urządzenia wykrywającego radary policyjne

przepis mowi "zabronione jest posiadanie urządzeń (...)innych niż
powszechnego uzytku bez odpowiedniego pozwolenia...moze coś
przekręciłem ale możesz cos takiego np wykonać samemu i sprawdzić
jak działa ale potem już nie wolno Tobie z tego korzystać...jak to
wyglada w praktyce to nie wiem ale na podobnej zasadzie nie wolno tobie
posiadać urządzenia wykrywającego radary policyjne


eeee... ZTCP posiadać możesz,
nie możesz uzywać...
JJJK


Hello dziad,

przepis mowi "zabronione jest posiadanie urządzeń (...)innych niż
powszechnego uzytku bez odpowiedniego pozwolenia...moze coś
przekręciłem ale możesz cos takiego np wykonać samemu i sprawdzić
jak działa ale potem już nie wolno Tobie z tego korzystać...jak to
wyglada w praktyce to nie wiem ale na podobnej zasadzie nie wolno tobie
posiadać urządzenia wykrywającego radary policyjne


To nie jest podobna zasada. Jest konkretny zapis w PoRD. I nie
zabrania on posiadania jako takiego, bo to jest legalne (jak równiez
handel). Zabrania posiadania w samochodzie w stanie gotowym do użycia.
Ale jest to zapis szczególny a nie zasada ogólna.



Chciał bym zbudować radar podłączony do pc.
Zasada działania jest dla mnie dowolna interesuje mnie głównie to aby był
jak naj mniej skomplikowany i jak najbardziej opierał się na PC.


Ale sprecyzuj coś więcej - co to za radar ma być? Meteorologiczny,
komunikacyjny, geodezyjny, georadar, szpiegowski?

Taki prosty radar do zabawy możnaby zbudować przy użyciu komunikatora
mikrofalowego, którego opis kiedyś czytałem w internecie. Składał się on
z anteny z diodą gunna i odbiornika w postaci radia UKF 100 MHz. Łączymy
nasz komunikator z kartą muzyczną. Na nadajnik karta podaje określony
przebieg, który przez nadajnik jest emitowany, po chwili odbija się i
wraca i wchodzi do wejścia karty muzycznej. Przy użyciu softu

sygnału, podzielić przez 2, pomnożyć przez c i mamy radar. Bardziej
subtelny soft mógłby nasłuchiwać zmian w częstotliowości sygnału od
efektu Dopplera.

Ostatnio kumpel z WAT załatwił mi schemat radaru TRD-1211, tego słynnego
na świecie radaru, który wykrywa samoloty typu Stealth. W sumie cały
potężny radar jest zbudowany na dwóch supertajnych mikrochipach: NE 555
tworzącym nadajnik i UCY 7400 tworzącym odbiornik ;-)


A poważnie: oświetlenie telefonu silną wiązką promieniowania mikrofalowego
powoduje tylko jedno - modulacje skrośną na wszystkich nieliniowościach
obwodów wejściowych w.cz.


A kto tu pisal o telefonie ?

Pozostałe układy też swoje dostają mimo ekranowania. Może nawet procesor się
resetować. To wszystko powoduje powstawanie efektów dźwiękowych w
głośniczku.


Wiesz ... w telefonie glosniczek nie jest zalaczony caly czas.

Na podobnej zasadzie w słuchawce zwykłego telefonu słyszymy
charakterystyczne terkotanie jeżeli w pobliżu pracuje komórka (to samo w
radiu i innych urządzeniach akustycznych)


Porownaj dzialanie zwyklego telefonu i cyfrowego komorkowego.

Oczywiście czułość takiego zjawiska jest dużo niższa niż oficjalnego
odbiornika mikrofalowego z sygnalizacją czyli antyradaru. Podejrzewam że
Nokia będzie piszczeć w odległości kilkudziesięciu metrów od radaru. A w tej


Najwyzej sam bedziesz piszczec.

A to że niby trzeba wpisywać jakieś kody żeby to zjawisko uaktywnić to
zwykły kit.


Calosc to zwykly kit, ale jak widac sa tacy co maja naukowy dowod.

Zresztą fakt ze mowa jest tylko o Nokii 3210 a nie o innych typach telefonów
świadczy tylko o nadzwyczajnej wrażliwości Nokii na modulację skrośną czyli
kiepskiej jakości telefonu.


Nadal pieprzysz.

Slawek


CMK

Nawiasem mówiąc to kolega miał na liczniku 160, zapytał (chyba Strzałki)
ile
się dyżurnej wyświetliło to powiedziała ze 148 :-D


A dyżurna ma jakiś patent co wylicza prędkość średnią na podstawie zajęcia
odstępów czy też cos co działa na zasadzie radarowego miernika prędkości
(pomiar punktowy)?


CMK

A dyżurna ma jakiś patent co wylicza prędkość średnią na podstawie zajęcia
odstępów czy też cos co działa na zasadzie radarowego miernika prędkości
(pomiar punktowy)?


No właśnie. Czemu nikt nie odpowiedział na to pytanie ?
Prosimy kolegów znawców tematu o opinie..

Pzdr
Michał W.
Toruń


| Ok, niby tak... Ale parametrów niezbędnych do poprawnego obliczenia
| trajektorii jest potrzebne... no właśnie, co?
| 1. Odległość.
| 2. Siła wiatru
| 3. kierunek wiatru
| 4. Prędkość własna (???)
| 5. Prędkość celu (???)


4 i 5 nie istotne

istotna jest predkosc zblizania - czyli predkosc wzgledna
oczywiscie wynika ona z predkosci wlasnych i kursow, ale prosciej bylo
(bez radaru) zmierzyc zmiane odleglosci w czasie

| wilgotnosc i gestosc powietrza, cisnienie...

| Czy do obliczeń wchodziły też kaliber i waga miotanego ładunku?
| teoretycznie powinny. ilosc materialu miotajacego powinna tez wejsc do
| wyniku razem z nachyleniem i odchyleniem lufy


Nie sadze... raczej byly odpowiednie tabele dla kazdego typu dzial
(czyli w zasadzie dwie tabele - dziala glowne i srednie).

Zapomnieliście o kursach (celu i atakującego) !


kurs wlasny jest nieistotny
okreslenie kursu celu jest zbyt problematyczne z odleglosci kilku/nastu
kilomtrow przy duzej fali
zamiast tego lepiej wziac wzgledna predkosc przesowania sie celu rownolegle
do horyzontu
razem z predkoscia zblizania da to przewidywana pozycje celu

w praktyce zapewne uwzgledniano w obliczeniach kurs i szybkosc wlasne
bo dzieki temu uniezalezniano sie od ponownego przeliczenia danych po
zmianie wlasnej
kursu i szybkosci

Czuryl
| Foka


--
Pozdrawiam
              RAJ
http://strategie.gildia.com


Same krazowniki i niszczyciele USA maja doskonala obrone plot w postaci
systemu
Aegis, wiec samoloty na lotniskowcu nie sa niezbedne.


Uhahaha. Bohater z Ciebie. Dzielnie zaryzykowałbyś życie paru osób. I byłbyś
bohatersko odpowiedzialny za ich śmierć.

Takie małe rówananie:

daje coś AEGIS= wróg w zasięgu radaru= nad horyzontem= w zasięgu pocisków są
obie strony. Czyli w zasadzie
nie ma o czym gadać- okręt zaczyna odpalać rakiety ale nie do samolotów, a
pocisków, które w
jego kierunku zmierzają...

A samoloty pozwalają na przeniknięcie horyzontu, związanie wroga ZANIM
cokolwiek odpali, pozwalają atakować,
kiedy ryzukuje się załórzmy 20 maszyn, a to straty sporo mniejsze niż
jakakolwiek jednostka zdolna do samodzielnego
działania.

Lotniskowiec to w walce na morzu OGROMNY zysk. Vide II WS. A od tego czasu
zmieniło się tyle, że samolot może
odpalać rakietę lecąc bardzo nisko, bardzo szybko i znajdując się bardzo
daleko od wroga. Co przy braku własego
parasola lotniczego spycha flotę do (nieskutecznej) obrony.

batman


Michał



Niedawno oglądałem sobie Discovery i widziałem tam taki bajer holowany
za samolotem, opisany jako (UWAGA!) urządzenie "wychwytujące fale
radaru przeciwnika i odsyłające je w kierunku emitera w
zniekształconej formie", co miało "uniemożliwiać wykrycie obecności
[tego samolotu] przez radar". Pomijając koszmarny bełkot pseudonaukowy
ww. programu może ktoś wie coś na ten temat? Bo jak dla mnie to dynks
podobny do elektrycznego przyrządu do gaszenia świec... Może któryś z
kolegów miałby przebłysk geniuszu i wytłumaczył mi podstawy fizyczne
działania takiej maszynki...? Bo jeśli to działa, to Iskrę można by
zmienić w pierwszy szkoleniowy odrzutowiec STEALTH. Na przykład :)


Eee tam :)... O takim dziwolągu to już pieli przy okazji Rafale, że niby
aktywny system zagłuszający radar, to samo przy MFI, tyle że zasada
działania jakby inna. W Rafale miało to być urządzonko wysyłające fale o
takiej samej charakterystyce jak te opromieniowujące samolot, tyle że bez
śladu echa i wzmocnione. W przypadku MFI miał to być klosz energetyczny
nieprzepuszczalny dla fal elektromagnetycznych w jedną stronę - fala
wchodzi, ale nie wychodzi. Taka "black hole" ;). A czy to istnieje to się
dowiemy za jakąś dekadę. To przynajmniej z opisu działania, bo z faktu
ciągnięcia za samolotem to mi bardziej na wabik na rakiety wygląda - emiter
który wysyła w razie konieczności echo silniejsze niż samolot i ściąga na
siebie rakietę. Choć kiedyś słyszałem też, że takie dwa źródła sygnału moga
ogłupić rakietę do reszty.
Pozdrawiam
ALAMO


[ciach]

Wnioski: taka Loara może nie jest zła, ale powinna chyba mieć
wcze niej podawane cele. Potem tylko szybkie namierzenie, ostrzelanie
i w nogi... Może byłby sens działania w parach. Rakietami raziło by
się samoloty, a lufowa ochraniałaby przed ew. pociskami
przeciwradarowymi (co  na zasadzie okretowych zestawów "ostatniej
szansy").


Nie wierze, ze tak sie nie stanie - wiadomo, ze wpiecie do zautomatyzowanego
systemu obrony plot radykalnie zwiekszy mozliwosci bojowe wszelkich srodkow
ogniowych do niego podlaczonych; a  jesli do systemu Lowcza-3 podpina sie
stare systemy plot, a do tego tworzy sie nawet przenosne terminale dla
operatorow wyrzutni Strzala / Grom, to nie wierze, ze nie stworzono by
takich terminali danych dla nowoczesnego, jednego z kluczonych punktow
ochrony polskiego nieba...
Jesli chodzi natomiast o dzialanie w parach to stawialbym raczej co najmniej
na gruby w sile mniej wiecej baterii, czyli 4-5 egzeplarzy, co zapewniloby
pokrycie sporego terenu i umozliwiloby wspolne krycie.

Wniosek 2: do namierzania celów można by uzyć np czeskich
Tamar, czy BORAPów zamiast klasycznych radarów


Nie wiem czy daloby sie uzywac Tamar do namierzania celow... Przeciez jest
to system scisle pasywny, w zwiazku z tym raczej moze dac do systemu obrony
wstepne dane na temat wykrytych celow, a nie je namierzac.

A żeby uprzedzić ew. krytyke zaznaczam, że to tylko takie sobie
przemy lenia i nie bronie żadnej ze stron..:)


pzdr
Tomek


Spotkałem się kiedyś z takim dość radykalnym określeniem, że
możliwość budowy samolotów "stealth" ( czyli o _obniżonej wykrywalności_)
ogranicza sama aerodynamika - tzn. w zasadzie można zoptymalizować
konstrukcję celem zmniejszenia wykrywalności tylko z jednego kierunku.


Raczej z pewnego sektora. Ale te nowe koncepcje czyli rezygnacja z fasety
F117 na korzyść materiałów F22 i B2 dają zapewne zmniejszenie echa z każdego
kierunku. Pytani brzmi jak bardzo w zależności od kierunku.

Natomiast cała konstrukcja i metoda działania żywo kojarzy mi
się z amerykańskim projektem HAARP. Nie wiem dlaczego :)
ale tak mi się kojarzy.


Nie. Koncepcja radaru pozahoryzontalnego to stare dzieje. Wklep w googla
OTH. Może dzięki komputerom i sterowaniem modulacją sygnału osiągneli nowe
efekty. A HAARP to urządzenie do podgrzewania jonosfery nie radar.


A czym to się Eurofighter wyróżnia ? Szczególnie, że
coś zwane "Missile Warning System" (rodzaj radaru ostrzegającego
przed pociskami ) dostaną wyłącznie brytyjskie...?


MWS to chyba raczej na zasadzie czujnika termicznego dziala.po prostu
wykrywa odpalenie silnika rakietowego i prace silnika w locie..
pozdrawiam
lekomin inc



Hej

| Kto mogl by odpowiedziec na jakiej zasadzie to dziala ???

Po prosu wysyla wiązke światła z lasera i rejestruje jej odbicie od celu.

latwo jest wyliczyc odleglość od celu. Mysle ze nie wartozanadto wnikać w
szczegóły bo one wiele nie wniosą, zasada ogólna jest wlaśnie taka.


Bzdura do kwadratu, dokladnosc bylaby prawie zadna. Zarowno laserowy
jak i radarowy dalmiez (np. wysokosciomiez radarowy) wysylaja fale
ciagla modulowana tonem o liniowo narastajacej czestotliwosci.
Oczywiscie cykl narastania ma swoje granice czestotliwosciowe i
czasowe, po nim nastepuje profilaktycznie okres przerwy w pomiarze i
powtarza sie wszystko od nowa. Sygnal odbity od celu jest sygnalem
opoznionym - ma wiec "starsza" czestotliwosc modulacji - wystarczy
teraz tylko zmieszac go z aktualnym sygnalem modulujacym, wydzielic
czestotliwosc roznicowa (dziecinnie latwe ukladowo zadanie) i na jej
podstawie okreslic odleglosc. Zaleta tej metody jest brak koniecznosci
formowania superkrotkich impulsow radiowych czy laserowych i brak
koniecznosci detekcji takowych impulsow - wszystko staje sie latwe,
tanie acz dokladne...


Hej


| Hej

| | Kto mogl by odpowiedziec na jakiej zasadzie to dziala ???

| Po prosu wysyla wiązke światła z lasera i rejestruje jej odbicie od celu.

| latwo jest wyliczyc odleglość od celu. Mysle ze nie wartozanadto wnikać w
| szczegóły bo one wiele nie wniosą, zasada ogólna jest wlaśnie taka.

Bzdura do kwadratu, dokladnosc bylaby prawie zadna. Zarowno laserowy
jak i radarowy dalmiez (np. wysokosciomiez radarowy) wysylaja fale
ciagla modulowana tonem o liniowo narastajacej czestotliwosci.


Dokladnie to mialem na mysli mowiąc szczególy techniczne. Rzeczywiscie nie
mierzymy czasu czasem tylko zmianą częstotliwości.


| Zle zrozumiales - albo  ja niedokladnie sie wyrazilem. Trafia do do tego
samego
| radaru, ale nie bezposrednio. Normalnie jest: radar - cel - radar. A tu
bedzie
| radar - cel - jonosfera - radar (ten sam!)

OK, to jesli takie wtorne odbicie jest mniej wyrazne niz pierwotne, to jak
to ma pomoc w namierzanmiu? a moze jest radar-jonosfera-cel-radar? wtedy
radar wali z gory, czyli w najwieksza powierzchnie...


Kolega Michal bardzo ladnie wszystko wyjasnil :-)

Co do namierzania - nie chodzi o to, zeby wskazac, ze w konkretnym miejscu
przestrzeni znajduje sie samolot. Z zasady dzialania radary dalekiego
zasiegu (kilkaset km) potrafia wskazac namiar na obiekt, zgrubnie odleglosc,
nie potrafia okreslic jego wysokosci. Ale sama informacja, ze cos tam jest
(choc nie wiadomo superdokladnie gdzie), jest bardzo cenna informacja, tym
bardziej ze detekcja odbywa sie na tyle daleko, ze czasu wystarcza na
przedsiewziecie odpowiednich srodkow zaradczych.
Propagacja fal radarow dalekiego zasiegu jest na tyle skomplikowana, ze
rownie dobrze moze byc radar-cel-jonosfera-radar, jak i
radar-jonosfera-cel-radar (faktycznie chyba najbardziej korzystny przypadek)
oraz radar-jonosfera-cel-jonosfera-radar (najbardziej chyba prawdopodobny).

Okruch



Odnosnie stealthow - niewidocznych samolotow. Pewna czeska firma we
wspolpracy z pewna polska (wroclawska) firma opracowaly system widzacy te
samoloty. Polska firma nie stala najlepiej, ale amerykanie zaplacili im tyle
za "zaprzestanie" prac nad projektem, ze postawilo ich to na jakis czas na
nogi.


Skad my to znamy ;)

Ale konkretnie - na jakiej zasadzie dzialaly te urzadzenia?

Wiec jesli istnieje mozliwosc "widzenia" stealthow to moze na podobnej
zasadzie bedzie mozna wykrywac UFO - jesli technologie te maja rzeczywiscie
ze soba cos wspolnego.


Nie maja bo prowadzone sa radarowe obserwacje UFO :P

              Delfino


...
Ale konkretnie - na jakiej zasadzie dzialaly te urzadzenia?
...


Nie mam pojecia. Cos slyszalem, ze namierza sie stealtha wylapujac to, co on
sam emituje, a nie wysyla sie swojej wiazki elektromagnetycznej i czeka na
jej odbicie (tradycyjne radary).

Odnosnie UFO. Czytalem o dysku Johna Searla. Kiedy krecili film dysk
zatrzymal sie - kable od kamery przechodzily blisko dysku i sygnal o duzej
czestotliwosci zatrzymal dysk. W tym programie na TV4 zas widzialem jak
takie male UFO "badalo" sobie linie wysokiego napiecia - wiec 50 czy 60Hz to
za malo zeby takie UFO "padlo" :)

SJ



| Na zasadzie pętli indukcyjnej w asfalcie sprzeżonej z automatem
sterującym
| sygnalizacją dokadnie:)
| No i powiedz mi jeszcze czym innym jest fotoradar jak nie urządzeniem
które
| fotograficznie rejestruje wykroczenia?

Error. W drugą stronę. Fotorejestrator nie ma radaru.


<Ciach

ma coś bardzo podobnie dzialajacego - dalmierz mikrofalowy tak skalibrowany
aby reagowal na obiekty wieksze od 1 m3

a zasada pracy tego ustrojstwa w wrzeszczu jest prosta 2 kable (inteliflex)
pod asfaltem - informuja o predkosci pojazdu i dalmierz ktory zaczyna łapać
ok 1 m przed przejsciem i sie wlacza jak jest swiatelko czerwone, jak sie
dobrze przyczaic to maluchem mozna smignac na czerwonym

co do radarku to kiedys tam byl radara ktory wyzwalał aparat fotograficzny a
teraz rzeczywiscie jest kamera.

podpbne urzadzenie jest na mialkim szlaku zaraz kolo mostu nieopodal salonu
Opla


Hehe! Kolejny temat rzeka, bo ten ma racje, i TEN ma racje. Ale, ze
wyskakujac za krzaka z K-15 stwarzaja gorsze zagrozenie niz Mercedesem
tatulka jakis tam synalek...
50% panow od porzadkow dziala na zasadzie 'dajcie mi wladze...' bo w
podstawowce bylem kopany tam, gdzie plecy maja swoj koniec...

Mam za soba 11 lat zawodowych wojazy - wiem o czym mowa. Gdyby kazdy jezdzil
tak jakby jechal SAM PRZED lub ZA SOBA, przepsy nie bylyby tak skomlikowane!
:-) Kultura na drodze + debile w mundurkach = niezliczona ilosc wypadkow.
Bublewicz rutyniarz... tez sie zakrecil o drzewo! ~~~~~~~~~~~~~~

|

||Poza tym zima chyba radary nie beda
||kursowac bo jest slisko i zbyt niebezpieczenie wyprzedzac klienta i
||zatrzymywac na lodzie.
||
||KursujÂą, kursujÂą. Na przykład na drodze szybkiego ruchu
||między Bytomiem a Gliwicami jeÄ˝dzi srebrny Opel Vectra z radarkiem
||i codziennie widzę jak kogoÂś łapiÂą (gnoje!)
|
|
|Stary, to ich praca. Wiem ze niewdzieczna, ale dzieki temu jest
|bezpieczniej.
|Ja nie chce zginac w aucie, tylko dlatego ze autostrada byla niepilnowana
|przez policje a jakis mlokos chcial sprawdzic czy Mercedes jego taty
wyciaga
|tylko 200, czy uda mu sie wycisnac 210 km/h
|
|Tomasz Rońda

|HomePage - http://www.kki.net.pl/rondzik ; UIN: 7459548
|/* life is piece of shit, when you look on it */
|


Dlaczego ten obraz na wschod od Kielc zawsze pokazuje pasek opadow??
http://www.imgw.pl/wl/internet/images/com_r_i.jpg
Rozumiem, ze jest zlepek informacji z sieci radarowej umieszczonej na
teryturium naszego kraju.
Na jakiej zasadzie dzialaja te radary? Czy to sa radary dopplerowskie?

Na jakiej zasadzie działa radar pola walki np.radar który mają Polacy w
Iraku potrafi wykryć człowieka z odległości do 12 km .


Dopplera zjawisko jest podstawą radarów wykrywających ruch
czyli wysyłana  jest wiązka o stałej częstotliwości
jeśli ta wiązka odbija się od nieruchomych przedmiotów to ma taką samą
częstostliwośc jak ta wypromieniowana
jeśli w fali odbitej jest inna częststliwośc tzn  że jest tam obiekt który
się porusza
człowiek zawiera dużo wody i odbija wiązkę
SJS


Witam,
Po tragicznej powodzi na Dolnym Śląsku
byo w mediach słychać o budowie sieci
radarów meteorologicznych. Sprawa po kilku miesiącach
"ucichła".
Pytania:
1. Co mierzy radar meteorologiczny i jaka jest
przyblizona dokładność tego pomiaru?
2. Jakie jest prawdopodobieństwo własciwej oceny
wyników pracy tego radaru przez człowieka- czyli jego
praktyczna użyteczność w kwestii np. opadów mogących
spowodować powódź, lub inne szkody (np. ciężkie gradobicie)?

Pozdrawiam.
Tomek.


Radar o którym wspominasz jest radarem doplerowskim i działa jak każdy radar na
zasadzie odbicia fali nadanej od danego obiektu i odebrania tej fali przez ten
radar.
tylko że w naszym przypadku obiektem odbijającym jest Woda, a dokładniej para
wodna. Więc należy użyć odpowiednich fall aby się choć nieco odbijały,
Do takich celów najlepiej nadają się mikrofale 2,475Ghz dokładnie takie same
jak w powszechnej kuchence mikrofalowej.

Fale te odbijają się tym lepiej im więcej wody jest w naszej chmurze. tak więc
można dokładne zobaczyć na ekranie komputera kształt chmury jak i ile w niej
jest ton wody a, posiadając dodatkowe dane tj. temperatura cyrkulacja powietrza
itp. można z dosć dużą dokładnością określić gdzie spadnie i w jakich iloąciach
nasz deszcz.

Pozdrowienia Artur

Ps. Sorry za orto lecz niemam pod reką słownika.



--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl



Radar o którym wspominasz jest radarem doplerowskim i działa jak każdy
radar na
zasadzie odbicia fali nadanej od danego obiektu i odebrania tej fali przez
ten
radar.
tylko że w naszym przypadku obiektem odbijającym jest Woda, a dokładniej
para
wodna. Więc należy użyć odpowiednich fall aby się choć nieco odbijały,
Do takich celów najlepiej nadają się mikrofale 2,475Ghz dokładnie takie
same
jak w powszechnej kuchence mikrofalowej.


Witam,
A co z ochroną człowieka przed skutkami takiej częstotliwości pracy radaru?
Patrząc jednak na to, co spowodowała aura nad Polską w ostatnich tygodniach
dochodzę do wniosku, że jednak takie radary to (z ekonomicznego!!) punktu
widzenia
nieefektywny wydatek. Podejrzewam, że interpretacje prawdopodobnie są
trudne
(potrzebne mogą być inne dane meteorologiczne, aby właściwie zinterpretować
obraz radaru doplerowskiego), moment nadejścia ulewy jest bliski, a inne
czynniki niszczące (wiatr, wył. atmosferyczne) mogą być gorsze w skutkach
od deszczu i powodzi.
Może tylko w komunikacji lotniczej (okolice lotnisk) takie radary ze
względów
bezpieczeństwa mogłyby wykazać się swoją efektywnością.
Pozdrawiam.
Tomek.



Poważnie nie rozumiesz? Wokół nas będzie mnóstwo urządzeń radarowych, a
nasz
antyradar w tym momencie zgłupieje (chyba, że się mylę).


Mylisz sie napewno. Radary emituja przeciez fale radiowe, telefony komorkowe
(i w zasadzie kazde urzadzenie elektroniczne) tez, wiec AR glupialyby juz
dawno. Nie zapominaj ze kazde urzadzenie dziala na pewnej, okreslonej
czestotliwosci, dzieki czemu rozne urzadzenia nie wchodza sobie w parade.



sie sprawdza.
poczytaj tu  http://republika.pl/wykrywacze_serwis/rad/doppler.htm


Bardzo interesująca i merytorycznie wartościowa stronka, ale pytającemu
chodziło jak mniemam raczej nie o samą zasadę działania radaru
policyjnego, tylko o sposób na jego "oszukanie" ? :))

Pozdrawiam :)

W.


Zastanawiam się na dkupnem antyradaru - wykrywacza radaru.


Zakladam, ze znasz zasady dzialania tych urzadzen i zdajesz sobie z
ich ulomnosci.

Na co zwrócić uwagę przy wyborze? Co rozsadnego kupie do kwoty 2 tys zl?


Ja posiadam Bela RX65, bardzo sobie go chwale. Jest skuteczny jesli
idzie o wykrywanie fotoradarow, wykrywa z sensownej odleglosci nawet
przenosne http://tiny.pl/kbcv , liczba falszywych alarmow jest duzo
mniejsza niz we wszystkich Whistlerach z jakich korzystalem, mozna
zreszta ustawiac czulosc urzadzenia, ale nie radze rezygnowac z  pasma
X, gdyz mozna jeszcze znalezc na wschodzie kraju suszarki dzialajace w
tym pasmie. Wykrywa wszystkie urzadzenia sluzace do pomiaru predkosci
stosowane przez nasza drogowke, suszarki nawet z ponad 1 km. To dobre
uzupelnienie dla CB-radia, nie mozna tego niestety traktowac jako
jedynego zabezpieczenia. Nie wiem czy jest sens kupowac cos drozszego
do uzytku na krajowych drogach.



dyskusyjnych

Gdybym mial zaplacic mandat i dostac punkty to napewno bym zawalczyl z
nimi
na kolegium.Nawet wrocilbym sie do domu zabral aparta,zrobil zdjecia i
dokumentacje,zadbal o sprawdzenie legitymacji miskow i homologacji
"suszarki". Ostanio sporo jezdze i tak zbunkrowanych miskow jeszcze nie
widzialem!


to ze oni sa ukryci nic by ci nie pomoglo. bo to ze oni lamia jakis przepis
(rozporzadzenia) nie upowaznia cie do lamania przepisow (ustawy). a oni ci
udowodnili ze jechales za szybko. z policja nie ma co walczyc. to dziala na
takiej zasadzie - ty im sprawdzisz homologacje radaru to oni ci waznosc
gasnicy. itp itd.

pozdr.
sainz


| Jak go wykryjesz to w zasadzie jest już za późno.

| dobry antyradar nie ma z tym problemu i ma 100% skutecznosci na foto

Zgadza sie - zawsze sygnalizuje, że masz wyjąć portfel.


Mylicie antyradar z wykrywaczem radaru.
Ten pierwszy zakłóca działanie radaru na pewien czas
i pozwala zwolnić, drugi tylko inormuje o obecności radaru.
Prawdziwy antyradar jest niestety dość drogi (chyba coś
koło 200$)

B.P. (pobo)



doplerowskie porownaniu predkosci ofiary z predkoscia radiowozu+odczyt
predkosci radiowozu generalnie baaaardzo nieprecyzyjna metoda ciekawe czy


A niby czemu bardzo nieprecyzyjna ?
Standardowe radary dzialajace na zasadzie efektu Dopplera (np. RAPID-1)
maja max. blad rzedu +/- 2 km/h przy predkosciach < 100 km/h i +/- 3%
przy
wyzszych. Do tego dochodzi blad pomiaru predkosci radiowozu (ktory
nie powinien byc wyzszy). W sumie mozna okreslic predkosc z dokladnoscia
okolo +/- 5 km/h lub 5%. Ale oczywiscie nie mam danych videoradarow
stosowanych przez naszych miskow i moge sie mylic.

Witam
Mam nastepujace pytanie. w jaki sposob w policyjnych videoradarach jest
oceniana predkos poruszajcego sie samochodu. Czy tak jak sugeruje nazwa
jest
on wyposazony w radar?(czy antyradar moze mnie ustrzec przed czyms
takim??,
no i jaki moze byc ewentualny zasieg fal? tzn jezeli w lusterku w oddali
widze jakis samochod jest on w stanie sprawdzic ma predkosc?) Czy tez jest
to w jakis sposob zintegrowane z predkosciomierzem??


Co do zasady dzialania wideoradaru to nie bede sie wypowiadal
bo nie jestem pewien swojej wiedzy.
Natomiast jesli chodzi o antyradar to raczej nie pomaga.
Mialem wlaczone takie cudenko (wykrywacz radaru) i niestety nie pomoglo:((
(bolalo).
No wlasnie, ale czy chodzi Ci o wykrywacz radaru, czy antyradaj, ktory
zakluca
prace radarow policyjnych.
Pozdrawiam.




[...]

Szanowni pseudo znawcy elektroniki, Zaklucacz radarow (Radar Scrambler)
jest
zecza znana i dzialajaca. Do nas nie dotarlo w tak licznej formacji jak
antyradary ze wzgledu na cene. Ale znam kilka osob, ktore z powodzeniem
tego
uzywaja. Dziala to w nastepujacy sposob: Zaklucacz odbiera sygnal wysylany

cepa!



radarów działają na zasadzie dodawania do sygnału innego powodującego
utrudnienie w detekcji właściwego. W tym wypadku urządzenie musi mieć
detektor i generator który wysyła sygnał który albo zakłóca falę odbitą,
albo "ogłupia" detektor.

Inną sprawą jest sensowność takiego rozwiązania do oszukiwania wiedoradarów.
Jak miśki jadą za tobą powiedzmy 150km/h i na radarze widać ich prędkośc
150km/h a twoja jest nieczytelna, ale za to na filmie widać że się nie
oddalasz ani nie zbliżasz to co ?

Poza tym jeśli wideo radar ma zamiast urządzenie typowo radarowego laserowy
dalmierz, który mierzy odległość od obiektu co dajmy na to 0.1s i z tych
pomiarów wylicza różnicę prędkości to jak taki pomiar zakłócisz?



radarów działają na zasadzie dodawania do sygnału innego powodującego
utrudnienie w detekcji właściwego. W tym wypadku urządzenie musi mieć
detektor i generator który wysyła sygnał który albo zakłóca falę odbitą,
albo "ogłupia" detektor.


Tak, ale nie chcialo mi sie opisywac calego procesu, sadzilem, ze wiekszosc
slyszala o czym s takim juz dawno temu.
-- Inną sprawą jest sensowność takiego rozwiązania do oszukiwania
wiedoradarów.

Jak miśki jadą za tobą powiedzmy 150km/h i na radarze widać ich prędkośc
150km/h a twoja jest nieczytelna, ale za to na filmie widać że się nie
oddalasz ani nie zbliżasz to co ?

Poza tym jeśli wideo radar ma zamiast urządzenie typowo radarowego
laserowy
dalmierz, który mierzy odległość od obiektu co dajmy na to 0.1s i z tych
pomiarów wylicza różnicę prędkości to jak taki pomiar zakłócisz?


Nie ma urzadzen doskonalych.

piotrus


| Mam i uzywam od roku mniej wiecej. Dziekuje-  chwale sobie
|
| Jak to cacko jest montowane - czy są jakieś zewnętrzne czujki montowane
do -
| że tak nazwę - jednostki centralnej, a może tylko podłączamy ją do gniazda
| zasilania i działa ? (chodzi mi o to czy aby zamontować trzeba coś
rozbierać
| lub wiercić w samochodzie, czy można zainstalować to samemu).

To nie jest antyradar tzw. rozbieralny (czyli montujesz gdzies w desce czy
pod deska centralke a na przedniej i tylnej szybie czujniki.
To jest normalna jednostka w calosci z dwoma gniazdami wychwytujacymi
promienie radaru: przod i tyl.
Podpina sie to do gniazdka zapalniczki. Mocowac to mozna w rozny sposob: sa
do tego przyssawki do szyby, mozna np tez na rzepy czy tez mozna to w koncu
polozyc na macie antyposlizgowej. Metod jest wiele.
Natomiast zasada jest taka, ze wyjmujesz z pudelka, wpinasz do zasilacza i
uzywasz....



Jezeli policyjny radar dziala (nadajnik) to nie ma mozliwosci aby wykrywacz
nie dzialal (odbiornik). Aktualny wykrywacz wykryje wszystkie radary i
lasery w uzyciu (te starsze tez). Jezeli nie wykrywa nowszych to nalezy go
uaktualnic lub wymienic na nowszy ktory wykrywa wszystkie radary.


To wiem.
Nie wiem tylko na jakiej zasadzie pracują ten niby nowe radary - tzn. jaką
funkcję musiałby spełniać wykrywacz, na który miałby się upgrade'ować.



Masz antyradar?
Wiedziałbyś co radar wysyła.
Ja mam....


Miałem, tzn mam, ale już nie wożę, bo mi pikał jak ktoś do mnie dzwonił, a w
mieście to wogóle szalał, fakt że to było jakiś czas temu i może był to
jakiś b. czuły model, ale nie przypominam sobie, żeby mój antyradar
wyświetlał informacje na temat sygnałów wysyłanych przez radary - tylko
piszczał i mrugał diodą :-). Teraz staram się jeździć wolniej, albo załapać
"sponsora". :-))))
Nie sądzę zresztą żeby jakikolwiek antyradar wyświetlał co wysyła radar,
wiem tylko na jakiej zasadzie działa.
Zgadzam się jednak, ze nie jest potrzebna ciągła (w sensie czasowym) wiązka
radiowa, wystarczy impuls (czyli krótkotrwała wiązka). Przejęzyczyłem się.

Pozdrawiam Wszystkich
Sebol



=
Nie znam dok=B3adnej budowy radaru, ale zasada pracy jest zawsze taka
sama:


Nie zastanawiajmy sie nad zasada dzialania ale nad dzialaniem
praktycznym tego urzadzenia. Efektem Dopplera mozna pobajerowac
ciolkowego policjanta.

Wydaje mi si=EA =BFe impulsy kt=F3re wykry=B3e=9C przy stanowisku kontr=
oli s=B9 na
tyle
s=B3abe, =BFe nie b=EAdzie ich mo=BFna wykry=E6 w odpowiednio bezpieczn=
ej (dla
kierowcy) odleg=B3o=9Cci. =


Mierzylem z ok 150m ale zuwazylem to zjawisko (antyradar zauwazyl)
rowniez z wiekszych odleglosci  (~1km) i zza zakretu czy oplotkow (nie
bylo bezposredniej widzialnosci)

S=B9 to prawdopodobnie impusy spoczynkowe

urz=B9dzenia,
utrzymuj=B9ce nadajnik w ci=B9g=B3ej gotowo=9Cci do wypromieniowania wi=
=B9zki o
wi=EAkszej mocy. =


Wlasnie chcialem aby na ten temat odbywala sie dyskusja. Kto zna ten
problem ????


to pic na wode
fotobloker działa na foto radary FLASH`owe
z błyskiem
3/4 w polsce działa na podczerwien , czerwony błysk
i fota wychodzi idelana

| pojazdu w urządzenie informujące o działaniu sprzętu


kontrolno-pomiarowego
| używanego przez organy kontroli ruchu drogowego lub działanie to
| zakłócające
| ..." Art 66, roz 1, punkt 4.

| pokrywanie tablic czyms jest zaklocaniem dzialania urzadzen
| kontrolno-pomiarowych, nie ?

Tak ale jest również chyba taki zapis, że tablice rejestracyjne powinny
być
widoczne i nie zakryte, a to mogli by pod to jakoś podciągnąć. Wprawdzie
gołym okiem są widoczne ale dla sprzetu kontrolno pomiarowego nie, więc są
dla niego niejako zakryte. Trudno powiedzieć. Tak na marginesie nie bardzo
chce mi się wierzyć w działanie takich blokerów. Na jakiej zasadzie miały
by
one niby działać ? Odbijanie światła ? No tak w nocy to jeszcze jakoś może
dało by się wytłumaczyć ale w dzień ? Jak jest jasno i taki fotoradar
wykonuje zdjęcie i to z pewnej odległości to niby jak on ma odbijać jakieś
światło ?



Ktos kiedys puscil plotke dla takich idiotow jak ty ktorzy wierza ze radar
mozna w 3210 i 7110 wlaczyc.

Po pierwsze: telefony działają w innym paśmie niż radary policyjne

Po drugie: większość nowych radarów policyjnych to radary laserowe
(optyczne) lub videoradary... więc może do ich wykrywania użyć Nokii z
złączem podczerwieni (IrDA) ??? :))) Radar laserowy taki działa w ten sposób
że mierzy prędkość na zasadzie odbcia promienia lasera od obiektu

Po trzecie : ANTYRADAR TO BZDURA I PIĘKNIE ROZPOWSZECHNIONA PLOTKA
!!!!!!!!!!!!! Jeśli ktoś wierzy w antyradar, to świadczy to tylko o jego
poziomie umysłowym. No cóż osobnikom wierzącym w "antyradar" polecam
spróbować złapać kulę karabinową w zęby. Na pewno się uda! Bo udało się
mojemu siostrzeńcowi, brata, dziadka, znajomego, szefa mojego kolegi!! To
szczera prawda: sam widziałem! ;)))))))))))



slyszalem, ze mozna skopiowac dane z karty aktywacyjnej za pomoca dekoderu
C+ i przeniesc na inna.
Czy ktos cos wie na ten temat ?


Tak...
Dziala to dokladnie na tej samej zasadzie co
plyta CD powieszona w samochodzie unieszkodliwiajaca
radary, albo metoda regeneracji kart magnetycznych
w kuchenc emikrofalowej.

                        gabrys.



Będzie to samo. Zabawa polega na samej zasadzie działania TVC : dysze
odchylają gazy wylotowe, więc te muszą być wyprowadzone bezpośrednio, bez
rozpraszaczy (jedyną dopuszczalną zdaje się techniką jest chłodzenie, ale
tylko w minimalnym stopniu). Poza tym, dysze 2D z F-22 nie są kompromisem
między widzialnością a manewrowością, tylko skutkiem nieopanowania systemu
kontroli i trwałości 3D (silniki AL-41 sa konstrukcją o wiele
nowocześniejszą od P&W, przynajmniej jeśli chodzi o dysze)


        A jaka jest trwalosc dyszy silnika AL-41 ? Co mowia dane z archiwum XXX
?
        A dysza dwuwymiarowa poza swoja plaskoscia i co za tym idzie obnizona
sygnatura radarowa jest zwyczajnie lzejsza. Zwazywszy zas, ze i tak w
czasie wspolczesnej walki powietrznej prawie sie orczykow nie dotyka (bo
stery wysokosci sa duzo skuteczniejsze od sterow kierunku, a wykonanie
cwierci beczki to pikus) to dysza 3D jest zbednym luksusem.

| dokladnie.. tylko ze f15e nie przenosi cokolwiek coby przypominalo r37

I o to chodzi.


        Byly prototypy przystosowane do przenoszenia Phoenixow. Tyle, ze nie
bylo potrzeby robienia ich na wieksza skale.



??? TAKIEJ wymiany informacji to Migi-31 ani zaden w ogole samolot
jeszcze nie ma :). Mialem tam na mysli cos zupelnie innego. Zgaduj
dalej.


Wymiany czego? Wiązek radaru? Ano nie mają, za to posiadają system wymiany
info taktycznej. Poza tym, zasada działania radaru Zasłon polega na
przyporządkowaniu 6 pociskom odrębnych wiązek prowadzących (w
przeciwieństwie do radaru Tomcata). Czy nie dałoby się synchronizować ich
przesyłania między odrębnymi maszynami, tak by w określonym czasie pocisk
byl kierowany przez radar maszyny o najlepszym kontakcie radarowym z celem?
Albo kierowanie inercyjne z radiokorektą położenia celu wypracowanego
właśnie za pomocą syatemu wymiany informacji???
 Pozdrawiam
ALAMO



Generalni manewry te polegaja na zmianie pulapu :) Pocisk na trasie
wykonuje
max jeden manewr gdy jest nieszkodliwy i podatny na przechwycenie : gdy go
korygujesz na polowie dystansu [wtedy Amerykanie przechwytywali Moskity na
testach], bo potem to manewrowanie zaczyna sie gdy dziala glowica i pocisk
leci na 10 metrach :)


Generalnie w bezposredniej bliskosci celu schodza nizej, jakies 3-6
......Ale w zasadzie...sprzydalo by sie w naszej marynarce cus co by moglo
przechwycic taki pocisk (Moskita, np) na jak najdalszym dystansie, taki np
SM-1 lub SM-2MR, w ostatecznosci to EESM.
A tak z innej beczki w 6 Raporcie pokazali projekt korwety oznaczonej 621
(pewnie "Gawron") - calkiem fajnie to to wyglada! Ciekawe ma wyposarzenie:
radary kierowania ogniem to szwedzkie 9LV2...Mk cos tam (pewnie 247lub
200Mk3), armata to 57 Boforsa Mk2, i... 2 zespoly po 4 pojemnikowe ppokr. -
srednica i wielkosc suberuje ze sa to RBSy, ale czy te sa pakowane po
cztery?. Poza tym zwracam honor tym wszystkim ktorzy pisali, ze PMW
oferowany jest RBS Mk3 - faktycznie tak jest! Na rufie tego okreciku jest
RAM i Sea Lynx - ogolnie sprawia to dobre wrazenie!

| RBS musi miec deko wiekszy pojemnik startowy, i nic wiecej!

Gdzie tam... Popatrz jak wyglada wyrzutnia RBS... Silnik startowy to ma 15
cm dlugosci...


Ale one sa pzryczepione po bokach kadluba i dlatego pojemniki na nie musza
byc troche pekate, do tego maja jeszcze dosyc dlugie skzrydelka i wogole sa
pekate!
Pozdrawiam Kaifasz
Odpowiadając na ten list usuń "no spam" z mojego adresu


| za bardzo. A kontrastowe, no to jest pojecie wzgledne. Pershing II nie
| dzialal przeciez tak jak pociski przeciwokretowe, ktore wykrywają echo
od
| celu na tle morza; on porównywal radarową mape terenu z mapą zapisaną w
| pamieci.

TAk, ale chodziło mi o co innego. Takie metody naprowadzania są, moim
zdaniem, podatne na zakłócenia. Zrobisz sztuczny las czy górę, postawisz
makietę budynku, i dupa zimna. System zgłupieje. Przecież Pershing
działał
na zasadzie odwzorowywania obrazu radarowego i porównywaniu go z
wzorcowym
obrazem celu, a na tej podstawie wypracowywane były poprawki. Im pocisk
był
niżej, tym mniejszy teren obejmowała wiązka, i tym mniejszy obszar był
porównywany, by finalnie naprowadzać sie właśnie z dokładnością +/- 20
m.
Dlatego, IMO lepszy jest GPS [inne zcasy w końcu ;)], ew.
samonaprowadzanie
[vide Iskander]... To byłby czad... Pocisk o zasięgu 8kkm zdolny porazić
jadący wpno samochód... :| Rózne Kimy spać spokojie by nie mogły ;


Akurat jesli chodzi o porownywanie radarowego obrazu zapisanego z
faktycznym - to trudno jest zaklocic, system nie zglupieje z tego powodu
ze jeden budynek zniszczono.
(Jakem automatyk, uczyli minie o sterowaniu... ;-) )
Natomiast - samonaprowadzanie, GPS...
Moze byc problem, bo pocisk  wchodzacy z duza predkoscia w atmosfere ma
klopoty z lacznoscia w zakresie krotszych fal.
:-)

Michal.



| | W czym laser pomaga (i to bardzo:-) opisałem w poście do Artura.
| IMHO nie pomaga. Masz precyzyjna pozycje katowa, ale nic nie wiesz o
| przyspieszeniach. Akcelerometry nie sa laserowe.

| Jak to nie wiem??? Skoro mam precyzyjny pomiar zmian katowych i
precyzyjny
| pomiar czasu to mam równiez precyzyjny pomiar przyspieszenia.

Tylko w jaki sposob przyspieszenie zamienia sie na kat ?
Wahadlo bys chcial zamontowac ?


(...)

To i ciąg dalszy twoich wątypliwości to jedno nieporozumienie,- byc może z
winy mojego niedoskonałego tłumaczenia zasady działania laserowego układu
inercyjnego.

A wiec ogólnie (a i tak, jesli Cię to zainteresowało, polecam kwerende,
chocby przy pomocy Googli)- układ ten (wiazki laserowe) jest  stabilny,
niezmienny w przestrzeni (a sciśle w płaszczyźnie, ale takich układów może
być kilka, różnie zorientowanych). W stosunku do niego mozna zatem mierzyć
zmiany (zmiany w czasie) orientacji, a także zmiany prędkości platformy. Po
przeliczeniu pozwala to określać zmiany w czasie (a więc przyśpieszenia)
wzdłuż wybranych współrzędnych.
Przypominam, ze  rakiety balistyczne (a więc nie korzystające z radarowego
mapowania, ani z innych pomocy nawigacyjnych0 wykorzystujące inercyjne
systemy nawigacyjne, a wprowadzanew końcu lat 70-tych w lotach
międzykontynentalnych miały celnośc < 100m od celu (Amerykanie). A wiec to
działało!!



| Tylko w jaki sposob przyspieszenie zamienia sie na kat ?
| Wahadlo bys chcial zamontowac ?
(...)
To i ciąg dalszy twoich wątypliwości to jedno nieporozumienie,- byc może z
winy mojego niedoskonałego tłumaczenia zasady działania laserowego układu
inercyjnego.

A wiec ogólnie (a i tak, jesli Cię to zainteresowało, polecam kwerende,
chocby przy pomocy Googli)- układ ten (wiazki laserowe) jest  stabilny,
niezmienny w przestrzeni (a sciśle w płaszczyźnie, ale takich układów może
być kilka, różnie zorientowanych). W stosunku do niego mozna zatem mierzyć
zmiany (zmiany w czasie) orientacji, a także zmiany prędkości platformy.


IMHO nie - to ciagle jest _zyroskop_ - z samej nazwy wynika ze nie
potrafi zmierzyc nic innego niz tylko zmiane kata polozenia.

Przypominam, ze  rakiety balistyczne (a więc nie korzystające z radarowego
mapowania, ani z innych pomocy nawigacyjnych0 wykorzystujące inercyjne
systemy nawigacyjne, a wprowadzanew końcu lat 70-tych w lotach
międzykontynentalnych miały celnośc < 100m od celu (Amerykanie). A wiec to
działało!!


Tylko ze one lecialy 20 minut. A niewykluczone ze nawet mniej -
aktywne sterowanie bylo przy starcie, czy potem mozna cos bylo jeszcze
poprawic to nie wiem ..

J.



| Skąd ci przyszło do głowy, iż "miraż radarowy" to "echo w
| odległości przekraczającej zakres wskaznika"? Przecież "miraż
| radarowy" to właśnie echo odległego obiektu, które pozornie
| pojawia się bliżej i całkowicie mieści się w zakresie
| wskaźnika! Jeśli Page myli te rzeczy, to autentycznie kiepsko o
| nim świadczy.

| Może niezręcznie się wyraziłem ale czy "echo w odległości
| przekraczającej zakres wskaźnika" ma objawiać się tym, że plamka
| wyskakuje poza lampę?

Plamka pojawia się tam, gdzie nic nie ma.


Czyli poza lampą oscyloskopową?

[..]

| = 62.15 mil l..
| Page więc się myli - to nie jest żaden sposób.
| Gwoli ścisłości, to nie są wyliczenia Page'a tylko mój przykład
| liczbowy. Mam świadomość, że dokładność odczytu jest znacznie
| mniejsza ale dla celów ilustracji zasady działania nie ma to
| znaczenia.

[..]
Sposób na "wielokrotność" może funkcjonować nieźle przy dużej
rozdzielczości radiolokatora, przy małej nie ma po prostu
zastosowania.



,,Opisana metoda, niezależnie od typu znacznika, nadawała się do
pomiarów z dokładnością do jednego promila. Aby uzyskać większą
dokładność, opracowano inną metodę.''
op.cit. str. 131.

        max



A w zasadzie co przeszkadza w przejęciu kontroli?


    Sugestia, że może tego samego dokonać przeciwnik?

Przełącznik dla pilota? To dobrze działa na morale, a czy jest konieczne?


    Raczej tak.

Wykorzystując transponder do komunikacji. Skoro zawsze jest z nim
łączność - to w czym problem?


    Zawsze? Transponder zdaje się wysyła sygnał, jeśli jest włączony i
odbierze impuls (zapytanie) od radaru wtórnego i wysyła mu jakąś zakodowaną
odpowiedź. Poza tym - jego zasięg jest ograniczony. Chociaż z drugiej
strony słyszałem o jakimś trybie działania transpondera, w którym jest
możliwość komunikacji z maszyną (mod Z albo S, coś podobnego), coś w
rodzaju języka, ale dokładnie się na tym nie znam, musiałby się jakiś spec
wpowiedzieć.

Norad ma w zasięgu całe Stany i sieć radarów/łączy. Okolice NY
są usiane bazami lotniczymi, lotniskami, radarami, nadajnikami.


    No świetnie, ale Ty sugerujesz tylko porwania na liniach wewnętrznych w
USA (w okolicach NYC, jeśli dobrze Cię zrozumiałem), a co z resztą świata?
Porwania na liniach zagranicznych były zdecydowanie częstsze i groźniejsze.
A poza tym - nadal pozostaje pytanie, co z tego, że samolot automatycznie
wyląduje, jak na pokładzie nadal są terroryści gotowi w razie zakłóceń lotu
zabijać pasażerów. Taki system z logicznego punktu widzenia ma niewielką
rację bytu.

    REMOV


| | Ok, niby tak... Ale parametrów niezbędnych do poprawnego obliczenia
| | trajektorii jest potrzebne... no właśnie, co?
| | 1. Odległość.
| | 2. Siła wiatru
| | 3. kierunek wiatru
| | 4. Prędkość własna (???)
| | 5. Prędkość celu (???)

4 i 5 nie istotne
istotna jest predkosc zblizania - czyli predkosc wzgledna
oczywiscie wynika ona z predkosci wlasnych i kursow, ale prosciej bylo
(bez radaru) zmierzyc zmiane odleglosci w czasie


Prędkość względna jest wypadkową 4 i 5. Ale to szczegół.

| wilgotnosc i gestosc powietrza, cisnienie...

| | Czy do obliczeń wchodziły też kaliber i waga miotanego ładunku?
| teoretycznie powinny. ilosc materialu miotajacego powinna tez wejsc do
| wyniku razem z nachyleniem i odchyleniem lufy

Nie sadze... raczej byly odpowiednie tabele dla kazdego typu dzial
(czyli w zasadzie dwie tabele - dziala glowne i srednie).


Moment, moment... Wyobrażasz sobie odległości w przeciętnej bitwie morskiej?
2 km to jak "z przyłożenia". A przy, powiedzmy, 15 km to wydaje mi się, że
masa pocisku (czyli - powiedzmy - pochodna kalibu) jest istotna przy
uwzględnianiu poprawki na wiatr.

| Zapomnieliście o kursach (celu i atakującego) !

kurs wlasny jest nieistotny
okreslenie kursu celu jest zbyt problematyczne z odleglosci kilku/nastu
kilomtrow przy duzej fali
zamiast tego lepiej wziac wzgledna predkosc przesowania sie celu
rownolegle
do horyzontu
razem z predkoscia zblizania da to przewidywana pozycje celu


?? Nie brzmi to sensownie... chyba żeby ciągle aktualizować odległość do
celu... Ale jak, skoro przewidujesz pozycję? IMHO to właśnie przewidywana
pozycja celu byłaby najlogiczniejszą podstawą do obliczenia parametrów
salwy... A ta to przede wszystkim odległość, kurs i prędkość.

Weź pod uwagę, że przy prędkości 25 węzłów (to jest prawie 13 m/s) przy
odległości 10 mm cel zmienia położenie o dość istotną wartość...
teoretycznie.

w praktyce zapewne uwzgledniano w obliczeniach kurs i szybkosc wlasne
bo dzieki temu uniezalezniano sie od ponownego przeliczenia danych po
zmianie wlasnej
kursu i szybkosci


Być może. Chyba trzeba będzie sięgnąć po zaproponowaną niżej lekturę ;-)

AcePL


| 4 i 5 nie istotne
| istotna jest predkosc zblizania - czyli predkosc wzgledna
| oczywiscie wynika ona z predkosci wlasnych i kursow, ale prosciej bylo
| (bez radaru) zmierzyc zmiane odleglosci w czasie

Prędkość względna jest wypadkową 4 i 5. Ale to szczegół.



| | Czy do obliczeń wchodziły też kaliber i waga miotanego ładunku?
| Nie sadze... raczej byly odpowiednie tabele dla kazdego typu dzial
| (czyli w zasadzie dwie tabele - dziala glowne i srednie).

Moment, moment... Wyobrażasz sobie odległości w przeciętnej bitwie
morskiej?
2 km to jak "z przyłożenia". A przy, powiedzmy, 15 km to wydaje mi się, że
masa pocisku (czyli - powiedzmy - pochodna kalibu) jest istotna przy
uwzględnianiu poprawki na wiatr.


Zle sformulowalem. Nie sadze zeby byl to parametr.
Raczej sa przygotowane odpowiednie tabele juz uwzgledniajace te informacje.
czyli: dla dziala glownego z dwoma ladiunkami patrz tabela xy.

| Zapomnieliście o kursach (celu i atakującego) !

| kurs wlasny jest nieistotny
| okreslenie kursu celu jest zbyt problematyczne z odleglosci kilku/nastu
| kilomtrow przy duzej fali
| zamiast tego lepiej wziac wzgledna predkosc przesowania sie celu
| rownolegle do horyzontu
| razem z predkoscia zblizania da to przewidywana pozycje celu

?? Nie brzmi to sensownie... chyba żeby ciągle aktualizować odległość do
celu...


odleglosc od celu i tak jest stale aktualizowana.

Ale jak, skoro przewidujesz pozycję? IMHO to właśnie przewidywana
pozycja celu byłaby najlogiczniejszą podstawą do obliczenia parametrów
salwy... A ta to przede wszystkim odległość, kurs i prędkość.


blad. Masz dwie wzgledne predkosci przemieszczania sie celu (prostopadla i
rownolegla do horyzontu) oraz.
Znasz czas dolotu na okreslona odleglosc.
W zupelnosci wystarczy zeby okreslic przewidywana pozycje okretu.

Ciekaw jestem jak chcesz z odleglosci kilkunastu kilometrow przy duzej fali
okreslic
kurs celu z dokladnoscia co najmniej do stopnia. Nie dysponujac radarem!

Weź pod uwagę, że przy prędkości 25 węzłów (to jest prawie 13 m/s) przy
odległości 10 mm cel zmienia położenie o dość istotną wartość...


teoretycznie...

AcePL


--
Pozdrawiam
              RAJ
http://strategie.gildia.com


[ciach]

Skoro wątek się tak się rozwija to musze wspomnieć o
czymś co nazywają plasma-taser.
Z kategorii broni mniej zabójczych.
Wystrzeliwuje aerozol w kierunku celu po czym
przesyła po nim impuls 50000 voltów.
Produkcja Rheinmetall W&M.
Być może będzie w użyciu w Iraku, już kilka sygnałów było w tej sprawie.

OK, a teraz coś o podobnej ideii.

Bierzemy laser dużej mocy (powiedzmy kilkaset KW), generator impulsowy
WN (kilka MW, min. kilkaset KV), porządny sprzęt radarowy + porządne
centrum komp. do synchronizacji tego wszystkiego i otrzymujemy naziemną
broń przeciwsatelitarną / przeciwlotniczą.
Zasada działania: namierzamy cel (w tym czasie przygotowywany jest
generator WN), kompy ekstarpolują tor lotu tego do czego strzelamy,
odpalamy impulsowo laser PRZED celem, w miejscu jego spodziewanego
pobytu za ileś tam milisekund (kompy liczą). Odpalenie lasera powoduje
powstanie "kanału" silnie zjonizowanego gazu, podobnie jak dzieje się to
przy wyładowaniach atmosferycznych - wtedy też istnieje przed właściwym
wyładowaniem jego pilot (niestety fachowa nazwa wyleciała mi z głowy).
We właściwym czasie po oddpaleniu lasera do "kanału" wyzwalany jest
impuls WN, poruszający się wyłącznie po nim w kierunku celu.
Jeżeli wszystko jest ładnie zsynchronizowane i policzone, cel zostaje
trafiony kulą gazowej plazmy o dużej energii.
Oczywiście jakość działania takiej broni związana jest głównie z
precyzją obliczeń, ponieważ owa kula plazmy nie będzie poruszać się w
atmosferze z prędkością światła, a cel po wykryciu impulsu laserowego
mógłby w teorii zmienić natychmiast tor lotu, unikając trafienia.

A teraz teoria z gatunku spiskowych (albo nie, jak kto woli :o) -
taki eksperymentalny system istnieje w bazie wojskowej w Zachodniej
Australii (nazwy nie pomnę), a jego działanie mogłoby wyglądać tak jak
na filmiku STS48 close.mov ze strony:

http://mars.gh.wh.uni-dortmund.de/ufo/sts-48/

Na wszelki wypadek szykuję popiół... ;-)

(...)

Maksym Kammerer


Czołem



[...]

Eee tam :)... O takim dziwolągu to już pieli przy okazji Rafale, że
niby
aktywny system zagłuszający radar, to samo przy MFI, tyle że zasada
działania jakby inna. W Rafale miało to być urządzonko wysyłające
fale o
takiej samej charakterystyce jak te opromieniowujące samolot, tyle
że bez
śladu echa i wzmocnione.


Nic do mnie nie dociera :) Przecież jak wysyła w kierunku emitera, to
emiter to widzi to jako odbicie, chyba, że ten bajer wysyłałby falę o
charakterystyce wygaszającej samo przesunięcie fazy fali odbitej od
kadłuba, ale to już bajka, efekty kwantowe nie pozwolą wymierzyć
takiej charakterystyki i zawsze będzie jakaś kasza.

W przypadku MFI miał to być klosz energetyczny

nieprzepuszczalny dla fal elektromagnetycznych w jedną stronę - fala
wchodzi, ale nie wychodzi. Taka "black hole" ;).


Taką samą "black hole" mają w czaszkach chyba :) Przy pomocy jakiego
niby pola można zatrzymać falę EM?

 A czy to istnieje to się

dowiemy za jakąś dekadę. To przynajmniej z opisu działania, bo z
faktu
ciągnięcia za samolotem to mi bardziej na wabik na rakiety wygląda -
emiter
który wysyła w razie konieczności echo silniejsze niż samolot i
ściąga na
siebie rakietę. Choć kiedyś słyszałem też, że takie dwa źródła
sygnału moga
ogłupić rakietę do reszty.


No tak, to można przełknąć, tylko, że to nie powoduje zniknięcia
samolotu z ekranu radaru. Ja jednak kocham ten program :)

zdrówko
MCorp


IMHO:

1) używanie zestawów sterowanych radarem do zwalczanie broni, która
już jest w drodze do celu było by chyba trudne do wykonania. Pomijając
pociski samosterujące, to jeśli np. do celu leci JDAM, to gdzieś w
okolicy jest też jego nosiciel. W takiej sytuacji właczanie radaru
było by chyba dość ryzykowne. Raz, że może zostać zniszczony, dwa, że
może zostać zakłócony.

1A) zwalczanie lecącego uzbrojenia wymagało by stałej kontroli
przestrzeni w jego poszukiwaniu. No chyba, że wrócić do doświadczeń z
II w.św. i orgaznizować punkty obserwacyjne, które donosiły by jednak
o... zrzucaniu bomb..: )))

2) w naszych warunkach klimatycznych i przy naszym ukształtowaniu
terenu wypędzenie lotnictwa na większy pułap skutecznie ogranicza mu
możliwość wyszukania celów, których położenie nie jest znane. Wniosek
z tego chyba taki, że wszystko co wartościowe powinno sie
przemieszczać.

2A) jeśli ciężko odnaleźć cel, to jeszcze trudniej go zidentyfikować.
Doniesienia o użyciu makiet w Serbii są tego dowodem...

Wnioski: taka Loara może nie jest zła, ale powinna chyba mieć
wcześniej podawane cele. Potem tylko szybkie namierzenie, ostrzelanie
i w nogi... Może byłby sens działania w parach. Rakietami raziło by
się samoloty, a lufowa ochraniałaby przed ew. pociskami
przeciwradarowymi (coś na zasadzie okretowych zestawów "ostatniej
szansy").

Wniosek 2: do namierzania celów można by uzyć np czeskich
Tamar, czy BORAPów zamiast klasycznych radarów

A żeby uprzedzić ew. krytyke zaznaczam, że to tylko takie sobie
przemyślenia i nie bronie żadnej ze stron..:)

Pozdrawiam
 Mare_K

"Uśmiechnij się, jutro będzie gorzej"



przyczyny ich stosowania. Celem użycia szybowców było:

- zwiększenie tanim kosztem floty desantowej;
- umożliwienie dostarczenia nieco cięższego sprzętu niż osobisty;
- zapobiegnięcie rozproszenia oddziałów bezpośrednio po lądowaniu.

W chwili obecnej chyba nieliczne armie mają w planach takie operacje. Wiąże
się to z wieloma aspektami. Po pierwsze w chwili obecnej  możliwości
piechoty bez wsparcia cięższym komponentem są mocno ograniczone. O ile
podczas II WS piechota działając samodzielnie mogła być liczącym się
związkiem taktycznym, to obecnie moim zdaniem już nie za bardzo. Przeciwnik
bardzo szybko może dokonać manewru siłami niwelując czynnik zaskoczenia. Za
to większy związek taktyczny nie może przecież działać w oparciu o wojnę
podjazdową na dłuższą metę, zaś w otwartej walce ma niewielkie szanse.
Szybowcem możemy dostarczyć stosunkowo niewielkie ciężary, więc znacząco to
sytuacji nie poprawi.

Za to opracowano kilka skuteczniejszych sposobów wykonania tego zadania.
Rosjanie, którzy długo po wojnie planowali jeszcze olbrzymie operacje
zaczepne na obszarze Europy z powszechnym użyciem desantów, to przecież
nawet lekkie czołgi zrzucali na spadochronach. Samolot transportowy ma
olbrzymią zaletę nad szybowcem. Przede wszystkim prędkość lotu. Po za tym
manewowość no i wielokrotność użytku.

Co więcej, to przy obecnym nasyceniu wojsk środkami plot, szybowiec
podejrzewam, że nie miał by zbyt wielkich szans przetrwania. Odwzorowanie
radarowe daje takie same jak samolot mniej więcej. Za to nie może w zasadzie
nawet uniku poważniejszego wykonać.

Tak więc nie ma większego sensu użycia szybowców transportowych.



Trudno powiedzieć - moze coś będzie, a może nie. Moim zdaniem, to nie ta
klasa czułości, która pozwoliłaby na wyodrębnienie z szumu naturalnego
jakichś śladów inteligentnych działań.


Soczewka grawitacyjna ze Słońca i odbiorniki automatyczne  na orbicie.
Podstawowa trudność - ognisko jest zdaje się 500 ja o ile pamiętam
czy coś koło tego więc nie wiem jak ze stabilnością orbit (paliwo),
dość trudno się manewruje ogólnie więc trzba by wystrzelić więcej
nasłuchowych stacjii np. na orbitę prostopadła do płąszczyzny ekliptyki
w jakimś tam rozstawie kątowym) ogólnie  podróż to nie fraszka nawet z
napędem termojądrowym, może być jakaś baza potrzebna z ludzką obsadą
do remontów/decyzji (opóźnienie sterowania  i decyzje chociażby)
no i zaśmieceniem czynnikami szkodliwymi (coś tam latające głownie,
może być więcej małych pozaukładowych o dużej prędkości). Czułośc masz
w zasadzie niesamowitą wtedy (zdaje się że w wyokim UKF można złapać
4W nadajnik z Alfa Centaurii, jak rozumeim zakąłdając że nadajesz z
planety bzatosfeycznej).

Dalsze trudności.
Cywilizacje inteligentne mogą przechodzić na łączność naziemną (zresztą
w kosmos to idą głownie transmisje do satelitów i silne radary), transmisja
może być pakietowa i szyfrowana, wtedy widmo uśrednione wygląda troche jak
szum tyle że tło jest duże w stosunku do podobnego ukladu bez tych transmisji,
planety się kręcą więc dość trudno to odebrać ogólnie.  
Oczywiśic SETI to by było niezależne poza obserwacjami innymi - dla mnie
soczewki grawitacyjne maja dużą przyszłość.
Anteny na Ziemi to do zabawy wg mnie są (kiepskie okno atosferyczne,
zakłucenia różnych rodzajów, mała wielkość czasz odbierających).

Projekty SETI komputerowe i rezzta też to jakiś hambug, bractwo ma
binaria głownie do tych przetwwarzań (nie rozumiem dlaczego) i sciga się
na mipsy, taka tam zabawa i pewnie co jeszcze w tych programach siedzi
(ponoć w łamaniu md5 - zasady podobne - zdarzali się szaleńcy puszczający
to na korporacyjnych sieciach :)

Są poważne projekty przetwarzania rozproszonego a nie jakiś  bzdety i
to za darmo można się ze źródłami bawić.


Ile lat dział SETI?Pamiętajmy o podstawowej kwestii,a mianowicie
astronomicznych odległościach.Przeszukac nasza galaktykę "tylko",to
jest praca na lata.Np.od kiedy nadaje TV...może z 50 lat,więc jak
daleko mógł dotrzec taki sygnał?Jeśli "ktoś  inny "też nas
nasłuchuje.To może nie najlepszy przykład,ale SETI to projekt nie na
lata,czy nawt dziesięciolecia-a szkoda oczywiiście.Jednak byłoby
wielką szkodą całkowite zaprzestanie pracy nad nim.Na szczęście jest
parę osób z grubszym portfelem,którzy nie musza zarabiać projektach
badawczych,czy naukowych.No i oczywiście całe grono tych,którzy liczą
seti w domach.

SETI radiowe w obecnym kształcie (i w najbliższym dziesięcioleciu raczej się
to nie zmieni) szuka w zasadzie sygnałów celowych, albo quasi-celowych, tak
jak na przykład wiązki naszych radarów wojskowych. O detekcji wycieków
wewnętrznych typu naszej telewizji (abstrahując już od tego czy one w ogóle
w tej formie występują u eti, o ile naturalnie w ogóle eti istnieją), z
odległości większej niż kilka ly możemy jak na razie zapomnieć.

Właściwą strategią wydaje mi się więc intensywny (w znaczeniu szybko
przeprowadzony) przegląd nieba, ze szczególnym uwzględnieniem konkretnych
gwiazd-celów. O ile byłby obecny jakiś sygnał emitowany ciągle, który
bylibyśmy w stanie technologicznie wykryć - zostałby on wykryty. I to jest
(lub była) główna szansa dla radiowego seti. Jeśli takiego sygnału nie
wykrywamy od razu, to intuicyjnie wydaje się, że prawdopodobieństwo sukcesu
znacznie spada. Albo bowiem tego sygnału nie jesteśmy w stanie
zidentyfikować (algorytmy identyfikujące), albo jest o zbyt słaby (efektywna
powierzchnia zbierająca anteny) albo go w ogóle nie ma, co jest już dnem
całkowitym.

W takim przypadku (jeśli nie jest emitowany ciągle) musimy liczyć na to, że
pojawi się akurat teraz i to w takim momencie (nie wiadomo przeciez ile taka
potencjalna emisja może trwać) kiedy akurat antena jest skierowana w
odpowiednią stronę a odbiornik działa i dodatkowo nie wdadzą się jakieś
ziemskie RFI. Nie nastraja to zbyt optymistycznie. Naturalnie są szanse
dodatkowe, w postaci rozwoju algorytmów oraz większych anten i lepszej
elektroniki, co także powoduje wzrost czułości.

Natomiast w moim odczuciu, seti radiowe było super pomysłem na początku.
Skoro nie doprowadziło do sukcesu od razu nie powinno pozostac głównym
nurtem seti. Co naturalnie nie oznacza, że należy to w ogóle wywalić na
śmietnik.

marekz


Rozumiem, ze jest zlepek informacji z sieci radarowej umieszczonej na
teryturium naszego kraju.
Na jakiej zasadzie dzialaja te radary? Czy to sa radary dopplerowskie?



w tamtych okolicach ;o)


Mam lepszy pomysł.
Odpowiadamy, że przytrafił się syndrom goleni prawej, noga jakoś tak źle
działała. No i na dodatek po perforacji jelita na Filipinaach wypada już
tylko pić do końca życia.

Witam. Dostalem dzis takiego o to maila... przeklejam go tutaj w ramach
ciekawostki - ale moze ktos kiedys zaryzykuje:)

Co zrobić jak złapią Cię na radar?
Oto drobna podpowiedź...
W razie zatrzymania z radarem:
Bardzo grzecznie zachowujemy się w stosunku do policjantów (zasada
główna).

1. - prosimy o legalizację radaru (udajemy, że dokładnie czytamy, bo na
    100%  jest OK)
2. - zgłaszamy małą uwagę - "Panie Poruczniku (grzecznie - niezależnie od
    stopnia policjanci to lubią) - ta legalizacja jest jak najbardziej w
    porzadku, dziękuje, ale prosiłbym jeszcze o pokazanie legalizacji na
    zasilanie przyrządu pomiarowego - dostrzegamy wielkie oczy "Pana
    Porucznika" - mówimy dalej:- "Widzi Pan - zgodnie z Ustawą o Miarach i
    Wagach art 63, legalizacji podlega cały przyrząd pomiarowy, łącznie z
    zasilaniem, jeżeli nie pochodzi ono z sieci 230V. Proszę, więc o
    pokazanie legalizacji na akumulator i instalację elektryczną pojazdu
    Panów Policjantów.
    - oczywiście taki dokument nie istnieje. - Sprawia trafia więc do Sądu
    Grodzkiego
3. - w tzw. międzyczasie piszemy do Głównego Urzędu Miar i Wag - pismo
    "zapytanie", w którym prosimy o opinię czy zasilanie przyrządu
miarowego
    (np. wagi) ma wpływ na wynik pomiaru. Dostajemy odpowiedź-
"oczywiście,
    że tak" oraz pouczenie, że: "jeżeli będziemy używali wagi
elektronicznej
    "a wiec urządzenia pomiarowego", które ma legalizacje, natomiast
bateria
    lub akumulator "legalizacji nie posiada" to nie tylko wynik pomiaru
jest
    dotknięty wadliwością a więc niezgodny z prawem, ale i użytkownik
    posługujący się nie legalizowanym urządzeniem pomiarowym popełnia
    wykroczenie i podlega karze,
4. - na naszej sprawie pokazujemy odpowiedz z GUMiW i prosimy Wysoki Sąd
by
    nie wymierzał kary grzywny "Panu Porucznikowi" za posługiwanie się
    urządzeniem pomiarowym, które nie posiada legalizacji...

ps. jesli bylo nie bijcie.. staram sie czytac regularnie grupe i nie
przypominam sobie takiego tematu!;)

pozrdawiam

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -
http://www.gazeta.pl/usenet/



Ciekaw jestem, na jakiej zasadzie działają takie radary???
W jaki sposób są w stanie wykryć suszarke, nie włączoną, a leżącą na masce
miśkowozu???

| Czemu prowokujesz ? :-).

Bo dlugo siedziales cicho ;DDDD

| A jaki bardziej genialny sposob chcialbys pod
| koniec lat 60-tych, kiedy powstawal AWG-9 ?

Moze ciut mniej genialny, niz powsatajacego w polowie lat '70 radaru Zaslon
:-))


Polowa lat 70-tych, a polowa 60-tych to roznica. Poza tym pierwsza
wersja Zaslona z tych lat 70-tych byla raczej mizerna - jesli chodzi o
osiagi bo nikt nie wmowi mi ze pracowala na tej samej zasadzie i miala
taka odporonosc na zaklocenia jak radar Patriota. Przypuszczam ze
Zaslon byl podobny do radaru S-300 - a ten sie nie umywal do tego z
Patriota. Antena ze skanowaniem fazowym to nie wszystko.

| Akurat wybrales nie
| najszczesliwszy przyklad. Pomijajac to kiedy powstal AWG-9 a kiedy
| Zaslon, skonstruowali oni taki radar wlasnie dlatego, ze nie potrafili
| skopiowac rozwiazania amerykanskiego.

Idac ta logika amerykanom udalo sie skopiowac rozwiazania radziecki dopiero
w II polowie lat '90, kiedy zastosowali antene scianowa :DD


Zastosowali gdzie? A Patriot czy AEGIS? A po co mieli stosowac w
samolocie, przeciez AWG-9 dzialal.

| radarow. Natomiast Rosjanie nie potrafili zbudowac radaru tak malego
| zeby zmiescil sie w pocisku, i musieli korzystac przez caly czas lotu
| az do trafienia z metody polaktywnej.

A to ciekawe, bo pociski dla maszyn przechwytujacych wczesniejszych mialy
glowice AR


Zaraz, jakie pociski ?? Z AR ?

a do R-33 opracowano takowe kolo '85 roku, i nie dlatego ze
wczesniej nie potrafiono, tylko ze nie widziano takiej potrzeby...


No akutat o to DLACZEGO to sie mozemy klocic ;-)). Na Ksiezyc tez
oficjalnie nie polecieli bo nie widzieli potrzeby ;-)).

Wiec kolo 85 roku powiadasz? Czyli okolo 20 lat po prototypach
Phoenixa (nie pamietam jak sie zwal, AIM-47 chyba... Nie, AIM-47 mial
glowcie SAR/IR, mial byc dla mysliwca A-12 (SR-71). Nie pamietam jak
sie to zwalo, w kazdym razie powstalo jeszcze dla F-111, a sam Phoenix
wywodzil sie jeszcze z rodziny AIM-4. W kazdym razie 15 czy 20 lat to
w przemysle militarnym cala epoka. W 85 to chyba trwaly proby z
AMRAAMem.

Dokladnie. Epoka Zaslona. Ta sama technologia. Brak koniecznosci ograniczen
masy/rozmiaru/poboru mocy.


Oj niedokladnie, te radary maja prawdopodobie tyle wspolnego, ze oba
maja antene skanowana fazowo. I na tym koniec. Technologia wykonania
anteny jest podobna, ale sama elektronika radaru to dwie rozne
generacje.


| W lodziach podwodnych jest latwo. Przeciwnik zalewa wyrzytnie torpedowe
| (robi halas) znaczy sie bedzie strzelac - no chyba, ze kapitan chce
| ponurkowac :)
| W samolotach jest troszku trodniej. W zasadzie nie mozna stwierdzic, ze
| przeciwnik uzbroil swoje pociski. Mozna wykryc, ze omiotla ie wiazka
| radorowa jego radiolokatora. Jesli przy okazji obcy pilot pokazuje ci

Co wiesz o trybach pracy radaru pokladowego na samolocie, ze szczegolnym
uwzglednieniem tego, co i jak radar wysyla, a najlepiej, jak bedziesz mial
okazje, obejrzyj sobie kabine Su-22 i popatrz na prawa strone pulpitu, tam
jest takie kolorowe koleczko z narysowanym w srodku samolotem, ktore
czasami
potrafi mrugac roznymi swiatelkami i dowiedz sie, jak to dziala.


Chodzi Ci o to ze samolot sostal "oswietlony" wiazka radarowa z danego
kierunku?
Rzadna nowosc. Taki bajer mialy juz F-105G Wild Weasel I.

| nieprzyzwoite gesty, znaczy sie bedzie strzelac. Przy rakietach o

Takim np. nieprzyzwoitym gestem jest m. in. wlaczenie sledzenia na
radarze.
ZTCW jest to niemal rownowazne odpaleniu rakiety, cos jak skierowanie lufy
w
strone innego osobnika.


To zalerzy od sytuacji. Jesli jest to tylko gra nerwow nie mozna takich
"nieprzyzwoitych gestow" tak jednoznacznie interpretowac.

| naprowdzaniu pasywnych (termicznym) niesposob stwierdzi czy jestec na
musze,
| czy nie.

A to zalezy. Jezeli facet uzywa radaru, to w zasadzie zaden problem.

| Glodne kawalki z filmow nalezy schowac medzy bajki

Jakie glodne? Wszystko zalezy od sposobu dzialania pilota i rakiet.

A wlasnie, podobniez pare samolotow ma mozliwosc odpalania rakiety na cel
wykryty przez radar innego samolotu. Mysle, ze Alamo moglby cos na ten
temat

cos
zle skojarzyc.


Chodzi Ci o MiG-31?
Z tego co wiem to F-22 ma pelne mozliwosci naprowadzania rakiet
wystrzelonych z innego samolotu.

grogreg



Zeby byl globalny to chyba jednak trzeba by wziac calego Minutemana.


Oczywiście. Tam sprawa szła o to, czy to ma być zasięg rzedu 3-5 kkm, czy
też 8-10 kkm.

A tu
jest juz taki powazny problem balistyczny. Pershing 2, przy zasiegu 1800 km
czy troche wiecej, mial predkosc max. w okolicach 3 km/s. Minuteman ma
jakies 5-6. Co innego wracac w atmosfere z taką szybkością a co innego z
taką. Obstawialbym raczej wykorzystanie systemow kierowania w calkiem nowym
reentry vehicle (nie ma polskiej nazwy, ja proponuje powrotnik, jakkolwiek
bedzie sie z oporopowrotnikiem kojarzył :)  )



systemy kierowania [te radary etc].

No i dobra, to i tak jest bron przeciwko stałym celom, one sie nie
zmieniają
za bardzo. A kontrastowe, no to jest pojecie wzgledne. Pershing II nie
dzialal przeciez tak jak pociski przeciwokretowe, ktore wykrywają echo od
celu na tle morza; on porównywal radarową mape terenu z mapą zapisaną w
pamieci.


TAk, ale chodziło mi o co innego. Takie metody naprowadzania są, moim
zdaniem, podatne na zakłócenia. Zrobisz sztuczny las czy górę, postawisz
makietę budynku, i dupa zimna. System zgłupieje. Przecież Pershing działał
na zasadzie odwzorowywania obrazu radarowego i porównywaniu go z wzorcowym
obrazem celu, a na tej podstawie wypracowywane były poprawki. Im pocisk był
niżej, tym mniejszy teren obejmowała wiązka, i tym mniejszy obszar był
porównywany, by finalnie naprowadzać sie właśnie z dokładnością +/- 20 m.
Dlatego, IMO lepszy jest GPS [inne zcasy w końcu ;)], ew. samonaprowadzanie
[vide Iskander]... To byłby czad... Pocisk o zasięgu 8kkm zdolny porazić
jadący wpno samochód... :| Rózne Kimy spać spokojie by nie mogły ;
ALAMO


Ale to juz mniejsza o to - pytanie czemu tak sie stalo.


IDF w ostatnich latach wielokrotnie naruszal przestrzen powietrzna Syrii,
najczesciej nawet bez wykrycia, nie mowiac o przeciwdzialaniu

-te systemy tak stare ze nie dzialaja radary juz ?


pokrycie radarowe Syrii jest slabe a obrona plot jeszcze slabsza

w zasadzie bronione sa tylko lotniska i Damaszek

-daja sie zaklocac ?


oczywiscie - do tego stopien sprawnosci jest bardzo niski ( od II polowy lat
80 - tych bez dostaw czesci, pomiajac sam fakt ze gros sytemow pochodzi z
poczatku lat 70 - tych, najmlodsze OSY maja po 20 lat )

-Izraelczycy maja stealth ?


nie - ale dobierajac profil lotu i wykorzystujac luki w pokryciu radarowym
moga uniknac wykrycia

-polecieli nisko nad pustynia ?


tam raczej teren malo pustynny, jak lecieli nie wiem :-)

podobniez ogien otworzyla artyleria lufowa ale raczej na zasadzie a noz sie
cos trafi

-wykryto, rakiet wystrzelono, ale nie trafily ?


podobniez nie strzelano rakiet - moze nawet nie ma w poblizu zadnych
zestawow ?

-obsluga sie popila ??


co prawda Syria jest swiecka ale nie sadze, moze po prostu nie bylo sie komu
opic

stan sil zbrojnych Syrii uznawany jest za gorzej niz oplakany, praktycznie
od 20 lat nie kupuja ani nowego sprzetu ani co gorsza czesci zamiennych

o czym mozna bylo sie przekonac gdy rok temu opuszczali Liban, powszechny
obrazek to wzt ciagnacy po kilka zepsutych ciezarowek czy bwp



| Nie będzie problemu. Każdy zstaw korzysta z oddzielnych systemów
| naprowadzania. Poza tym, do 6 celów rozwalanych przez SAN9 dodaj 8
| rozwałkowanych jednocześnie przez SAN6, 4 przez Kortiki i 8 przez Kasztany.
| Ile razem? A nie zapominaj o możliwości przeniesienia wiązki
naprowadzającej
| i selekcji celów przed jego rażeniem (klasyfikacja groźny-mniej groźny)

A ciekawe by bylo, jakby doszlo do jakiegos ataku na okret prod. rosyjskiej.
Jak by to zadzialalo? Jestes pewien ze kilka wiazek naprowadzajacych
rakiety, kilka radarow dozoru powierzchni (morskiej, powietrznej), IFF i
jeszcze z 10 innych aktywnych pierdul, nie zacznie sie klucic? Taki OHP ma
mozliwosc zwalczania 2 celow Standartami, 1 Vulcanem, no i OTO jeszcze
zostaje (w zaleznosci od stosowanej amunicji tez by sie mogl pokusic). A tu
jeden stary w zasadzie juz Exocet poslal go prawie na dno ze o Shieffieldach
nie wspomne... Nawet Zachod ma z tym problemy. A tam stosuja z reguly tylko
1 system rakietowy (do celow pow.; W Europie z reguly dwa procz
Brytyjczykow).
Ciekawe

pozdr.
Rafii


I IMHO masz racje. Zaprojektowac i uruchomic to jedno, a solidnie
przetestowac i dopracowac to co innego. A juz w rzeczywistych
warunkach wychodzi nagle 100 spraw o ktorych nie pomyslano...
Takie wielkie systemy sa BARDZO trudne do, hmm, integracji.
Jak pokazaly przykady, chocby wlasnie z Falklandow to co wydaje sie
w czasie pokoju pewne i dzialajace w realnych warunkach moze
sie okazac niewydolne lub wadliwe. A juz malo kto bierze pod uwage
takie szczegoly jak to ze system moze sie popsuc, zostac na chwile
wylaczony (Falklandy), czy ludzie moga okazac sie gorszym refleksem
w czasie wojny niz na cwiczeniach...

Jak dlugo testowano R-77? Ile pociskow odpalono? Kazdy wie ze AMRAAM
byl testowany i testowany i testowany... Zmieniano zasady dzialania,
taktyke uzycia, sprawdzano konstrukcje oraz OPROGRAMOWANIE - jedno
z najwazniejszych rzeczy w nowoczesnym pocisku czy radarze.
Mam rozumiec ze rosyjscy programisci sa tak genialni ze wystarczy im
np. 10 rob by miec pewnosc ze wszystko gra? A w pierwszej probie
kierowanej zdaje sie zestrzelono przez pomylke samolot cywilny?
Teoretycznie ten pocisk jest lepszy od AMRAAM - sczegolnie gdy sie
patrzy tylko na dane techniczne - a czy to w razie czego naprawde
zadziala, nie wie nikt. Tak jest z wiekszoscia rosyjskiego sprzetu.
Teoretycznie swietny, naprawde - cholera go wie. Ani nie uzyty bojowo,
ani nawet porzadnie nie przetestowany... Ciekaw jestem np. jak
radzilby sobie T-80 na Canadian Trophy (czy jak sie to tam zwalo) ...
Albo Su-27 w Red Flag.

Ciekawe... :)


Kilkakrotnie czytalem, ze jest to powszechnie stosowany unik.
Nigdzie nie trafilem na techniczny opis tego zjawiska, ale na moja logike
dziala to w sposob nastepujacy:

Sa 2 samoloty: atakujacy (atk) i namierzany (tgt)
Atk dysponuje opisywanym radarem i przeszukuje (scanning) przestrzen. Ma
zdefiniowany stożek przeszukiwania, ktory omiatany jest kawalek po kawalku
wiazka radarowa (wr). Jezeli wr natrafi na tgt, jest on zobrazowany na
wyswietlaczu. Uaktualnienie polozenia tgt nastepuje po kolejnym omieceniu
przestrzeni w jego sasiedztwie - a zatem scanning pokazuje polozenie tgt w
wybranych momentach (migawka) z odswieżaniem zaleznym od parametrow i
ustawien trybu skanowania radaru - tgt porusza sie na ekranie skokowo, nie
wiadomo co robi pomiedzy "skokami".
Ale ten tryb nie jest grozny i nie o to tu chodzi...

Przejdzmy teraz do sledzenia wykrytego tgt (tracking) w celu wypracowania
danych do odpalenia pociskow BVR (poza zasieg widocznosci). Radar wtedy
wysyla nieprzerwaną wiazke w kierunku tgt. Istnieje potrzeba *nieprzerwanej
znajomosci pozycji tgt*. Sledzenie odbywa sie na zasadzie efektu Dopplera,
czyli pomiaru przesuniecia pomiedzy fala wysłaną a odbitą (odebraną), dzieki
czemu wypracowuje się dane obrazujące ciagłą zmiane położenia tgt. Kluczowa
sprawa jest tu roznica predkosci atk i tgt. Jezeli teraz, bedac w roli tgt,
doprowadzimy do tego, by nasza odleglosc wzgledem atk nie ulegala przez
chwile drastycznym zmianom (poprzez ustawienie sie prostopadle do kursu atk),
to radar atk zgłupieje i pomysli, ze zatrzymalismy sie w miejscu, choc nas
tam nie bedzie. Po prostu nie bedzie umial obliczyc naszej predkosci i
przesuniecia wzgledem poprzedniego punktu. Po chwili skanowania skuma co sie
stało i od nowa moze przejsc na sledzenie.

"czujesz" ten haczyk? Jezeli w trakcie trackingu odpaliles rakiety polaktywne
(Sparrow, R-27R/ER), a tgt wykonal ten manewr, to... juz nie masz tych
rakiet, a one pozostaja w gestii samolikwidatora. Nie po to je chyba
konstruowano? ;-P

Zastanawiam sie tez jak to jest, gdy atk sledzi tgt w pościgu z ta sama
predkoscia, chyba tez sie nie da? Problemem moga byc takze helikoptery w
zawisie, zwlaszcza nie na kursie zblizeniowym. No i niektore uklady
przestrzenne atk-tgt tez wykluczaja mozliwosc trackingu, ale nie myslmy o
calej przestrzeni, tylko o jej waskim wycinku, omiatanym przez radar.

pozdr,M


Pozwolę sobie wtrącić 0,03 PLN: zidentyfikowanie samego urządzenia
nadającego(mam tu na myśli konkretny typ radiostacji), zakładajc nawet, że
skaner współpracujący z laptokiem to umożliwi (kto stowrzy takie oprogramowanie
wraz z bazą zawierającą charakterystyki różnych radiostacji - partyzanci?)


Ja bym sprobowal - a co?

Wykryjesz na ten
przykład pracującą radmorowską RRC9500, ale wciąż możesz tylko zgadywać, czy
jest zamontowana na dowódczym Honkerze, Azalii/Kaktusie, Rosomaku, PT91 czy
gdzie tam jeszcze je montują.


Zgoda, ja nie mowie ze to czarodziejska skrzynka. I tak moze byc wartosciowe.

Kolejna sprawa to szybkość przeszukiwania skanera - skaner przeszukuje
częstotliwości z określonym krokiem, wziąwszy pod uwage nawet same kanały
taktyczne - 30-88 MHz, jednorazowy "przelot" najszybszego nawet skanera przez
ten zakres zajmie dziesiątki sekund,


Podobno sa szybsze. Zreszta - "prawdziwe" systemy WRE maja ten sam problem,
to jest wliczone w zasade dzialania i tyle.

Co do oszacowania trajektorii również pozostaje sceptykiem - przy ręcznym      
oszacowaniu musiałbyś mieć conajmniej 2 ludzi ze skanerami + trzeci
wyznaczający trajektorie na mapie,


Mamy te pelengatory podlaczone do dwu laptopow, kabel telefoniczny miedzy
nimi i zdolnego programiste.

Generalnie moim skromnym zdaniem w warunkach wojny partyzanckiej zamiast
kombinować nad chałupniczymi metodami radiowego wykrywania zagrożeń lepiej
wysiłek ten skierować np. na udoskonalenie metod skutecznego maskowania.


Nie zgadzam sie. Sama mozliwosc wykrycia emisji radaru pola walki,
radaru artyleryjskiego, albo nadalatujacego samolotu/smiglowca/BSLa,
jest niezwykle cenna.

Michal


| wraz z bazą zawierającą charakterystyki różnych radiostacji - partyzanci?)

Ja bym sprobowal - a co?


Ok, ok, ale zgodzisz sie, że takie zabawy trzebaby przeprowadzić dużo wcześniej,
w domowym zaciszu, a nie ad hoc między wymianą ognia z nieprzyjacielem a
gotowaniem partyzanckiej grochówki? ;) A przecież rzecz dotyczy tego, co można
zrobić niejako "na kolanie", ze sprzętu ogólnie dostępnego.

| Wykryjesz na ten
| przykład pracującą radmorowską RRC9500, ale wciąż możesz tylko zgadywać, czy
| jest zamontowana na dowódczym Honkerze, Azalii/Kaktusie, Rosomaku, PT91 czy
| gdzie tam jeszcze je montują.

Zgoda, ja nie mowie ze to czarodziejska skrzynka. I tak moze byc wartosciowe.


Też zgoda ale na zasadzie: wzrosła ilość radiowych emisji w okolicy, należy sie
mieć na baczności, bo może coś sie kroi niedobrego; a nie na zasadzie jakiegoś
konkretnego rozpoznania.

| Kolejna sprawa to szybkość przeszukiwania skanera - skaner przeszukuje
| częstotliwości z określonym krokiem, wziąwszy pod uwage nawet same kanały
| taktyczne - 30-88 MHz, jednorazowy "przelot" najszybszego nawet skanera przez
| ten zakres zajmie dziesiątki sekund,

Podobno sa szybsze. Zreszta - "prawdziwe" systemy WRE maja ten sam problem,
to jest wliczone w zasade dzialania i tyle.


Owszem, ale ze względu na cene ich właścicieli w Polsce pewnie policzyłbyś na
palcach jednej ręki. A mówimy o tym co sie da zmontować z zabawek, które są pod
ręką... czyli powiedzmy ze skanerków o wartości do 1,5 kzł góra. W tej klasie
cenowej rewelacji nie ma.

| Co do oszacowania trajektorii również pozostaje sceptykiem - przy ręcznym    
  
| oszacowaniu musiałbyś mieć conajmniej 2 ludzi ze skanerami + trzeci
| wyznaczający trajektorie na mapie,

Mamy te pelengatory podlaczone do dwu laptopow, kabel telefoniczny miedzy
nimi i zdolnego programiste.


Znowu sie czepne ;) W takim wypadku zestaw traci jedną z głównych zalet - wysoką
mobilność. Sama kwestia rozwijania i zwijania kabla... troche to jednak trwa.
Poza tym - w oddziale musiałbyś mieć zdolnego radioelektronika i programiste.
Ile oddziałów polowych miałoby w praktyce akurat takie persony w swym składzie?

Nie zgadzam sie. Sama mozliwosc wykrycia emisji radaru pola walki,
radaru artyleryjskiego, albo nadalatujacego samolotu/smiglowca/BSLa,
jest niezwykle cenna.


A tego nie neguję. Wypowiadam sie jedynie w kwestii wykorzystania skanerów jako
stacji WRE.

mufti



[cut]

| Tyle że w ten sposób nie da się wyeliminować zjawiska "mgły
| radiolokacyjnej".

Możesz precyzyjnie zdefiniować to pojęcie?


Przecież już raz tłumaczyłem - chodzi zakłócenia
wywołane wtórnymi odbiciami od grzbietów fal
i odległych obiektów materialnych.

| Skąd ci przyszło do głowy, iż "miraż radarowy" to "echo w
| odległości przekraczającej zakres wskaznika"? Przecież "miraż
| radarowy" to właśnie echo odległego obiektu, które pozornie pojawia
| się bliżej i całkowicie mieści się w zakresie wskaźnika! Jeśli Page
| myli te rzeczy, to autentycznie kiepsko o nim świadczy.

Może niezręcznie się wyraziłem ale czy "echo w odległości
przekraczającej zakres wskaźnika" ma objawiać się tym, że plamka
wyskakuje poza lampę?


Plamka pojawia się tam, gdzie nic nie ma.

| Polegało to na tym, że do odczytu odległości zawsze potencjalnie
| trzeba było dodać wielokrotność skali a mając dwa odczyty łatwo
| było tą wielokrotność znaleźć.

| Jeśli na przykład echo na wskaźniku o zakresie do 50 mil pojawiło
| się w odległości 4.99 mili morskiej a po przełączeniu na mile
| lądowe pojawiało się w odległości 12.15 mili lądowej to łatwo
| było wywnioskować, że tak naprawdę jest o 100 km bo 54.99 mil m.
| = 62.15 mil l..

| Page więc się myli - to nie jest żaden sposób.

Gwoli ścisłości, to nie są wyliczenia Page'a tylko mój przykład
liczbowy. Mam świadomość, że dokładność odczytu jest znacznie mniejsza
ale dla celów ilustracji zasady działania nie ma to znaczenia.

Nie krytykowałbym tak łatwo Page'a, on ma wpis w Encyklopedia
Britannica a my nie a po przeczytaniu jego biografii  mam niejasne
przeświadczenie, że o radarach on wie(dział) więcej niż my wszyscy na
pmm razem wzięci.


Sposób na "wielokrotność" może funkcjonować nieźle przy
dużej rozdzielczości radiolokatora, przy małej nie ma
po prostu zastosowania.

Fereby


| a miałbyś ochotę powalczyć z MiGiem-31 siedząc w 16tce? zakładając że
| zbliżacie się z dalekiej odległości?

Czy chciałbym? walka bezpośrednia jest ostatecznością, R-37 nikt nigdy nie
wypróbował w reallifie, AMRAAM już nieraz (działa) Jeśli ktoś strzela do
Ciebie z jakiegoś R napewno masz zobrazowanie na RWR, jeśłi strzela AIM120
na produktach marki Mig czy Su zobrazowania miał nie będziesz, nawet
niebędziesz wiedział kiedy dostaniesz. Poza tym istnieje coś takiego jak
kinematyczne zniszczenie pocisku, myślę żę stosunkow łatwe do zastosowania
przeciwko pociskom dalekiego zasięgu.
Poza tym o zasięgu produktów R emipirycznie przekonałem się nieraz (z
podawanych 60km zostaje śmieszne 16). Więc jak ktoś podaje 100 czy 170km a
z
tego zostaje 25km to bardzo chętnie stanę do walki nawet z kluczem
Foxhoundów.


 czy nie chodzi tutaj o zasiegi balistyczne ? Ok jesli lece nisko (w gestych
warstwach atmosfery) za celem , ktory ma duza predkosc to zasieg moze
rzeczywiscie spasc do 16km . No ale w innej sytuacji (duza wysokosc , kurs
spotkaniowy , duza predkość) zasieg teoretycznie moze wzrosnac do 60 km lub
wiecej (pod warunkiem ze cel nie zrobi manewru o 90 lub nawet o 180 stopni i
nie wyjdzie ze strefy razenia, pomijam mozliwosc przechwycenia radarem
Miga29 celu, bo ja mógłbym sobie o tym tutaj tylko pospekulowac :), ale
podejrzewam ze duzy obiekt moglby byc sledzony ) . Na tej samej zasadzie
zasieg AIM120 wynoszacy 75 km (czy nawet 80) zostanie zredukowany do
powiedzmy max 25 :)

 hmm ... tutaj mam pare pytan bo mnie to wielce zaciekawiło

piszesz ze jesli strzela AIM120 to nie ma zadnego o tym ostrzezenia ? tzn ja
rozumiem ze samolot wystrzeliwujacy rakiete (np F16)
moze byc w TWS (bo chyba do odpalenia AIM120 potrzebne jeszcze jest by
samolot właczał swoj radar, chyba -jeszcze- nie jest tak dobrze ze wszytskie
dane mozna otrzymac łaczem danych? link iles tam ) czyli na ekranie SPO-15
widac "zwyczajna" prace radaru (?). Ale czy widac sam moment właczenia
aktywnej głowicy AIM120? A jesli nie to czym to moze byc spowodowane ?
Wieksza czestotliwoscia pracy Aim120 niz zakres "odbioru" SPO-15?

pozdrawiam

Lukasz