Wyniki wyszukiwania dla hasła: zasadami feng shui

Witam,

Jedyną wadą jest ograniczenie jednego nagrania do 60 sekund (ale można
dogrywać powyżej tego czasu).


Jak slusznie rozgryzl mnei wczesniej Alenson, mam do przegrania cos w
rodzaju wywiadu z dyktafonu. Czas laczny ok. 4 godziny wiec 60sekund chyba
jest w tej sytuacji powaznym ograniczeniem, czyz nie?

Ale ja tam się nie znam, ja do obróbki grafiki używam Painta i Irfana...


Ironizujesz czy sie spowiadasz? Bo nie wiem czy smiac sie czy odeslac do
ksiedza?

Na ironie nie wiem czy zasluguje. Powiedzialem ze nie siedze w temacie. Ale
widac Ty siedzisz ale wiedza sie nei podzielisz. Coz widac musze Ci
podziekowac :))

Dziekujemy Panu Panie Adamie! Narod Panu dziekuje, partia Panu dziekuje i ja
takze osobiscie Panu dziekuje!

Z partyjnym pozdrowieniem

stclaus

PS a cio to jest Irfan?

Taksiki (za narod, partie i mnie osobiscie, powered by hand-taxi from my
head ;) )

Rozmawia dwoch znajomych:
-wiesz dlaczego w Rosji jest tak zle?
- nie...
- bo Lenin lezy w mauzoleum niezgodnie z zasadami feng shui

Pacjent skarzy sie doktorowi:
- panie doktorze, nie moge usnac. Przewracam sie z boku na bok i nic
- tez bym nie zasnal jakbym sie tak wiercil

Baba przy wiosennych porzadkach znalazla stary kwit na odbior butow u szewca
sprzed 6 lat. Postanawia jednak zadzwonic:
- Czy sa jeszcze u Pana pantofle z numerem 156
- tak sa - odpowiada po chwili szewc - i beda gotowe za tydzien



nareszcie pare rozsadnych refleksji...

Feng-Shui jest nieodlaczna czescia taoizmu. W praktyce nigdy (w
pierwotnej formie) nie bylo stosowane do projektowania wnetrz (dotyczyl
gl. urbanistyki w naszym wspolczesnym rozumieniu). To co teraz jest
opisywane jako "prawdziwe" feng-shui, opiera sie na wrozbiarstwie
powstalym w XII-XVI w. (zalosny upadek taoizmu, barbarzynska dynastia
mongolska etc.) W tamtych czasach nawet tak niezwykly przekaz jak
I-Ching sprowadzono do roli "przepowiedni". Wspolczesne feng-shui tez
jest zreszta mocno skundlone, bo do jego kompetentnego stosowania
potrzebna jest perfekcyjna znajomosc astrologii chinskiej, ktora w swoim
czasie wymagala kilkunastu lat studiow + 2-stopniowych panstwowych
egzaminow. Wieszanie osmiokatnych lusterek gdzie popadnie tego nie
zastapi...
Tak zupelnie na marginesie, zgodnie z zasadami Feng-shui jest zbudowany
(tak z grubsza) np. Biskupin. A takze Stary Nizny Nowgorod, nie mowiac o
pierwotnej zabudowie Wzgorza Wawelskiego. Otoz prawdziwe Feng-Shui, tak
jak je rozumiano 1500 lat temu, to po prostu odrobina zdrowego rozsadku
i poczucie zwiazku z natura, powiedzmy - zrozumienie Ducha Miejsca
(spolszczając ;-)).
A tak naprawde chodzi o kase: kolorowe albumy, ekspertyzy "mistrzow",
kursy i dyplomy... Poki sa klienci...

f.


a dlaczeg=F3=BF, co sk=B3ania ci=EA do zainteresowania t=B1 diet=B1,
czy mo=BFesz nam j=B1  przybli=BFy=E6? fajna nazwa, ale tr=B1ci troch=EA
ma=
gi=B1,
czyli sugeruje, =BFe nie kieruje si=EA zachodnim naukowym podej=B6ciem


To bodajże dieta oparta na zasadach feng shui. Nie wiem czy to działa w
zachodnim cywilizowanym świecie.
f.


http://www.poradnikzdrowie.pl/site/879_4333.htm wrzuc w google

| a dlaczeg=F3=BF, co sk=B3ania ci=EA do zainteresowania t=B1 diet=B1,
| czy mo=BFesz nam j=B1  przybli=BFy=E6? fajna nazwa, ale tr=B1ci troch=EA
ma=
| gi=B1,
| czyli sugeruje, =BFe nie kieruje si=EA zachodnim naukowym podej=B6ciem

To bodajże dieta oparta na zasadach feng shui. Nie wiem czy to działa w
zachodnim cywilizowanym świecie.
f.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/




Nowatorska książka o energii pożywienia i jej zależności z chorobami, której
autorka łączy mądrość Dalekiego Wschodu z polskimi realiami.

Wg medycyny chińskiej, zdrowie zależy od prawidłowego krążenia energii w
kanałach ciała zwanych meridianami. Zaburzenia tych procesów można regulować
przez nakłuwanie właściwych punktów (akupunktura) lub - dużo prościej -
dzięki właściwemu doborowi pokarmów lub ziół! Tego drugiego dotyczy
niniejsza książka.

Wedlug Technoliogii Żywności opisane w tej ksiazce procesy chemiczne maja
sens.
Jest to przelozenie chinskich sposobow na polska kucnie. smaczne jest
jeszcze dokladnie nei stosowalam wiec wiem o dzialaniu jedynie od ludzi
ktorzy wyleczyli wrzody w ten sposob.
pozdrawiam
K.

| a dlaczeg=F3=BF, co sk=B3ania ci=EA do zainteresowania t=B1 diet=B1,
| czy mo=BFesz nam j=B1  przybli=BFy=E6? fajna nazwa, ale tr=B1ci troch=EA
ma=
| gi=B1,
| czyli sugeruje, =BFe nie kieruje si=EA zachodnim naukowym podej=B6ciem

To bodajże dieta oparta na zasadach feng shui. Nie wiem czy to działa w
zachodnim cywilizowanym świecie.
f.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu
Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/




| Bo jesli oryginal - to rzeczywiscie byloby niepokojace.
Oryginal!


A wiec w gre w kolejnosci prawdopodobienstwa wchodzi:
- zanieczyszczenie drukarki kurzem,
- falsyfikat oryginalnego atramentu
- praktyki woodoo Twojego zacieklego wroga,
- niekorzystny kierunek wiatru w Chinach
- zlamanie zasad feng-shui
..
- przepelnienie licznika pochlaniacza atramentu
..
- pad glowicy.

;)




| Bo jesli oryginal - to rzeczywiscie byloby niepokojace.

| Oryginal!

A wiec w gre w kolejnosci prawdopodobienstwa wchodzi:
- zanieczyszczenie drukarki kurzem,
- falsyfikat oryginalnego atramentu
- praktyki woodoo Twojego zacieklego wroga,
- niekorzystny kierunek wiatru w Chinach
- zlamanie zasad feng-shui
..
- przepelnienie licznika pochlaniacza atramentu
..
- pad glowicy.


Tych drukarek bylo trzy, czarna i dwa kolory.
Za to 24 igly ciagle pracuja, mimo ze leciwe.
-;)




| Właśnie zastanawia mnie ta nazwa - niestety, każdemu znającemu angielski
| kojarzy się to ze strata ładunków na rzecz przewoźników samochodowych

Podobnio nic takiego nie istnieje oficjalnie. Ale jest to nazwa robocza
pionu torarowego ktory jak znam zycie bedzie sie pewnie inaczej nazywal.


Oby, oby. Np Wg zasad feng-shui biznesu właściwa marka ma podstawowe
znaczenie dla sukcesu przedsiębiorstwa. Niby nie ma to racjonalnych podstaw,
a jednak działa zadziwiająco skutecznie... Daje tutaj niekumaty Niemiec, na
ten przykład reklamę "Die Bahn" co w światowym języku kojarzy się fatalnie i
dup! - juz są stosy trupów  i wypadki śmiertelne...


Nie ma sie z czego śmiać, z Twojej wypowiedzi wynika, że nie słyszałeś nigdy
o feng shui itp.
Mysle, że Sza man chce sprawdzić przepływ energii w pomieszczeniu, w którym
śpi wakanka i zastosować pewne skuteczne zasady znane od tysiecy lat, aby
jej pomóc. I nie ma w tym nic śmiesznego :)
Pozdrawiam
Alicja

LOL :)

To niech od razu przysle schemat koszuli nocnej w której spi i do analizy
próbke powietrza z sypialni w hermetycznej butelce ;-)

--
pozdrawiam
Stranger
"amerykanski styl to
najpierw zabic 10 tysiecy,
a potem rozdac Oscary"




a rzeczywiście przypomniało mi się, że dokładnie to samo mówi feng-shui


Nie słuchaj co mówi feng-shui
- tylko swoich odczuć,
- staraj się intuicyjnie wyczuwać przepływy energii
  jej jakość i siłę.

Chciałem swojemu koledze kupić książkę o feng-shui
na dwadzieścia dwie książki w księgarni tylko jedna
(tłumaczenie chińskiego mistrza) poprawnie ujmowała
ten temat - pozostałe świadczyły o nierzetelnej wiedzy
autorów tych książek,
którzy nieświadomie wprowadzają czytelników
w błąd i wypaczają zasady tej sztuki.

z poważaniem
  Sza-Man



Witam !
czy to prawda ze wg zasad  feng shui nie moze byc lustro na przeciwko
wejscia do domu?


A skad masz/znasz te zasady?

rastuch


--
        Szanowanko!
           McKey
         FNC  Club
Paranaukowiec dyplomowany


Witam !

czy to prawda ze wg zasad  feng shui nie moze byc lustro na przeciwko
wejscia do domu?


Witam,
Widząc po wcześniejszych żartobliwych odpowiedziach pytanie ntg :) Ale myśle
że żaden z szanownych paranaukowców nie będzie miał nic przeciwko jeśli
spróbuje odpowiedzieć koledze.
Rzeczywiście należy unikać lustra na przeciwko drzwi wejściowych w domu,
gdyż wg zasad feng shui ma to niekorzystny wpływ na prawidłowy przepływ
energii chi w domu. Energia chi dostaje się do domu po otwarciu drzwi, a
następnie odbija się od lustra i wraca na zewnątrz zamiast swobodnie krążyć
po domu. Jeśli masz w ten sposób ustawione lustro proponuje je nieco
przesunąc w prawo lub w lewo, aby nie znajdowało się dokładnie na wprost
wejścia, w taki sposób żeby po otwarciu drzwi nie odbijała się Twoja
sylwetka w lustrze.

Pozdrawiam
Alicja


Użytkownik "rastuch"

czy to prawda ze wg zasad  feng shui nie moze byc lustro na przeciwko
wejscia do domu?


Oczywiscie ze nie moze!
Sila zawarta w obrazach lustrzanych moglaby spowodowac calkowite "zamkniecie
astralne" domu, tak ze nikt nie moglby z niego wyjsc, gdyz wychodzac
napotykalby mentalny nakaz powrotu. Wszystko dlatego, ze widzac wnetrze
swojego domu, odbite w lustrze, chcialby zawrocic, ale wtedy wchodzilby
znowu do domu.
To taka petla bez wyjscia.
CKP


Użytkownik "Adam Pietrasiewicz"

| czy to prawda ze wg zasad  feng shui nie moze byc lustro na przeciwko
| wejscia do domu?

Jeśli tak, to ja mam przechlapane...

Prosze wiec o szybka odpowiedz...


Ustaw je na dom sasiadki.
CKP


Użytkownik "Szczesiu"

| czy to prawda ze wg zasad  feng shui nie moze byc lustro na przeciwko
| wejscia do domu?

Oczywiście - przychodzący może pomyśleć, że właściciel to jego idealny
sobowtór i oszaleć.


Ludzie sa juz przyzyczajeni do klonow.
CKP


Użytkownik "Alicja"

Rzeczywiście należy unikać lustra na przeciwko drzwi wejściowych w domu,
gdyż wg zasad feng shui ma to niekorzystny wpływ na prawidłowy przepływ
energii chi w domu. Energia chi dostaje się do domu po otwarciu drzwi, a
następnie odbija się od lustra i wraca na zewnątrz zamiast swobodnie
krążyć
po domu. Jeśli masz w ten sposób ustawione lustro proponuje je nieco
przesunąc w prawo lub w lewo, aby nie znajdowało się dokładnie na wprost
wejścia, w taki sposób żeby po otwarciu drzwi nie odbijała się Twoja
sylwetka w lustrze.


To bardzo eleganckie i proste rozwiazanie.
Ale mozna tez ustawic kolejne lustro, ktore wyprowadzi energie chi z

Po prostu dwukrotne odbicie.
CKP


Witaj
Nie wiem jaka jest przyczyna tego kontaktu z psychologiem.
Odezwij sie na priv moj GG 7806822 postaram sie pomoc.
Psycholodzy potrafia nieraz poglebic to co w nas siedzi. Wyznaja zasade ,
poglebic stan niebytu, a pozniej jego odbudowanie.
Jako czlowiek ktory zajmuje sie na codzien propagowaniem zdrowego,
swiadomego zycia i pozytywnego myslenia, rozniez adept Jogi i Reiki,
konsultant Feng-shui z obszerna wiedza w rozwiazywaniu wszelkich problemow
jestem gotow sprobowac Ci pomoc, calkiem za darmo.
Nic nie tracisz, a wiele mozesz zyskac. Jesli bedziesz chciec to i tak
pojdziesz do jakiegos psychologa. W kazdym razie moj przekaz wzmocni
zdrowienie.

Pozdrawiam goraco
Wojciech Czenszak  `Jogin


Cytat za:

pl.regionalne.wroclaw.

Psycholodzy potrafia nieraz poglebic to co w nas siedzi. Wyznaja zasade ,
poglebic stan niebytu, a pozniej jego odbudowanie.


Czy to właśnie pozytywne myślenie i ćwiczenia jogi powoliły Ci zgłębić
umysły psychologów, a następnie wysnuć takie śliczne uogólnienie?

Jako czlowiek ktory zajmuje sie na codzien propagowaniem zdrowego,
swiadomego zycia i pozytywnego myslenia, rozniez adept Jogi i Reiki,
konsultant Feng-shui z obszerna wiedza w rozwiazywaniu wszelkich problemow
jestem gotow sprobowac Ci pomoc, calkiem za darmo.


Odradzam "terapię" u tego typu amatorów, jest większe
prawdopodobieństwo, że zaszkodzą, niż pomogą. Nawet jeśli nie potrafią
pogłębić tego, co w nas siedzi.


Bujdy jak Feng Shui ??? Ty to chyba jakiś zacofany jesteś, w jakich ty czasch
żyjesz, za czasów towarzysza Stalina, czy jak?? Ja wiem, że program Maćka
Trojanowskiego może odrzucać różne osoby, ze względu na niedokończone historie
w każdym odcinku i gadanie w kółko o tym samym, czyli nawiedzeniach, ale to
chyba ty sam powinieneś rozeznać się, ruszyć głową i samemu poszukać
informacji, nawet naukowych na ten temat. Feng Shui to odziaływanie pozytywne i
negatywne, różnych przedmiotów(a właściwie żywiołów na nas), a czy nie na
podobnej zasadzie działa czasem radiesteza ?? No a ona jest naukowo
potwierdzona. Zresztą radze poczytać najnowsze książki z zakresu psychotroniki,
zdziwisz się ile zjawisk uznawanych pewnie przez ciebie za magiczne, jest
potwierdzone naukowo. A co np. z teorią pól torsyjnych ?? Albo teorii
dipolarnej prof. Jana Pająka?? To właśnie przez takich ograniczonych ludzi,
nasza cywilizacja rozwija się tak mozolnie, pewnie 500 lat temu, byłbyś
pierwszym, który chciałby spalić Kopernika na stosie hehehe


Bujdy jak Feng Shui ??? Ty to chyba jakiś zacofany jesteś, w jakich ty czasch
żyjesz, za czasów towarzysza Stalina, czy jak?? Ja wiem, że program Maćka
Trojanowskiego może odrzucać różne osoby, ze względu na niedokończone historie
w każdym odcinku i gadanie w kółko o tym samym, czyli nawiedzeniach, ale to
chyba ty sam powinieneś rozeznać się, ruszyć głową i samemu poszukać
informacji, nawet naukowych na ten temat. Feng Shui to odziaływanie pozytywne i
negatywne, różnych przedmiotów(a właściwie żywiołów na nas), a czy nie na
podobnej zasadzie działa czasem radiesteza ?? No a ona jest naukowo
potwierdzona. Zresztą radze poczytać najnowsze książki z zakresu psychotroniki,
zdziwisz się ile zjawisk uznawanych pewnie przez ciebie za magiczne, jest
potwierdzone naukowo. A co np. z teorią pól torsyjnych ?? Albo teorii
dipolarnej prof. Jana Pająka?? To właśnie przez takich ograniczonych ludzi,
nasza cywilizacja rozwija się tak mozolnie, pewnie 500 lat temu, byłbyś
pierwszym, który chciałby spalić Kopernika na stosie hehehe


NTG. Proponuję pl.test i pl.misc.paranuki.


no dobra skoro sie zrobilo {ot}
jak ktos jest ciekawy na osiagniecie autorelaksacji-| autohipnoza (chociaz
nie tak blisko) to:
[zwykle trudnosc polega na podatnosci na hipnoze w ogole]
znane sa nast. sposoby [jak ktos zna inne to niech da mi znac TIA]
- seans hipnotyczny - trudnosc polega na: poddaniu sie czyjejs woli
- kontrola oddechu (metoda jakiegos goscia na A lub B, zapomnialem nazwiska
;-)
- wspomniana kontemplacja (mandala)
- podobnie joga
- syntetycznie: narkotyki (polecam ...., nie napisze co, bo ktos sobie cos
zlego pomysli ;-)
- syntetycznie: SITA (slynny bajer do nauki jezykow)
- kontemplacja w ogole - zapatrzenie sie w jedno miejsce (niekoniecznie
mandala)

pomaga: miejsce urzadzone wg zasad feng-shui, spokoj, cisza, pozycja kwiatu
lotosu (znany z jogi)
jak ktos zacznie brechtac, niech poprobuje
jestem cholernym sceptykiem, ale zauwazam, ze to czasem daje ciekawe efekty
psychofizjologiczne
(hmm poza drugsami, ktore dzialaja zawsze ;-)
p.Adam



| A domowe zaprawy są trendi?
| Bo wiesz, za to się nie płaci albo płaci się mniej. Nie lepiej na
| bieżąco sobie sprowadzać ze Szwecji?

Hmm.. dobry pomysł, ale niejestem pewien, czy w Indiach trochę gorszych i
droższych nie mają...


Z Indii to sobie sprowadź prywatnego nauczyciela medytacji.
BTW- pamiętaj, zeby Twój dom był urządzony zgodnie z zasadami Feng Shui.
I Zen

Kończymy czy czatujemy dalej?


czy telefon komorkowy na karte to dobry prezent na urodziny dla osoby
bardzo
przesadnej? nie slyszeliscie o jakichs przesadach, ktore by tego
dotyczyly?
bo juz wiem, ze nie powinno sie dawac m .in. przedmiotow ostrych oraz
butow.
z gory dzieki za powazne odpowiedzi


Tak to doskonaly prezent, tylko oczywiscie nie moze byc z klapka, bo wedlug
zasad feng-shui jak sie otworzy klapke to ucieka dobra energia. No i nie
moze byc czarny ani srebrny, bo sie kojarzy ze smiercia. No i nie moze miec
podswietlanych przyciskow, bo to sie kojarzy z widmami i duchami. Przesadna
osoba mogla by zejsc jesli by jej sie w nocy wlaczylo podswietlenie (na
przyklad gdyby przyszedl sms).

m.



| osoby bardzo przesadnej? nie slyszeliscie o jakichs przesadach,
| ktore by tego dotyczyly? bo juz wiem, ze nie powinno sie dawac m
| .in. przedmiotow ostrych oraz butow. z gory dzieki za powazne
| odpowiedzi

Tak to doskonaly prezent, tylko oczywiscie nie moze byc z klapka, bo
wedlug zasad feng-shui jak sie otworzy klapke to ucieka dobra
energia. No i nie moze byc czarny ani srebrny, bo sie kojarzy ze
smiercia. No i nie moze miec podswietlanych przyciskow, bo to sie
kojarzy z widmami i duchami. Przesadna osoba mogla by zejsc jesli by
jej sie w nocy wlaczylo podswietlenie (na przyklad gdyby przyszedl
sms).

m.

--
/pl.misc.telefonia.gsm/
*pop* - Czy telefon komórkowy to dobry prezent dla osoby bardzo
przesądnej?
*MarekZ* - To doskonały prezent, tylko oczywiście nie może być z klapka,
bo według zasad feng-shui jak się otworzy klapkę to ucieka dobra
energia...



Co to może oznaczać w praktyce? Przykładowo: ktoś ma komputer i używa go 1
godzinę tygodniowo, to oznacza, że w przyszłości (w tym lub w przyszłym
życiu) doświadczy przykrego uczucia braku dostępu do komputera nawet pomimo
bardzo silnych chęci by go mieć. Jeszcze gorzej jest gdy ten komputer stoi
sobie bezczynnie podłączony do Internetu, lub gdy jest w nim napchane pełno
nieużywanych programów, nieoglądanych obrazków czy filmów i niesłuchanej
muzyki.


Jeżeli chodzi o nieużywanie przedmiotów i związane z tym skutki no to
ok to są po prostu zasady feng-shui dotyczące rzeczy materialnych
które skoro są materialne to posiadają jakąś dusze lub coś w tym
stylu.
Nie bardzo rozumiem jak to ma się do plików na komputerze.

Nie jestem wybitnym znawcą totaliztycznych teorii ale w obciążaniu
karmą powinien być założony chyba jakiś przelicznik, np. zabicie muchy
chyba nie powoduje że obiekt powodujący tą śmierć będący człowiekiem
również zostanie zabity.

Żeby to co piszesz bardziej zgadzało się z rzeczywistością powinieneś
dodać że jeżeli np. nie używaliśmy swojego starszego komputera to
następstwem przy posiadaniu nowego z większymi możliwościami będzie to
że nie będziemy mieli okazji wykorzystać jego możliwości.



uznawanego przez siebie systemu, niektórzy wezwą księdza [tfu! Czarni Bracia
są wszędzie :-P], niekótrzy zrobią to wg. zasad Feng Shui, ja zrobiłbym to
magią rytualną) po śmierci kogogolwiek, nie ważne w jakich okolicznościach.


Czytalem troche ksiazek o Feng Shui, ale nie widzialem tam nigdzie opisu
oczyszczania. Jak to sie robi ?

Pozdrawiam, Leh.



| uznawanego przez siebie systemu, niektórzy wezwą księdza [tfu! Czarni
Bracia
| są wszędzie :-P], niekótrzy zrobią to wg. zasad Feng Shui, ja zrobiłbym
to
| magią rytualną) po śmierci kogogolwiek, nie ważne w jakich
okolicznościach.

Czytalem troche ksiazek o Feng Shui, ale nie widzialem tam nigdzie opisu
oczyszczania. Jak to sie robi ?


Szczerze powiedziawszy nie mam zielonego pojęcia, bo to nie mój system
Jednak mogę się dowiedzieć, namiary na pozycję, bo osoba ta zna się na tym
jeno teoretycznie, taka moda dzisiaj nastała
Wiem, że przeglądając jedną z książek widziałem coś takiego

Pozdrawiam, Leh.


Nie, nie przyczynia się do niszczenia kultur. Owszem, było tak nieraz w przeszłości, ale to były błędy, za które Kościół przeprosił. Natomiast generalnie obowiązuje zasada inkulturacji- umiejętnej chrystianizacji zastanej kultury- wykluczenia tylko tego, co wprost przeczy wierze chrześcijańskiej np. czczenie obcych bóstw. Ale coś takiego jak taniec w liturgii, występujący powszechnie w Afryce, to przykład inkulturacji. Ludzie, którzy w ten sposób wyrażają uwielbienie Boga, mogą robić to nadal. Tyle, że uwielbiają Boga chrześcijan


Jeśli zamiast burzyć "poganską" swiątynie postawi sie na niej krzyż i pozwoli uzywac w liturgii etnicznej muzyki zamiast Bacha to nie znaczy ze ocaliło się dziedzictwo kultury.

Szczegolnie w odniesieniu do Azji to widac. Przeciez kosciol nie akceptuje niemal wszystkiego co stanowi fundament tej kultury czyli wiary w system energetyczny. Odrzuca więc feng shui, akupunkture, jogę , cała wschodnią medycyne, całą tradycję. Co wtedy zostanie z azji? zielona herbata i sushi?

Natomiast generalnie obowiązuje zasada inkulturacji- umiejętnej chrystianizacji zastanej kultury- wykluczenia tylko tego, co wprost przeczy wierze chrześcijańskiej np. czczenie obcych bóstw


No chyba nie tylko. Wiara w system energetyczny to wszak nie czczenie obcych bostw, a kosciol sprzeciwia sie np akunkturze czy feng shui

Chrzescijanstwo sprzeciwia się tez dzialalnosci szamanow. Oplakane skutki tego opisal w jednej z ksiązek Cejrowski.

Tez mialem podobny problem z miejscem wydaje mi sie ze tydzien wstrzymania nie zrobi Ci duzej roznicy a moze wypadalo by zrobic porzedek tu i ówdzie okazaloby sie ze masz wystarczajaco miejsca na akwa 25, 30 litrow a i Tobie i rybkom by lepiej sie zylo, bo podobno akwarium w pokoju takie w ktorym panuje jakis ruch wody przynosi szczescie i kase (wg. zasad Feng Shui) jezeli chodzi o finanse nie wiem ile potrzbujesz na aparat i ile mozesz sobie uszcznac z niego ale nawet na aukcjach internetowych mozesz znalesc tanie akwaria, sporo tansze niz w normalnych sklepach.

------------------------------------------------------------





Więzienny sitcom, którego bohaterami są czterej penitencjariusze zakładu karnego - Bodzio, Docent, Skorup i Łańcuszek. Za kratki trafili przez przypadek i jak wszyscy więźniowie są oczywiście niewinni. Odsiadując wyrok nudzą się przeogromnie. Ich główną rozrywką jest rozwiązywanie krzyżówek. Poza tym, dla zabicia czasu i uprzyjemnienia sobie życia wymyślają sobie coraz to nowe zajęcia. Próbują m.in. urządzić celę zgodnie z zasadami feng shui i tropią kosmitów, którzy mieli porwać ich ulubionego klawisza.



Arkadiusz Jakubik
Tomasz Sapryk
Jacek Braciak
Dariusz Biskupski
Robert Wabich
Mirosław Morański
Lech Dyblik

------------------------------------------------------------

Feng Shui to sztuka aranżacji wnętrza tak by nie hamować przepływu energii. Tym samym dobra energia w domu poprawia samopoczucie domowników. Każde pomieszczenie według Feng Shui powinno być rozmieszczone według siatki Bagua, każdy pokój powinien posiadać kąciki odpowiadające różnym dziadziną życia.
Jeśli pragniesz wyciszenia umieść w swym pokoju wszystkie przedmioty opadające, np. rośliny, zasłony, lampy...
Byś dobrze zasypiał nocą ustaw łóżko tak by było do niego dojście z trzech stron, po łóżkiem powinna być posprzątana, wolna przestrzeń, a kształt łóżka powinien być pozbawiony kantów. Jest jeszcze rzecz jasna wiele innych zasad, by pokój był urządzany według tej chińskiej zasady...

Czy wierzycie w Feng Shui? Co o tym myślicie i czy może znacie jakieś ciekawostki z tej dziedziny...

1. Czy ręcznik zasłaniał ją całą?? tzn. wiesz o co chodzi
Tzn. całą nie, ale "powyżej +18 (tudzież +16)" nie widać

2. Ile jest w hotelu pokoi dwuosobowych??
Kilkanaście.

3. Czy jej dna da się sprawdzić w bazie??
Nic nie znaleziono.

4. Skąd są przywożone olejki??
Od prywatnego importera, co ciekawe, są dostarczane w ciągu 24 godzin od sporządzenia - zgodnie z pewnymi zasadami Feng Shui. Są też bardzo, bardzo drogie ze względu na bardzo kosztowną i pracochłonną produkcję - już wyprodukowanie kilku kropel tego specyfiku wymaga kilku tysięcy płatków róż.

5. Czy są w jakiś określony sposób poukładane na stolikach te listki??
Nie.

6. Miała jakoś wplątany we włosy, czy bardziej położony??
Wplątany.

7. Czy któryś z mężczyzn chodzi bez paska??
Nie, przynajmniej nie zauważyliśmy.

8. Czy w tym hotelu były świadczone jakieś usługi??
Nie.

9. Na którym przycisku są tłuste ślady??
Są rozmazane na kilku, widocznie mordercy/pomocnikowi nie zależało na konkretnym piętrze.

10. Czy ta dłoń z monitoringu miała czyste paznokcie??
Aż taki szczegółowy ten monitoring nie jest Ale raczej czyste.

11. Czy ta dłoń była zadbana??
Tak, zadbana.

1. O której był przywieziony ostatni transport do hotelu??
2. O jakich zasadach Feng Shui mowa??
3. Czy właścicielka hotelu mieszkała gdzieś indziej??
4. Ile pięter miał budynek??
5. Ile wind??
6. W hotelach czasami są tacy faceci, którzy obsługują windy. Czy w hotelu był ktoś taki??
7. Kim jest właścicielka??

Naruszyła zasady Feng Shui?? weszła do jego apartamentu, bo u siebie nie miała wanny??


Bravissimo Zagadka rozwiązana!
Kobieta po prostu nie miała u siebie wanny i chciała skorzystać z wanny męża, podczas, gdy on był na spotkaniu. Jednak trochę wcześciej wrócił i się baaardzo zdenerwował, że 'zepsuła dobrą aurę', wziął ozdobę i udusił denatkę.
Później zgodnie z zasadami FengShui wyniósł ją ze swojego piętra i wrzucił do windy.
Brawo Petra!

Pozdrawiam!

To co starożytni w Chinach około dwóch tysięcy lat temu nazwali Feng Shui, dziś nazwalibyśmy psychologią przestrzeni. Feng Shui to reguły, które zostały opracowane na podstawie obserwacji, doświadczeń i analiz zależności Człowieka i Natury. To zbiór zasad, które pomagają zorganizować przestrzeń człowieka tak, by dobrze się w niej czuł i aby przestrzeń pozwalała mu wypocząć, cieszyła, tworzyła poczucie bezpieczeństwa, inspirowała, wspierała lub pozwalała efektywnie pracować – zależnie od jej przeznaczenia.
Więcej TUTAJ W wikipedii przedstawiono podstawowe zasady feng shui. TUTAJ
Dla większości może to być rodzaj magii polegający na wpływaniu na ludzi poprzez odpowiednią aranżacje wnętrz i otoczenia połączony z odrobiną filozofii. Ale coś w tym jest. W jednym pomieszczeniu czujemy się lepiej, w innym gorzej. Po wejściu do jakiegoś pomieszczenia odczuwamy, że przedmioty rozmieszczone są nie tam gdzie powinny. Ale czy to nasze subiektywne odczucie czy zasady kompozycji oparte na feng shui dochodzą do głosu. A może to jakiś rodzaj estetyki wbudowanej w naszą świadomość, którą ludzie nazwali feng shui?

A ja, gdybym miała spamiętać te wszystkie zasady, dotyczące prawidłowego funkcjonowania według zasad feng shui - to miałabym poważny problem.

Próbowałam nawet kiedyś to zgłębić i zrozumieć. Za cholerę...
Zbyt mocno, chyba stoję na ziemi, zbyt pragmatyczna jestem...
ale... horoskopy to od czasu do czasu sobie poczytam...

A ja, gdybym miała spamiętać te wszystkie zasady, dotyczące prawidłowego funkcjonowania według zasad feng shui - to miałabym poważny problem

No bo w sumie to wszystko jest indywidualne i każdy powinien indywidualnie do swojego charakteru dopasować wnętrze, w którym dobrze się czuje, a wszystkie te zasady są wtórne i sprowadzają się do tego, żeby pokazać coś co każdy pewnie czuje intuicujnie w sobie

wszystkie te zasady są wtórne i sprowadzają się do tego, żeby pokazać coś co każdy pewnie czuje intuicujnie w sobie


Znaczy się, że skoro się dobrze czuję tam, gdzie powinnam się dobrze czuć - to żyje wg zasad feng shui?
Proszę, proszę.... zatem oświadczam, że zasady feng shui nie są mi obce..

Znaczy się, że skoro się dobrze czuję tam, gdzie powinnam się dobrze czuć - to żyje wg zasad feng shui?
No ba wszystkie takie teorie: "co tu robić żeby szczęśliwie żyć" są dla Tych, którzy sami nie czują co jest dla nich dobre. A jak ktoś dobrze się czuje z tym jak jest i wie czego chce to żadnych tam elaboratów o ustawieniach łóżka czytać i znać nie musi

No często jest tak, że nie mając siły na szukanie rozwiązań, mamy tendencje do oczyszczania siebie z woli stosowania konstruktywnych rozwiązań wynikających bezpośrednio pracy naszego umysłu..wówczas przypisujemy rozwiązanie czemuś bardziej magicznemu, na co nie koniecznie musimy mieć bezpośredni wpływ (choć tak naprawdę mamy) ... ja osobiście ustawiam tak a nie inaczej przedmioty, dobieram sobie tak a nie inaczej kolory, śpię tak a nie inaczej, nie dlatego że to są zasady feng shui, ale dlatego, że się dobrze z tym czuję. (wow jakie do głębokie było )

Nie wszystko jesteśmy w stanie zrozumieć, ale wszystko musi być jakoś wytłumaczone więc jeśli zawodzi nas umysł, tworzymy symbole, włączamy to magiczne myślenie, które stanowi jakieś uproszczenie i zapobiega zapętlaniu się umysłu (więc może jest w tym działaniu jakaś blondynkowatość)


Tylko jest taka uwaga,że jeśli mówimy o rzeczach nie pojętych dla naszego umysłu w tym momencie, okresie czasu to nie znaczy ,że takie zjawisko nie miało miejsca , przykładem mogą być różne odkrycia fizyków itp. oraz teoria Kopernika... Bo to co jest w jakimś sensie magiczne(my tak to określamy) jednak istnieje tylko nasz umysł nie jest na tyle jeszcze rozwinięty aby pojąć to i zrozumieć...rozwój przychodzi razem z czasem, więc warto poczekać i uwierzyć albo zaakceptować taką możliwość,że coś jest .
A jeśli chodzi o feng shui to jest tak jak napisaliście, chodzi generalnie o życie w zgodzie z naturą tylko nie koniecznie te zasady które panują na Wschodzie (czyli w Japonii i w Chinach np.) sprawdzą się u nas.trzeba tutaj wziąć pod uwagę też klimat, szerokość geograficzną naszego położenia i specyficzne dla natury zjawiska panujące w ściśle określonym miejscu na globie... Bo natura nie zawsze i nie wszędzie ma taki sam cykl. I na to też trzeba mieć zwróconą uwagę jeśli chodzi o tego typu rzeczy. Trzeba umieć wszystko pięknie przefiltrować przez rzeczywistość (i tutaj naturę) i dopiero przepuścić przez pryzma własnych potrzeb .

Kaktus zginal 27 grudnia po poludniu. Juz sie kontakowalam z właścicielem firmy sprzątającej i mam informacje, ze ludzie ktorzy sprzataja nie maja prawa zabierac ani usuwac niczego z klatek. Jesli cos znajda cennego maja obowiazek oddac ochronie.
Kaktus wyladowal na klatce z dwoch powodow : po pierwsze mieszkanie jest urzadzone wedlug zasad feng shui - a jedna z zasad mowi, ze nie powinno byc roslin kolczastych a po drugie w domu jest małe dziecko...(bez komentarza).
tak tak kaktus ma dla mnie wartosc sentymentalna - zostal przywieziony z Teneryfy
kaktus podobnie jak 2 inne rosliny w doniczkach byly umieszczone dla ozdoby klatki na pol pietrze...tamte stoja nadal o on dostal nog

P.S. to pisala Stewa

Nie byłoby tam tych kilku drabinek - ŹLEE..
Są drabinki - ŹLEE...
Ktoś coś probuje robić - ŹLEE..
Ktoś nie robi nic - ŹLEE...

Generalnie pomysł i wykonanie jest do pupki bo nie ma piaskownicy, bo nie ma budek
z watą cukrową, a bo nie zastosowano sie do zasad Feng Shui, no i przecież na takie
zadupie NIKToś nie przychodzi. A tak w ogóle to lepiej byłoby wyremontować ławki
na parku koło mojego domu albo oddać te pieniądze na POH bo dzieci nie maja co
jeść w szkołach. Lub siąść i płakać...

Fogomax mam pytanie, dlaczego postanowiłeś użyć określenia bagua do "klucza Minato", generalnie widzę oczywiście podobieństwo wyglądu obu rzeczy, lecz przeglądając strony na temat bagui odniosłem wrażenie, że tak właściwie prawie nijak się ma do tego czym w zasadzie jest "klucz Minato". Generalnie znalazłem w necie info, że jest to "przyrząd" do określania feng shui w domu. I tu nasuwa się pytanie czy twoje skojarzenie wynika z samego wyglądu czy może nazwa bagua ma inne znaczenia?

Zuzia ostatnio kazała sobie przestawić łóżko w drugą stronę...I lepiej jej się śpi...Musi mieć jakieś swoje czucie...Najpierw łóżko było ustawione tak, że widziała okno i drzwi, a teraz kazała sobie postawić tyłem do drzwi, okno ma po lewej a drzwi po prawej, a na wprost ścianę...Ja bym sobie tak nie postawiła

Ja myślę, że wiele zasad feng shui jest bardzo naturalnych. Na przykład każdy chce mieć kontrolę nad tym, kto i czy wchodzi do jego pokoju, zupełnym absurdem jest dla mnie spanie "na środku", jak za głową nie ma ściany...Muszę być bardzo zmęczona, by tak zasnąć To samo z kształtem mieszkań itd.

Kasieńka i tu Cię zaskoczę. To ustawienie Zuzi odpowiada zasadom feng shui. Nasze łóżko też tak stoi. Czy Zuzia jak spojrzy w prawo to widzi jak ktoś wchodzi kiedy się otwierają drzwi? Jeżeli tak to masz w domu kandydatkę na konsultantkę feng shui:)

W sumie jak dziś z nią leżałam, to tez tak stwierdziłam Podobno dzieci i koty wyczuwają te rzeczy instynktownie
Może w sypialni tez powinnam tak ustawić...

Rola modlitwy jest o tyle, ważna nawet z psychologicznego punktu widzenia, że jak wcześniej zauważył to Coop bądź Nevar zakłada ona modlitwę w czyjejś intencji. A druga osoba z pewnością lepiej się czuje gdy ktoś przy jej łóżko w szpitalu zmawia w JEJ intencji różaniec. co jeśli domawiamy modlitwę za kogoś kto nie może wiedzieć, że to czynimy?

Cóż obecnie coraz popularniejsze stają się jakieś interesujące poglądy związane z przepływem energii, co ma wpływać na stan teraźniejszy (złość, gniew etc.) na zasadzie na jakiej na nas wpływa np. pogoda (wyże i niże atmosferyczne). Ale to takie quazinaukowe hipotezy. Do energii odwołują się różne jakieś feng shui i inne jeszcze bardziej pokręcone nurty, ale też coraz popularniejsze staję się w wśród zwykłych ludzi (patrząc na nakłady książek tego rodzaju ;p).

Ogólnie jednak jest to odwieczne szukanie argumentów za religią, które byłyby do zrozumienia dla ludzi (zauważmy, że z założenia religia odnosi się do rzeczy, które nie powinien ludzki umysł móc pojąć, jak wyższe dobro, ponadczasowość, wszechmocność). Wszelka więc krytyka religii jest dość trudna, jak i jej obrona, gdyż nie można wysnuć tu logicznych argumentów "za" lub "przeciw".

A może to tak, ze jak zaczynasz w to wierzyc to to działa?

Tez mam dzwonki tyle, że drewniane i mają klimat bardziej afrykański i nie wiem czy to tez feng shui .

Ale niektóre przedmioty, które kiedyś widziałam z arsenału feng shui były naprawdę ładne i stweirdzam, że mogłyby ciekawie ozdabiać pokój.
Tyle tylko, że pokój utrzymany w takim stylu, niekoniecznie ustawiony na owych zasadach....

dajcie spokoj - zgadzam sie oczywiscie, ze aranzacja otoczenia ma wplyw na nastroj czlowieka, ale po w to mieszac jakies dziwaczne sily i energie - to oczywiste, ze draznia nas pomieszczenia urzadzone nie po naszym guscie, a lepiej czujemy sie w gustownych i ladnych dla nas, a ponadto duze znaczenie ma jeszcze funkcjonalnosc i wygoda - i o to w tym wszystkim glownie chodzi co do Feng Shui, to mysle podobnie, jak Mistress - czasem takie wystroje sa po prostu ladne z czysto estetycznego punktu widzenia, i chyba na tym polega ich oddzialywanie. ja lubie dzwoneczki i takie tam pierdy, ale juz np. zasady, w ktora strone swiata ma byc skierowane lozko itp. uwazam za bzdety

oczywista prawda na temat "psychologii przestrzeni" moim zdaniem brzmi - czlowiek ma lepszy nastroj i wydajniej pracuje w pomieszczeniu, ktore mu sie wizualnie podoba, a rozdrazniony jest, kiedy otaczajace meble i przedmioty sa dla niego brzydkie, kiczowate. nie dopatrywalabym sie w tym zadnych specjalnie nadprzyrodzonych tresci

Miasto w ogniu.
Mam okazję to kupić za 10, używane ale w dobrym stanie. Rozumiem, że warto ? i o czym to właściwie jest ?

Metropolita zdobył SFINKSA dla najlepszej powieści zagranicznej. Pod spodem cytat z JD i link do fragmentu.

Dukaj

Po świetnym „Aristoi” Waltera Jona Williamsa następne tytuły tego autora. „Metropolita” i „Miasto w ogniu” to dwa pierwsze tomy trylogii rozgrywającej się na przykrytej Kloszem planecie, gdzie sztukę feng shui rozwinięto do takiej perfekcji, iż z geomantycznych zależności między masami można bezpośrednio czerpać wszechużyteczną energię, tzw. plazmę, która daje nieśmiertelność, pali miasta, manipuluje genami, kontroluje umysły itd. To tyle jeśli chodzi o świat - bo tajemnice nie zostają odkryte, zasady rzeczywistości wyjaśnione; Williams trzeciego tomu jeszcze nie napisał. Ale czytelnik nie może się oderwać, śledzi karierę Aiah, ambitnej głównej bohaterki, od szarej urzędniczki do narodowej bohaterki - schemat znany, lecz sprawnie odrobiony, kibicujemy strona po stronie. Co dalej, co dalej? Williams jest fachman bez dwóch zdań.

Fragment

http://katedra.nast.pl/ar...on-Metropolita/

Polecam krótki opis zasad:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Feng_shui
Osobiście mało znam się na tym z praktycznego puntu widzenia ale moje kumpela, miała kiedś problemy z bezsennością i ktoś zaproponował jej przemeblowanie pokoju tak, żeby oprzeć go na zasadch feng shui i można wierzyć w to albo nie ale od tego czasu problemy zniknęły... więc może rzeczywiście coś w tym jest?
Ogólnie oznacza to powrót do praw natury i większą godność z nimi a w tym akurat nie ma chyba nic złego.

Moja znajoma urządza sobie teraz dom zgodnie z zasadami feng shui, np kupuje okrągły stól do jadalni, nie moze mieć on żadnych kantów itd, wokól okrągłego stołu lepiej przepływa energia
Ja osbiścię chcę urządzić sobie mój pokój an poddaszu wg. takich zasad, oo.. np łóżko nie moze stać na lini okno-drzwi Kiedyś dużo o tym czytałam, ostatnio jakoś przestałam, ale to bardzo ciekawa sprawa.

ja sie stosuje do tego co uwazam za ciekawe
czyli np przed okanmi stawiam kwiatki aby blokowaly zla energie z zewnatrz.
albo wywalilam z sypialnie telwizor, ale zostala wierza i budzik
albo probowalismy jednej nocy spac on po lewej ja po prawej stronie lozka i zle sie spalo wiec dalismy sobie spokoj
zapalam siwece jak tylko jestesmy we dwoje na kanapie. i obowiazkowo jak sa goscie. mamy tez siweczki w spypialni (zamiast lampek nocnych) ale konsumuja duzo tlenu i potem jest duszno.
juz nei wiem co tam jeszcze bylo
ale mieszkania pod tym katem nie wybieralismy wiec olac to. sypialnie dalam nie po tej stronie co oni mowia, tylko tam gdzie sasiedzi nie beda slyszec nas.
ale np staram sie aby lustra i szyby byly czaste aby miec dobra energie.
wogole ta calal sprawa z dobra energia jest dla mnei dziwna, ale fakt jest taki ze lepiej sie czuje w taki mieszkaniu.

a wogole to zasad feng shui sie dowiedzialam na poczcie
bo w szwajcu na pocztach sprzedaja ciekawe ksiazko-poradniki i wsrod nich jest poradnik feng shui. jak tylko jestem w kolejce to sobie go biore do przegladniecia, siadam na krzeselku i czekam na moj numerek.
tak sie wlasnie doksztalcam feng-shujowo

JA tez kiedys tez bardzo lubialam artystyczny balagan. Jakies dwa lata temu natknelam sie na program feng shui w biurze, jak sobie uprzatkowac biuro bylo spokojniesze i mniej stresujace. I tak mnie to zaciekawilo ze zrobilam pare rzeczy i zaczelam wiecej czytac na ten temat i coraz wiecej stosuje zasd fen shui. I to naprawde dziala jak sobie srodowisko uporzatkujesz to i ty sama bedziesz bardziej spokojna zrelaksowana itp. Jedna z wiekszyk zasad to czym mniej zaklucen w twoim srodowiku o tym lepiej. Naprawde polecam.

No moja lazienka jest praktycznie pusta. Npjak biore kapiel to po to by sie zrelaksowac a nie myslec o lokwoce ktora lerzy na umywalce itp

Oczywscie dopiero jestem poczatkujace i jeszcze duzosie musze nauczyc na ten temat.

A co do choinki to lubie tez spokojna. Ale jak Olivka bedzie starsza to napewno bedziemy ozdoby robic.

malgosiabjarki-koniecznie wklej zdjecie tych czarnych bombek.Zreszta,calej choinki.
U nas bylo zawsze tak kolorowo na choince.Jak juz bylismy wieksi,to moja mama szalala z kolorami.Jedneko roku na czerwono,drugiego na zloto itd....szczerze,nie bardzo mi sie to podobalo.
Co do feng shui-szukalam w internecie jakis propozycji,przykladow i tych drobiazgow,ktore "coś" znaczą,ale nie znalazlam nic,poki co.To jest super sprawa,moja kolezanka urzadzila cale mieszkanie wedlug tych zasad i ma bardzo ladnie.Z tego co pamietam,to sypialnia w kolorze rozowym sprzyja rozwojowi "emocjonalnemu" związku.Mam ksiazke o tym,ale tam jest bardziej ogolnikowo opisane,skad sie wzielo,co z czym sie je.......

EWO-kiedys wszystko bylo inne,inaczej smakowalo...nie wiem,moze dlatego,ze tak ciezko to bylo dostac.Kazdy nad kawalkiem czekolady sie delektowal i jadl jak najwolniej.Teraz wszystko jest dostepne,juz nie ma przy tym takich emocji. kiedys coca-cola tylko od święta,byla taka smaczna. teraz wole kompot z wisni.
Kiedys po smakolyki i owoce stalo sie w dlugich kolejkach,teraz aby miec pieniadze,a i tak polowa towaru to zepsuta bo za duzo tego lezy w sklepach.
Stare czasy................................dobre czasy?

Nie jestem żadnym ekspertem, Elli.
Mogę dodać ztr, że jak okazuje się, zasady budowania domów- dworków słowiańskich spełniają normy feng-shui.
Wielka szkoda, że zamiast sięgać do naszych tradycji i naszych symboli, sięga się do tradycji chińskich, germańskich, anglosaskich, indiańskich.
Tyle się wie o szamanach, a prawie nic o szeptunach.
Masz rację Elli, szeptun żyje inaczej niż reszta społeczności do jakiej należy i obowiązują go surowsze zasady. Ale i wiedza jaką posiada jest wyjątkowa.
Można uważać te zaklęcia i rytuały za niepoważne, zabawne i niegodne uwagi, ale to są mocne działania o namacalnych skutkach.
Tu, na wschodniej ścianie gdzie mieszkam, nie raz ludzie "miastowi" po ostatnią deskę ratunku udają się do "babki" szeptuchy na wieś i otrzymują pomoc, jakiej im nie mogła udzielić medycyna.
Można się kłócić, na jakiej zasadzie to działa, ale jedno wam powiem. Dla człowieka cierpiącego, nie ma znaczania na jakiej zasadzie, ważne że działa.

Przywiązujecie kwiaty do różnych wydarzeń, lub przypisujecie do pewnych osób?
Już parokrotnie o czymś takim się przekonałam, to jest bardziej na zasadzie feng shui, bo jak przestawię kwiatka w inne miejsce, to ktoś mnie odwiedzi, a ostatnio moja czerwona werbena momentalnie zmarniała i tak się stało, że moje relacje z bliską mi osobą straciły i to bardzo dużooo...


AD4 I obowiązkowo w zgodzie z Feng Shui, czyli w miejscach z pozytywną emanacją(nie mogłem się powstrzymać). Na moje, to podejdzie do babki w księgarni i spyta, czy jest ta a tamta książka(ma już przecież toplistę - wie co chce kupić)

Tak się składa że najwięcej produktów sprzedaje sie z półek które mamy na wysokosci wzroku, odnotowuje się natomiast nizszą sprzedaż z półek ponad głową, a najniższą z tych przy ziemi - stara i sprawdzona zasada. Firmy płacą za umieszczanie ich towarów na tych najlepszych wysokosciach.

Jona ja Ci zxeruje te pare stron i prześle. ja mam tę książke i wydaje mi sie że troche nie na nasze warunki te wszystkie wskazówki, ale nie mogę powiedzieć że akurat wszystko jest bee... Tylko wiesz jak zobaczyłam ustawienie stajni według zasad feng shui to zdeczko mnie ścieło. zkseruje i Ci prześle. podaj mi adres na priva.A gdzie budujesz swoją stajnię?Ja za niejaki czas tez bede, więc wszystkie rady czytam bardzo dokładnie

Santajka ale dzieło
W zasadzie myslimy podobnie... z tym ze ja nad tym rogowym zlewem dałabym tez wiszącą szafke rogową bo w niej mozna bardzo duzo pomiescic...a z jej lewej strony żeby jakos zakonczyc te meble mozna dac taka półokrągła szafeczke z otwartymi półeczkami....
No i ta kuchenka...tez myslalam o tym zeby wcisnąć ją miedzy lodówke a zlew ale ze zdjecia wynika że za wiele miejsca tam nie ma i co prawda pewnie by sie zmiesciła ale byłaby w bezposrednim kontakcie ze zlewem....a to nie jest zbyt fajnie...wystarczy że cos sie gotuje na piecu a ty musisz zmywać to można pasc... ja wlasnie mam dosc blisko zlewu kuchenke i to mnie wkurza...zreszta wg zasad feng-shui dwa przeciwne żywioły jak ogien i woda nie powinny byc ustawione blisko siebie...chyba cos w tym jest

A pomysl z ponoszonym blatem bardzo fajny....dzieki temu wiecej miejsca w kuchni...choc nie wiem na ile to wygodne w praktyce...no bo krzesła czy taborety i tak gdzies tam pewnie beda stały wiec juz chyba lepiej jak stoją pod stołem... W kazdym razie w Ikei widziałam takie blaty składane.

Poznajecie?
Jakiś francuski chłopaczek sobie "pożyczył" motyw z Ever Dream - btw, takie coś jest wogóle legalne?
Nie wiedziałem, gdzie to wrzucić, tak więc Beezqp jeśli obecność tego posta tutaj jest niezgodna z zasadami feng shui to śmiało przenoś w odpowiedniejsze miejsce .

"są noce, kiedy nie chce się żyć, są czarne chwile, nie każda mija"

każdy czasem sięga dna... umiera, ale człowiek umiera po to, by narodzić sie na nowo... gdy umierałam wszyscy mówili mi, że jeśli tylko zechcę , mogę sie narodzić od nowa.... nie wierzyłam.... ale tak jest... każdy w końcu, gdy przebije tęgranicę, gdy powie sobie STOP QRWA, PRZECIEŻ TO NIE TAK, wystarczy czasem jeden dzień, godzina, czasem nawet minuta, by to pojąć... czasem trzeba po prostu cos zabić w sobie, by zrobić miejsce na cos nowego..
może to śmieszne ale wierzę w moc Feng Shui, jedna z zasad mówi, że by dostać coś nowego od życia, należy zrobić na to miejsce w swym życiu.... więc, jesli wyrzucisz już z siebie żal, ból, cierpienie, zaczniesz patrzeć w słońce, ti pojawi sie coś dla czego warto żyć... coś, albo ktoś...

powiecie, że nie chcecie już nic... to tylko taki okres...to wszytsko minie... w głębi siebie, wcale nie chcecie cierpienia, chcecie szczęścia, ale ono samo z siebie nie przyjdzie, musicie się na nie przygotować, jeśli je odrzucicie będzie to oznaczało, że nie jesteście na nie gotowi....

a teraz z innej beczki, ostatnio pod tymbarkiem znalazłam hasło, które stało sie moim mottem ŻYJ A NIE ISTNIEJ

wiem, że napisałam elaborat i zapewne go nie przeczytacie, ale starałam sie...

My

Nazik Ty się nie śmiej, bo ja przez jakieś 8 lat mieszkałam z brackim w różowym pokoju bo w domku, w którym mieszkam mieszkał mój wójek, a on jakiś popieprzony był jeden pokój był różowy, kuchnia też, drugi pomarańczowy, a łazienka była żółta na szczęście już prawie wszysktko jest przemalowane

ja w te wakajce biorę się za malowanko w moim pokoju, tylko właśnie nie wiem na jaki kolor...teraz mam błękit, a potem...nie wiem....
kiecyś chciałam pomalować ściany na czarno i zrobić czerwony sufit i czerwoną wykładzinę czepnąć ale chyba z tego wyrosłam

w ogóle chciałabym urządzić pokój według zasad Feng Shui czy ktoś sie na tym dobrze zna?? bo ja przeczytałam kilka książek ale nie weim czy taka wiedza wystarczy

My

w ogóle chciałabym urządzić pokój według zasad Feng Shui czy ktoś sie na tym dobrze zna?? bo ja przeczytałam kilka książek ale nie weim czy taka wiedza wystarczy


Wywal wszystko z pokoju, zostaw tylko jedną poduszkę na której oprzesz głowę podczas snu i masz taki pokój.

Ja będę czytał. I jeszcze raz czytał. Zagłębiał się w stertach papierów... Najgorsze jest to, że to nic ciekawego... Bo czytać kocham... Ale tylko to, co mnie interesuje... Och.
Teraz na razie pogłębiam się w feng - shui... Dziwne zasady. Nie dla mnie.

SAKANA Sushi Bar
Adres:
ul. Słakowska 5-7 (wejście: róg ul. św. Jana i św. Tomasza)
31-016 Kraków

Opis:
Miejsce idealne jest dla wszystkich tych, którzy pragną uciec od zgiełku zatłoczonego miasta i skosztować wysublimowanej atmosfery spod znaku kraju Kwitnącej Wiśni. Harmonijny wystrój wnętrz zaprojektowany zgodnie z zasadami japońskiej sztuki FengShui oraz łagodnie sącząca się z głośników muzyka przenoszą nas do zupełnie innego, osobliwego świata, gdzie można zapomnieć o przyziemnych problemach życia codziennego, delektując się smakiem wykwintnej japońskiej kuchni. Sushi Bar Sakana zaprasza od poniedziałku do soboty w godzinach od 12.00 do 23.00 oraz w niedziele od 13.00 do 22.00.

Na każdym kroku powtarza się nam, że należy być optymistą. "Optymiści mają lżej” mawiają niektórzy. Po obejrzeniu "Sekretu” i ja w to zaczęłam wierzyć. Na początku wydawało mi się to po prostu nierealne. Bo jak niby wszechświat ma czytać w naszych myślach, wyprzedzać marzenia, by je urzeczywistnić? Wypróbowałam to na sobie i muszę przyznać, że się sprawdza. Wciąż nie jestem pewna na 100 procent jak, ale działa.


Film nakręcony jest w stylu dokumentu. Parę osób przez kamerą opowiada o tym, jak ważne są nasze myśli w codziennym życiu. Są to między innymi filozofowie, spece od feng shui, teolodzy, psycholodzy a nawet fizycy. Ich wypowiedzi krążą wokół prawa przyciągania. Jak sami mówią, uda się przyciągnąć pragnienia, stosując się do jednej zasady. Trzeba o nich bez przerwy myśleć, własnymi myślami wywoływać ich spełnienie.

Powiem wam że gdy usłyszałem o tym filmie, przeczytałem ogólnie o czym traktuje i przeczytałem komentarze ludzi rechotałem się, jakie to głupie.
Wachałem się nawet go pooglądać, pomyślałem że szkoda czasu, ale... w trakcie oglądania oczy urosły mi do rozmiaru talarów, szczęka opadła i ciągle przytakiwałem... Przecież to takie proste i oczywiste! "Prawo przyciągania" naprawde działa, mówie wam... teraz już coś o tym wiem.

Feng Sui to ciekawa sztuka, nigdy jednak nie kierowałam się słowo w słowo jej zasadami. Bardziej "na czuja" tzn wiem, w jakim wnętrzu najlepiej mi się przebywa i które elementy/kolory się do tego przyczyniają. Od zawsze mam tendencje do raczej pustych wnętrz, dużo przestrzeni, mało sprzętów - a jeśli już to design raczej delikatny, jasne kolory, brak ostrych kątów. To się chyba nawet pokrywa z tym, co feng shui mówi Tak więc natura podpowiada chyba najlepiej.

Zabobonna jestem zawstydzająco bardzo, ale to dlatego, że złe znaki przeważnie mi się sprawdzają (wyliczać nie będę, bo jak zaczynam mówić, w co wierzę, to wszyscy i tak w połowie odpadają).
A feng-shui praktykowałam w miarę możliwości w dwóch swoich mieszkaniach i jakoś mi się nie sprawdziło mimo wielkich nadziei, więc może zabobon to jeszcze mniej wiarygodny niż inne. Ale pewien nawyk myślenia zgodnego z tą teorią mi pozostał i staram się przesądnie nie działać wbrew zasadom. Bo a nóż w niemalowane odpukane dzwonki zadźwięczą i srebrny powiew kryształu przejrzy się w lustrze odbijającym pozytywnie krążącą energię z czerwonym pudełeczkiem i trzema chińskimi monetami w tle itd. itd.
(Tylko z tym porządkiem zalecanym przez f-s niespecjalnie się cholera udaje - więc może to wszystko dlatego się nie sprawdza?)

Hej wszystkim zabobonnym i nie. Czytam z zaciekawieniem. Dotknięcie welonu zakonnicy to było coś nowego i powalającego, napawdę F i N.

wiesz, moze lepiej wyrzuć te pamiętniki zamiast je czytać? albo zamknij na kłódkę w sejfie i nie otwieraj aż nie będziesz miała z kim się śmiać.

prezczytaj tych Marsjan i Wenusjanki, nawet jeśli ta wiedza miałaby Ci isę przydać później (choć przyda się i na samym początku znajomości).

jakiś czas temu przeszła przez mój dom fala feng shui. absolutnie nie wierzę w jakieś magiczne działanie lusterek, ale działanie na podświadomość jest już całkiem prawdopodobne. na przykład to, czy w Twoim pokoju wiszą obrazy par czy ludzi samotnych...
całą zabawę z polami i żywiołami można sprowadzić do znanej w Europie również koncepcji harmonii - żeby niczego nie było za dużo ani za mało.
ale najważniejsza zasada jaką Chińczycy wymyślili i od 5000 lat stosują to... dbanie o to, żeby nie mieć w domu niczego zepsutego (naprawić albo wyrzucić) i nie przechowywać rzeczy niepotrzebnych, oraz tych, których się nie lubi (bibeloty do śmieci z wyjątkiem ulubionych).

może małe przemeblowanie w ramach ORA (o męża) ET LABORA?

trzymaj się Kartofelko i nie załamuj się

NIestety nikt nie miał już zadnych pytań.-A więc dobrze.-powiedział zawiedziony Crouch- Skoro nie macie więcej pytań to nie...Ale nie miejcie do mnie pretensji jeśli nie będziecie umieli zrobić pracy domowej. A oto ona:

1.Napisz co to jest numerologia
2. Co to jest Feng Shui, jego powiązanie z numerologią i zasady
3. Na podstawie podręcznika oblicz swoją szczęśliwą liczbę/liczbę życia
Czekam na to do soboty godz.18 na pw

Jeśli nie będziecie potrafili zrobic któregoś z zadan zapraszam do mnie do gabinetu Dowidzenia-mówiąc to opóścił salę.

Nieco zaskoczona jubilatka...



...otrzymała pojazd jednośladowy...



...co napełniło obdarowujących błogim samozadowoleniem...



...ale i refleksją o bezlitosnym przemijaniu...



...pozostała jednak nadzieja, że rower umieściliśmy zgodnie z zasadami feng shui. Specjalistka nie protestowała:



Kielce, Bilcza

Osiedle Bilcza II to teren zaprojektowany i przygotowany pod realizację kompleksu budynków mieszkalnych
z infrastrukturą komunikacyjną i obiektami sportowymi: kortami tenisowymi i boiskiem do koszykówki. W ramach kompleksu zrealizowany zostanie również system całodobowego monitorowania terenu osiedla i budynek ochrony.
W centralnej części zaplanowano plac rekreacyjny dla dzieci i dorosłych.
Projekt osiedla zakłada budowę 121 budynków mieszkalnych:

11 domów jednorodzinnych w zabudowie szeregowej o pow. 145 mkw.;
38 domów jednorodzinnych w zabudowie bliźniaczej o pow. 155 mkw.;
72 domy jednorodzinne wolnostojące w trzech typach: o pow. 179,3 mkw., 225,6 mkw. i 269,2 mkw.
Projekt: Pisarczyk & Tracz Architekci
Osiedle Bilcza II zostało zaprojektowane zgodnie z zasadami sztuki feng-shui.

http://www.echo-inv.com.pl/mieszkania_i_apartamenty.php?o=96&tab=mieszkania

Apro może (jakiś )kolega nie wyznaje zasad Feng Shui i pozwoli koledze bez biurka wyczyścić swoje biurko?
( to samo dotyczy koleżanek z biurkiem i bez )
Nie wiem tylko czy to nie zakłóci harmonii


Lubię bukiety suszonych kwiatów, ale nie będąc przesądną pozbyłam się ich, gdyż przeczytałam w jakimś poradniku feng shui ..że nie należy ich trzymać w mieszkaniu...


to ja podobnie jak ty Mii - bardzo mnie to kiedyś interesowało, zgłębiłam nawet na jakimś kursie tajniki feng shui... Są podstawowe zasady które bardziej czy mniej umiejętnie wprowadzam w życie i przy całej swojej racjonalności muszę sie przyznać, że to działa... no, jakoś działa...

illunga>>> o wrzosie słyszałam i tez bym sobie w domu nie postawiła, nawet bym go przy domu nie chciała mieć.

A w domu mam na ścianach różne odcienie bieli... i takiej bieli bieli i takiej z ecru, i takiej z poświatą niebieskości, zieleni... Ale bazą jest biel.

Bo ja tu jestem I nie lubię takich elementów z przeszłości. Nie jestem wcale a wcale sentymentalna, na moją korzyść ofc ^^ A rangi to może i dodatek, ale nie wydają mi się wcale atrakcyjne. Zgodnie z zasadami Feng Shui: jak najmniej bibelotów xD

Ja tam tylko mówię, co słyszałam. I tak wg mnie feng shui to tylko zbiór zasad wygodnego mieszkania/ życia połączony z dużą dawką sugestii. A przez popularyzację wszelkich dzwonków itp. stało się na Zachodzie popularne.
W domu tego znajomego za to nie widziałam ani jednego dzwonka, nic takiego. Natomiast wszystko miało swoje miejsce. To sztuka mieć tak poukładane mieszkanie.

A dziś idę się bawić w paparazzi, praca z socjologii bezlitośnie mówi "zabierz-się-za-mnie-!"

I tak wg mnie feng shui to tylko zbiór zasad wygodnego mieszkania/ życia połączony z dużą dawką sugestii. A przez popularyzację wszelkich dzwonków itp. stało się na Zachodzie popularne.
W domu tego znajomego za to nie widziałam ani jednego dzwonka, nic takiego. Natomiast wszystko miało swoje miejsce. To sztuka mieć tak poukładane mieszkanie
zgadzam się w pełni. przemeblowałam swoje mieszkanie już chyba z tysiąc razy i jak tylko coś stoi w nieodpowiednim miejscu itp, to od razu da się wyczuć dysharmonie. kiedyś chciałam spać w dużym pokoju, po dwóch tygodniach biegiem łóżko przenosiłam, bo myślałam, że mi się "świat na głowę zawali"
wszelkich wzmocnień i magicznych amuletów używam tylko w sferze finansów

new beetle to nie dupowoz do przemieszczania sie z punktu a do b.
i nie ma co porownywac pojemnosc bagaznika czy miejsce na tylnej kanapie.

to auto zrobione wg. zasad feng-shui.
ludzie sie usmiechaja bo wzbudza pozytywne relacje i nastawienie zarowno dla siedzacego w srodku i dla patrzacego z zewnatrz.

Feng Shui (Ying Yang) - azjatycki znak równowagi dobra i zła. Używany w codziennym życiu by pokazać demonom, że dobro "tu" jest i zło nigdy nie wygra. Herbatę w dawnej Azji [tu Japonia i Chiny] często zaparzano na stoliku z tym właśnie znakiem, by nie okazała się trująca. Po dziś dzień uważa się, że gdy równowaga na świecie zostanie naruszona - Feng Shui przyzwie Smoka i Tygrysa by naprawiły świat i by wszystko znów powróciło do harmonii.


Wydaje mi się, że popełniłeś tu błąd. Na dobrą sprawę Yin i Yang nie mają nic wspólnego z Feng Shui. Feng Shui oznacza po prostu Wiatr i Wodę. Orginalne tłumaczeni tych słów to:

Wiatr, którego nie można zobaczyć - niewidzialny
Woda, której nie można dotknąć - nieuchwytna

Feng Shui tak na prawdę odnosiło się odlokalizacji domostw w Chinach, ponieważ dla Chińczków była to bardzo ważna decyzja. Potem rozwinęło się do organizacji przestrzeni, zasad zdrowego zachowania, zapewnienia bogactwa itd.

Natomiast Yin i Yang to zupełnie coś innego. Według Chińczyków wszystko co istnieje na świecie, a więc organizmy żywe, przedmioty, zjawiska stworzone są z dwóch przeciwnych elementów, nierozłącznych stanowiących logiczną całość. Jedno bez drugiego istnieć nie może, bo jedno określa drugie, np. dobro i zło, światło i ciemność. Yin, to pierwiastek żeński, chrakteryzujący się biernością, ciemnością i zimnem - Księżyc. Yang to pierwiastek męski, utożsamiany z siłą, aktywnością i ciepłem - Słońce.

To tyle słowem sprostowania


A jak do mnie przyjda a ja wyjme dysk i oni sie spytaja gdzie jest to ja zrobie zdziwiona mine i powiem : "O cholera dysk mi ukradli" I korzystajac ze bedzie u mnie policja zglosze kradziez




Ja powiem ze ten monitor tak sam stoi na biurku bo dzieki niemu moj pokoj jest zgodny z zasadami feng shui

Buhhahahaa!!! Ale wy macie przejebane zajęcia! I chce się na takie hybrydy chodzić? Boooziu... Mnie by tam wołami nie zaciągneli na matematykę, chemię czy fizę. Bleeeeeeeeeeeeeeee.

Ja mam ciekawsze zajęcia: numerologia, tarot, Feng-shui, astrologia, psychologia, psychografologia, Neurolingwistyczne Programowanie Umysłu, nieinwazyjna analiza wyglądu, psychologia i w zasadzie każde zagadnienie psioniki.

Sesje są banalnie proste (bo zajęcia są bardzo interesujące i nie sposób czegoś nie pojąć), wykładowcy zajefajni (mówimy do nich po imieniu!).

Utopia normalnie. Nie mam pojęcia co to takiego stres.

mustapha: nie oczekuje wyliczeń i nic mi do tego, że ktoś chce przechowywać w lodówce. Zamknięcie w szczelnym opakowaniu z dala od światła - ok. Kawa po upaleniu to praktycznie prawie zwęglona, porowata struktura, której nie można przyrównywać do warzyw, owoców, itp.

Może ktoś jednak wie jakie to zmiany zachodzą w kawie po otwarciu opakowania, że nagle potrzebuje przebywać w lodówce? Leży sobie długo i spokojnie w opakowaniu na półce puszczając, za przeproszeniem, gazy (wraz z aromatem) przez zaworek aż tu nagle ktoś ją przesypuje, odsysa i zamyka w lodówce. Moim zdaniem to ma takie samo znaczenie praktyczne jak ustawianie tych pojemników w lodówce wg zasad feng shui .

Oferta Świąteczna - mieszkanie M4 zaprojektowane zgodnie z zasadami feng
shui , na osiedlu Kormoran - tylko teraz specjalna obniżka ceny - zadzwoń i
dowiedz się gdzie możesz zamieszkać!

http://www.sprzedam.nieruchomosc.olsztyn.pl


   Mój drogi, na filozofii nie można się znać...


jak widac. Zreszta feng-shui z filozofia w sensie zachodnim nic nie ma
wspolnego.

| Radzę ci poczytać o feng-shui, to może się dowiesz, że nie jest to żadna
| sztuka aranżacji wnętrz!

   Nigdy czegoś takiego nie powiedziałbym, chyba nie rozumiesz tego co
czytasz...


oj, jak latwo Ci, Zbychu, przychodzi klasyfikacja tych co nie rozumieja
(tzn. nie zgadzaja sie z Twoimi pogladami) i rozumieja (tzn. mysla
dokladnie to samo co Ty). Zazdroszcze. Tez bym tak chcial.

| To, że wielu ludzi i firm traktuje od niedawna feng-shui jako jakiś
| modernistyczny (?) kierunek w architekturze wnętrz i ładuje w to mnóstwo
| pieniędzy tworzy karykaturę z tej całej filozofii.

   ...???. Polecam rysunek Mleczki, tam jest narysowany ten baran co robi
rzeczy bez sensu.


Ktory? Mleczko wyprodukowal kilkanascie rysunkow z baranami robiacymi
rozne rzeczy bez sensu ;-). Częsc jest w w jego galerii www, reszty
trzeba by poszukac.

A wracajac do tematu: Feng-Shui w pierwotnej wersji powstalo ok III w.
n.e. jako przestrzenna interpretacja taoistycznej koncepcji swiata
rozpietego miedzy In i Jang. Od samego poczatku Feng-Shui dotyczylo
glownie urbanistyki, tzn. planowania miast zgodnie z podstawowymi
wskazaniami zdrowego rozsadku (btw. nasz Biskupin jest rozplanowany -z
dwoma wyjatkami- prawie dokladnie wedlug zasad pierwotnego feng-shui.
Niestety to samo dotyczy tez sporego kawalka Niznego Nowgorodu ;-)) i
paru innych sredniowiecznych miast ;-)))
Gdzies miedzy 13 a 15 wiekiem (dynastia mongolska, upadek Taoizmu etc.)
z prawdziwego feng-shui zrobilo sie to samo co z 'wrozeniem' z I-Ching,
a w Europie - z interpretacja Tarota Marsylskiego. Cos waznego i
cennego, i mocno zwiazanego z _realna_ rzeczywistoscia przerodzilo sie w
tania pseudomistyke i wrozenie z fusow. Dla kasy, podziwu plebsu i z
paru innych powodow... a teraz Feng-Shui polega na wieszaniu
osmiokatnych lusterek po katach i ustalaniu optymalnej lokalizacji dla
klopa :-( Zalosne...
I jeszcze dla otrzezwienia: prawdziwe Feng-Shui wymaga dla skutecznego
zastosowania w projektowaniu urbanistycznym (o architektonicznym
wolalbym w ogole sie nie wypowiadac) perfekcyjnej znajomosci astrologii
chinskiej. Z tego co wiem, wymagane kwalifikacje w tym temacie ma w
Europie moze 5 osob. W Polsce... jest jeden taki co twierdzi ze takowe
posiada. Ale jakos nie bardzo mu wierze. I tyle na ten temat.
Oczywiscie, jak kogos to bawi, niech sobie wiesza lusterka i dzwonki i
przestawia piony kanalizacyjne... jego dom, jego malpy, jego cyrk ;-)))

f.


Witam !

czy to prawda ze wg zasad  feng shui nie moze byc lustro na przeciwko
wejscia do domu?

rastuch



Witam !
czy to prawda ze wg zasad  feng shui nie moze byc lustro na przeciwko
wejscia do domu?


Jeśli tak, to ja mam przechlapane...

Prosze wiec o szybka odpowiedz...


czy to prawda ze wg zasad  feng shui nie moze byc lustro na przeciwko
wejscia do domu?


Oczywiście - przychodzący może pomyśleć, że właściciel to jego idealny
sobowtór i oszaleć.



Według mnie tak.
Dusza odczepiona na stałe (po śmierci) ma możliwość manifestowania.
Częste są przypadki kiedy "z tamtej strony" dusze chcą jakoś się znami
zkontaktować, zaczynają się wtedy dziwne zjawiska. Niektórzy czują chłód
...
Podobno dusza to czysta energia, a jeżeli to jest energia to może ona
oddziaływać na jakieś przedmioty


Well, to nie konkretnie tak, mówiąc wg. systemu teozofii po śmierci ciała
fizycznego człowiek przebywa przez pewien czas w astralu, w wytworzonym
przez siebie świecie (na tej samej zasadzie funkcjonuje chrześcijańskie
niebo i piekło), po pewnym czasie orientując się, że to jest iluzja
przenoszą sie wyżej (do ciałą mentalnego, które później również umiera), a
ciało astralne umiera. Jednakże Śmierć w wyobrażeniu większości ludzi nie
istnieje, śmierć to zmiana formy, dlatego pusta łupina - ciało astralne,
zbiór nagromadzonych przez życie człowieka emocji, pragnień i marzeń w
pewnych okolicznościach nie chce się rozpuścić i żyje jeszcze sobie przez
pewien czas jak zombie, co życia potrzebuje energii, której nie posiada,
gdyż nie posiada już związku z Bogiem/wszechświatem, dlatego wampiryzuje na
innych, różne sztuczki w "nawiedzonych domach" to tylko narzędzia tego
pasożytnictwa. Wyołując strach żywi się nim itd.
Dlatego ja osobiście radziłbym przeprowadzić oczyszczenie domu (wg.
uznawanego przez siebie systemu, niektórzy wezwą księdza [tfu! Czarni Bracia
są wszędzie :-P], niekótrzy zrobią to wg. zasad Feng Shui, ja zrobiłbym to
magią rytualną) po śmierci kogogolwiek, nie ważne w jakich okolicznościach.
Profilaktycznie.
BTW Na podobnej zasadzie istnieją egregory, myślokształty, czy demony.

Fantik


--
"The end of the matter then is that as in Comedy and Tragedy
all things are lawful, live thou in Comedy or Tragedy eternally,
never blinding thyself to think Life aught but mummery, and
perform accordingly the false miracles or the true, as may
be Thy Will. "                             -De Thaumaturgia

Be illuminated!
Frater L.



Całkiem możliwe, ale czy negujesz istnienie isnienia jakiejś

z zasady zachowania energii ;)


Smierc "duchowa" roznic sie nie moze niczym od smierci "fizycznej", uznaje,
ze istnieje ciagle przejawianie, a swiadomosc tego kim jestesmy wynika z
tego z czym sie indentyfikujemy (ostatnio przecwiczylem to na sobie. Wczoraj
bardzo bolala mnie glowa, no wiec siadlem sobie w pozycji medytacyjnej i
zaczelem sie przygladac bolowi, do tego momentu, ze pozostalo tylko czyste
odczucie. Zapytalem sam siebie: "czy ja jestem bolem? nie. A wiec czemu
cierpie?" - glowa przestala bolec natychmiastowo :-) ), wqrza mnie jezeli
ktos po "fachowej" wizecie u hipnotyzera, ktory plecie bzdury typu "bylam
indianka". Umieramy i rodzimy sie z sekudny na sekunde, to nic niezwyklego.
Kwestia duszy jest dla mnie problematyczna, jezeli uznac, ze posiada ona
jakies okreslone cechy uznaje, ze nie istnieje (to znaczy istnieje - w
sensie projekcji umyslu, jest iluzoryczna ;-) )
Po smierci jednak to juz nie jest ta osoba, tazke niemozliwe jest spotkanie
z nia poprzez seans. A IMO to co straszy w "nawiedzonych domach" to energia,
ktora wyzwolila sie podczas tragicznej smierci, aby sie tego pozbyc potrzeba
egzorcyzmu i dlugiego oszyczania pomieszen (metody Feng Shui, banshingi
itd., co kto potrafi)
Ale niektórym się wydaje, że kochają, inni miłością nazywają
egoistyczne popędy i przywiązania, a moim zdaniem taka prawdziwa
jest czymś naprawdę niesamowitym, i nie uzależnia, po prostu się
w niej jest...



Agape nie nalezy do intelektu, rozwazanie jej intelektem jest wolna
profanacja. Ladnie o tym pisze Jiddu Krishnamurti.

An.


| I ani krzty wiary, z ktora sie tak afiszujesz...

| Gdzie?

| Nie udawaj glupiego (mam nadzieje, ze udajesz). W tym, co piszesz.

Pokaz palcem, gdzie tak sie afiszuje.
Bo jak na razie to ciagle mi cos przypisujesz, a jak cos ci nie pasuje -
okrzykujesz mnie glupim.
Ale to dla ciebie odpowiedni poziom dyskusji.


:)
np. tu:
Temat: Bog jedyna Moca czlowieka,  pl.sci.psychologia; 2001-09-14

"(...)

Tu wracam do mojej ciagle powtarzanej mysli: czlowiek widzi na zewnatrz
siebie w otaczajacym go swiecie swoje wlasne wnetrze. Jesli wiec uwierzy ze
w tym zewnetrznym swiecie ISTNIEJE przepotezny i nieskonczony w swej
potedze
BOG, to wowczas w jego wnetrzu pojawia sie owa Moc - na zasadzie sprzezenia
zwrotnego...."


ten sma watek troche dalej:

"(...)Bog Abrahama, Izaaka, Jakuba, Mojzesza i Dawida, czyli Bog Jezusa
Chrystusa,  moze byc rowniez twoim Bogiem.
O Bogu bardzo duzo opowiadal mi moj dziadek oraz moja babcia. Opowiadali mi
o Jego pomocy w ich zyciu, o uratowaniu z obozu smierci w czasie wojny, o
niesutannej jego pomocy.
Dlatego ja modle sie do niego slowami: Boze Wladyslawa, Rozalii, ktory
jestes tez Bogiem Abrahama, Izaaka, jakuba prosze cie o pomoc dl mnie. Badz
moim Ojcem. Badz moim Bogiem. Badz moja Moca"


inne, ktorych nie bede juz cytowal:

    Temat:Narod wybrany - narod silny Bogiem
    Grupy dyskusyjne:pl.sci.psychologia
    Data:2001-09-10 12:50:03 PST

Dalej twierdzisz ze sie nie afiszujesz? Dalej uwazasz ze czlowiek widzi w
innych swoje odbicie? Jesli tak to twoje teksty ktorymi zarzucasz grupe
najlepiej swiadcza o tobie:

"Radiestezji nie ma potrzeby tlumaczyc naukowo, bo to zjawisko paranaukowe.
Zatem kazde wytlumaczenie jest dobre. Im ktos glupszy, tym lepsze
wyjasnienie wynajdzie."
"Ja:
ludzie sie coraz bardziej interesuja naukami Wschodu i coraz wiecej
osob zaopatrza swoj dom w akcesoria Feng Shui,


        Durnota do kwadratu.
        Ci, ktorzy to robia to jakies okazy z minionych epok, podobne do
dinozaurow.
Moja zona:
jest to moda, ktora zaczyna wygasac i po pierwotnym zachwycie
coraz mniej osob "zasmieca" sobie dom takimi dzwonkami itp.


        Ma absolutna racje. Gratuluje madrej malzonki, a dla niej wyrazy
wspoczucia
        z powodu glupoty meza. (...)"


mam dlaeko do warszawy wiec pewnie sie nie zapisze, ale czy moglby mi ktos
odpowiedziec czy energia CHI jest energia taka jak energia np.
elektromagnetyczna??? Tzn, czy mozna sterowac , manipulowac ta energia? I
co
mozna zrobic jesli potrafi sie nia poslugiwac


Zapewne Mike udzieli wyczerpującej odpowiedzi :-)
Ja tylko w skrócie:
- do qi (w zniekształconej transkrypcji angielskiej: chi, w prawidłowej
transkrypcji angielskiej: ch'i) można podchodzić jako do czegoś najbardziej
podstawowego w naturze, z tego punktu widzenia interpretując wszelkie
zjawiska, jednak okazuje się to często niezbyt praktyczne,
- jest to też pojęcie wykorzystywane w Chinach w zakresie m.in. teorii
literatury, geomancji (feng shui), meteorologii, kung-fu (zarówno w stylach
wewnętrznych jak i zewnętrznych), w medycynie i w qigong (dosłownie
"ćwiczenie qi"), w każdej z tych dziedzin używane nieco inaczej. Innymi
słowy, qi oznacza tu różne rzeczy.
Głównie qigong jest domeną pracy z qi. Jednak istnieją różne nurty, szkoły i
style qigong, stawiające sobie różne cele i różnie wykorzystujące i
interpretujące samo pojęcie qi, i osiągające różne efekty praktyki. Niektóre
odmiany qigong koncentrują się na rozwoju duchowym, inne na utrzymaniu i
poprawie stanu zdrowia, bądź na leczeniu na zasadzie podobnej do naszej
bioenergoterapii, niektóre na zwiększeniu efektywności treningu sztuki
walki, a jeszcze inne na rozwoju niezwykłych, nadnaturalnych zdolności (w
tym m.in. telepatia, telekineza - także oddziaływanie na ludzi, a nie tylko
na przedmioty, i inne). Osiągane efekty zależą od rodzaju qigong. Nawet gdy
ograniczymy się tylko do szeroko rozumianego qigong, pojęcie qi można różnie
interpretować i wiązać z wieloma zjawiskami i mechanizmami, różnymi w
różnych odmianach qigong. Oczywiście można też spłycać jak Mike :-)



Moim zdaniem, _wszystko_ służy temu, żeby mieć przy tym dobre
samopoczucie.



e tam.

W praktyce między samochodami dostępnymi na rynku rzadko zdarzają się
aż takie różnice, żeby jazda różniła się tak jak to piszesz
- 2h vs 4h. Sobiesław Zasada w "Prękości bezpiecznej" pisze o teście,
który przeprowadził na własny użytek - pokonał tę samą trasę, bodajże
Wwa-Kraków, samochodem bardzo szybkim i tanim i wolnym. Różnica w czasie
przejazdu była zdumiewająco niska (rzędu minut). Przecież to nie jest
tak, że jak pomkniesz Lamborghini, to całą drogę nie zejdziesz poniżej
200 km/h. _Nawet_ jeśli założysz, że olewasz ograniczenia.


trasa krakowska nie jest absolutnie miarodajna, są dni (polecam przyszły
piątek/sobotę, gdy będzie zmiana turnusów; można też przetestować drogę
na Ostrołękę w najbliższy weekend - piknik Mrągowo), gdy spokojnie można
wykazać, że najefektywniejszym środkiem transportu jest rower.

Z komputerami zależność jest jeszcze mniej istotna - to nie jest
przecież tak, że cztery razy szybszy procesor sprawi, że cztery
razy szybciej wykonam pracę. Na moją pracę wpływ będzie niezauważalny.
Zauważalny będzie miał za to mój subiektywny komfort w miejscu pracy,
na który z kolei istotny wpływ ma cisza, estetyka i ergonomia.


ależ ja się z tym zgadzam :)
nie zgadzam się natomiast z Twoją _kategoryczną_ argumentacją - jeśli
komputer będzie czekał sekundę po każdym naciśnięciu klawisza (sporo
przesadzona wersja opisywanego przez Januarego procesu wyszukiwania na
Macu), to niezależnie od tego, czy obudowa spełnia zasady feng-shui,
wydajność pracy będzie bliska zeru; jeśli użytkownik nie zna języka
angielskiego, to MacOS nie jest dla niego, nawet jeśli najważniejszym
kryterium byłaby dla niego zwarta obudowa; itp., itd.

Twój przykład (2h vs 4h) jest więc typowym linuksiarskim
advocacowaniem, kompletnie oderwanym od życia.


och, podobnie jak Twoje argumenty (ryczące flughafeny, podczas gdy nawet
zeneksa można wyposażyć w systemy chłodzenia 'hałasujące' na poziomie
22 dB). advocacowanie zaś na tej grupie to chyba nie zarzut :)

pozdrawiam,
Artur Brodowski.


No to lu ...

Szkoła reprezentowana jest na zewnątrz przez dwie organizacje :
Shaolin Wing Chun Nam Kung Fu School oraz Orthodox Wing Chun International Federation.
Program szkolenia podzielony jest na trzy etapy :
Czarna Szarfa (poziom elementarny)
Formy bez broni :
·Tieu Hinhy (SLT)
·Tieu Mai Hoa (Pączek Śliwy)
·Dai Mai Hoa (Kwiat Śliwy)
·Tam Kiêu (CK)
·Ngu-Hinh Quyen (Formy 5 Zwierząt – Tygrys, Lampart, Wąż, Smok, Żuraw)
·Forma 12 bazowych kopnięć
Formy z bronią :
·Luc Diem Ban Con (tyczka 6 ½)
·Bat Tram Dao (tasaki motylkowe – ale istotnie dłuższe niż powszechnie znane z odmian chińskich, raczej w kategorii szabla)
·Vu Hoa Dao (szabla)
Formy na manekinach :
·Nie ma
Formy oddechowo-izometryczne :
·Kim Cuong Noi Cong (obrabianie diamentów – miękkie chi kung)
Czerwona Szarfa (poziom średni)
Formy bez broni i na manekinach łączą się i przeplatają, na tym etapie mamy doczynienia z 9 wersjami form 108 technik drewnianego człowieka, wykonywanymi w różnych wariantach (solo i duo)
·108 ruchów na palu („gołym”, bez namiastek kończyn, solo)
·108 ruchów sklejonych rąk (w kontakcie ala chi sao, duo)
·108 ruchów na zasadzie yin/yang
·108 ruchów w 4 kierunkach
·108 ruchów ośmiu trygramów (ala pakua)
·108 ruchów wielkiego szczytu (ala tai chi)
·108 ruchów drewnianego człowieka (ala MYC)
·108 ruchów w kombinacjach
·108 ruchów w wolnej walce
·forma 12 kopnięć uzupełniających
Formy z bronią :
Różnorodna broń tradycyjna, bez szczególnych zaleceń, wybór jest kwestią decyzji ucznia, przy czym opanować musi co najmniej kilka odmiennych rodzajów.
Formy wywodzą się z tradycji innych sztuk walki, są elementem uzupełniającym koordynację ruchową w przestrzeni i rozwijają najczęściej cechy zręczności i siły sprężystej (dynamicznej). Najczęściej są to : lanca, wachlarz, miecz prosty, tonfa
Formy oddechowo-izometryczne :
·Loi Oanh Chuong (twarde chi kung)
·I Chin Ching (twarde chi kung)
·Ngu Hinh Khi Cong (miękkie chi kung)
·8 kawałków brokatu (miękkie chi kung)
Biała Szarfa (poziom zaawansowany)
Na tym etapie nie są nauczane i propagowane techniczne (zręcznościowe) aspekty stylu/systemu. Nacisk położony jest na rozwijanie tzw. „wnętrza” . Mamy tu doczynienia z poznawaniem wiedzy tradycyjnej medycyny orientalnej, tradycyjnej chińskiej astrologii, feng shui, trening mentalny kształtujący odporność psychiczną itp. elementy.


Deklaracja kolegi Wosiu spotkała się z pozytywnym odzewem. Kolega Wosiu workiem treningowym?

Chyba nie zrozumiales. .. Cos ciezko ci to idzie w ogole... Zdaje sie ze dalem sugestie ze jak ktos chce sprobowac na mnie uderzen w punkty - to jak wylozy forse, moze do mnie wystartowac i wtedy przezyje rozczarowanie. Bolesne. Capito? Bo nie wiem jak juz pisac, zeby to po chamsku nie bylo.

Cytat: Czemu nie-tak twierdzą koledzy z ESDS.

Moga byc nawet koledzy z ESDS od biedy jak maja forse, mowa jednak byla o Polanderze, Dillmanie czy Oyacie no nie? Nie chce sie rozdrabniac

Cytat: Myślę, ze skontaktują się z nim szybko. Jakby kolega Wosiu zechciał zdradzić na priva swój e-mail, byłoby fajnie.

No czekam z niecierpliwoscia. Sluchaj, nie badz taki podzegacz kubieniec bo teraz zaczynasz mnie juz wkurzac, a wiesz, ze gdzie drwa rabia tam drzazgi leca... jak napuszczasz kogos to i sam po mordzie mozesz dostac... Wczesniej czy pozniej bede na Slasku i mozesz byc wtedy moj nr 3 w kolejce jak ci pasuje. O ile wytarcie sobie twoim pyskiem moich butow nie byloby znecaniem sie nad niedorozwinietym...
Jak chcesz brnac w to dalej to podaj komu niby mialbym na priva zdradzic moj email?

Cytat: A tak w ogóle odnośnie tych punktów. Wytrenowanie, przygotowanie ręki do zadawania takich uderzeń trwa ... [ ciach bzdety]... sformułowań z medycyny chińskiej. Wiatr to nagła reakcja organizmu. Jest prawo pięciu elementów, gdzie poszczególne typy ruchu przypisane są pięciu elmentom i tak np.styl tygrysa i żurawia- metal kontroluje drewno ( długi dystans ) i drewno tępi metal ( szybkie wejście masą w zwarcie ) najprostsza zasada przeciwności.

Takich bzdur dawno nie slyszalem, sluchaj czlowieku, czy ty sobie nie zdajesz sprawy, ze jest tu kilka osob ktore maja rzeczywiste pojecie o chinskich sztukach walki? To co ty wypisujesz to stek bzdur i rojenia czlowieka ktory sam nic nie wie na ten temat a sie jedynie naczytal ksiazek roznych ignorantow i szarlatanow pieprzacych bez cienia samokrytyki o yin-yang, 5 elementach, feng-shui i innych bzdetach nie majacych nic a nic do prawdziwego kung fu. Zenada. A w ogole daj se na wstrzymanie i idz po porade do psychiatry. Jako rzekomo lekarz pewnie masz jakiegos wsrod znajomych. Bo twoje wszystkie wywody na czele z propozycja walki na strzykawki jako treningu do walki nozem wskazuja ze taka porada jest ci pilnie potrzebna.

Wosiu

To przeszukać ten apartament męża. Co ciekawego?
Czy wszystko leży zgodnie z zasadami feng-shui?

Naruszyła zasady Feng Shui?? weszła do jego apartamentu, bo u siebie nie miała wanny??

1. Czy jest on według zasad feng shui?
2. Co jest w tym domku?
3. Jacyś jej znajomi?
4. Czy są jakieś resztki tego jedzenia?

Właściciel dosypał trucizny, ponieważ ofiara naruszyła zasady feng shui

Wystarczy??

trzeba pomalowac sciany na orange'owaty kolor, poustawiac wszystko wg zasady feng shui (ktos o tym na forum pisal), musza ponaklejac na szyby nowa oferte. Oby nie odbili sobie kosztow rebrandingu na nas

A w ogóle to luhso tak kombinuj, żeby to Tobie było wygodnie, a nie aparatowi. Wygodnie szybko i sprawnie wyjmować aparat, tudzież wkładać go spowrotem. Bo co z tego, że idealnie skomponujesz wnętrze, zgodnie z Feng-Shui i zasadą złotego podziału, jak potem w plenerze Cię szlag trafi.

Witam serdecznie sąsiadów, jeszcze bez rejestracji, ale w toku.
Reprezentuję Q5, klada E, 3 piętro.
Respect!

Skrobnę co wiem o zmianach lokatorskich.

Moje/nasze mieszkanie było ostatnim, w którym pozwolono na "drastyczne" zmiany lokatorskie, właśnie typu tam gdzie miała być kuchnia jest sypialnia, a tam gdzie miały być dwie sypialnie, jest salon z kuchnią.

Z tego co mi mówiła Pani Małgosia Sz. projektant budynku nie zgodził się na takie zmiany, ale zebrała się komisja budowlana i stwierdziła, że nie ma przeszkód w prawie budowlanym, więc ambicja tego pożałowania godnego projektanta została ugodzona.

Jeszcze subiektywnie o projektancie. budynek wygląda super, ale to co zrobił we wnętrzach nadaje się do porządnego tuningu, jest totalnie niezgodne z zasadami feng shui, a jeszcze stawanie okoniem wobec zmian, na których przecież zarobi wykonawca jest żenuarią i powinien się tego wstydzić.

Niestety na wszystkie moje fanaberie mi nie pozwolono. Np. prosiłem o wycięcia w szlichcie na listwy do okablowania (głośniki, połączenie kompa ze wzmacniaczem pod podłogą itp.) ale biorąc pod uwagę układ zasilania mieszkania wodą wcale się nie dziwię, bo sam też tego nie zrobię. Trzeba będzie sobie poradzić inaczej.

O kosztach zmian wiem tyle, że każdy przełącznik schodkowy jest z grubsza 2 razy droższy niż standardowo i kosztuje 300zł. Ale wobec faktu, że wprowadzenie schodków przez zewnętrzną ekipę łączyłoby się z pruciem tynków, wybraliśmy opcję z zapłaceniem wykonawcy.

Budowę nielegalnie odwiedzałem dość regularnie (ba, połowę dzieciństwa spędziłem na budowach) robiąc dokumentację zdjęciową i przyznam, że ekipa budowlana "rozumie projekty". W świeltle ilości zaproponowanych zmian zabrakło zrozumienia tylko jednego szczegułu, który jednak pozwoliłem sobie opisać na ścianie, więc jeśli nie skumają tego co jest na ścianie to powinno ich to skłonić do przyjrzenia się projektowi.

Dzisiaj podczas oficjalnej wizyty na budowie zniesmaczyła mnie tylko kupa jakiegoś budowlańca w mojej łazience . Z reszty jestem zadowolony.

O forum poinformowała mnie spotkana sąsiadka, która jeszcze się nie ujawnia (dziękuję). I coś mi się widzi, że będę uczestniczył w życiu osiedla.

Jeszcze raz pozdrawiam wszystkich sąsiadów, szczególnie tych, którym nie znudziło się czytanie mojego wywodu w połowie

W rodzinie Kwiatkowskich panuje wielki bałagan i chaos. Każdy się z kimś kłóci. Pani Kwiatkowska dochodzi do wniosku, że najlepszym rozwiązaniem będzie przemeblowanie mieszkania według zasad Feng shui.

No jak nie wpływa? A zasady Feng-shui? ;) Okno w sypialni nie tam gdzie trzeba i bach - koniec ze szczęściem małżeńskim...
Ty wiesz że to może prowadzić do impotencji?! ;)

Czy wierzycie w istnienie stref energii w waszym domu i w to,że wqasze życie, szczęście może zależyć od ustawienia mebli?

Opiszcie jeżeli się tym interesujecie o co tak na prawdę chodzi w feng szui i jakie są jego zasady.

No wlasnie, interesujecie sie Feng Shui ? czy urzadzalyscie cos wedlug tych zasad?

Dziś Dzień Sprzątania Biurka

Kurz, niepotrzebny papier czy stara gazeta w miejscu pracy odbierają energię do pracy. We wtorek nadarza się znakomita okazja, żeby zabrać się za gruntowne porządki - obchodzimy Dzień Sprzątania Biurka.

Kalendarz obfituje w różne ciekawe święta. Na dobrą sprawę, każdego dnia coś świętujemy. W Kalendarzu Świąt Nietypowych 8 stycznia przypada Dzień Sprzątania Biurka.

W zasadach Feng Shui, chińskiej praktyki planowania w celu osiągnięcia zgodności ze środowiskiem naturalnym, podkreśla się, że wszystko, co nagromadziło się w naszych szafach, szufladach czy biurkach, a nie było i nie jest używane - blokuje energię i uniemożliwia nadejście korzystnych zmian. Bałagan rozprasza myśli, skłania do odkładania spraw na później, pozbawia inicjatywy. Według Feng Shui, jeśli grzęźniemy w stosach rupieci, nie jesteśmy zdolni ani do racjonalnego, ani twórczego myślenia. - Wyrzućmy wszystko to, co niepotrzebne, wyczyśćmy szuflady, sprzęty biurowe, klawiaturę komputera itp. - radzą specjaliści od Feng Shui. Podkreślają, że porządkowanie, sprzątanie i wyrzucanie to robienie miejsca dla czegoś nowego.

- Od dobrej organizacji dokumentów oraz czasu zależy nasz sukces. Zacznijmy od biurka, przy którym pracujemy - przekonuje Ewelina Daniła, właścicielka firmy szkoleniowej dla biznesmenów.

Radzi, żeby na blacie biurka zostawić wyłącznie przedmioty, którymi posługujemy się codziennie: komputer, notatnik, terminarz, długopisy i ołówki (tylko te piszące). - Inne rzeczy, z których korzystamy rzadziej, na przykład zszywacz, taśma klejąca, spinacze czy chusteczki higieniczne, mogą z powodzeniem trafić do szuflady - sugeruje. Na biurku nie powinny leżeć prywatne rachunki, prospekty turystyczne czy oferty kredytu na zakup samochodu i inne osobiste rzeczy, które odrywają od pracy - przestrzega Daniła.

Jej zdaniem, na biurku należy mieć rozłożone dokumenty dotyczące tylko jednej sprawy. "Inne rzeczy do zrobienia nie będą nas wtedy rozpraszać i szybciej uporamy się z pracą" - przekonuje.

- Z badań przeprowadzonych na menedżerach wynika, iż 50 z 52 respondentów nie przyznałoby awansu komuś, kto ma wiecznie bałagan na biurku. A według "Wall Street Journal" przeciętny amerykański kierownik marnuje 6 tygodni rocznie na szukanie brakujących mu informacji na zabałaganionych biurkach (to daje jedną godzinę dziennie!) - mówi Daniła.

Źródło

Dziewczyny, a w jaki sposob dobieracie kolory, ustawiacie meble itd Ja zawsze kieruje sie zasadami feng shui. Oczywiscie z doza zdrowego rozsadku...

Kwiaciarnia piękna.. zastanawiam się, czy ktoś dekorując kwiaciarnię robi to zgodnie z zasadami Feng- Shui?
Może jest ktoś kto spotkał się z tym ?...może to wydać się głupie lecz "coś w tym jest"

Daga:
spróbuj zaobserwować, czy "wysyp" nie ma związku z gorąco-wilgotnymi rzeczami typu: słodki alkohol (likery, nalewki etc.), desery z alkhoholem, czekolada, kakao i nabiałem (choć z tego, co pamiętam - pisałaś, że odstawiłaś nabiał) czyli sery typu YANG czyli żółte (najgorzej ten rozpuszczony), pleśniowy, camembert etc, czasem czerwone wino, kawa. Może na zasadzie eksperymentu eliminacyjnego udałoby się to sprawdzić? No i pewnie stres też się dokłada. Albo zazdrość. Może jesteś typem zazdrośnicy, hę??? Zazdrość powoduje tworzenie się gorącej wilgoci, która może "wyłazić" przez skórę w ten sposób. Ale może się tylko wymądrzam, lepiej skonsultować to z lekarzem...

Z tarotem nie miałam i pewnie nie chcę mieć do czynienia - bo to nie moja bajka (chyba kabalistyczna historia? nawet nie wiem)

Księgę IChing jak i w astrologię chińskią (np. Feng Shui - to jeden z działów astrologii chińskiej) o tyle o ile liznęłam kiedyś, ale nie siedzę w tym, bo nie mam tyle czasu - a wiedza to ogromna i czasem niewygodna, żeby nie powiedzieć niebezpieczna. Bo mając taką świadomość, wiedzę i na przykład nie będąc do tego super-dojrzałym można doznać pewnego rodzaju dyskomforu psychicznego łagodnie ujmując. Można się np. uzależnić od rzucania IChingu i doprowadzić do tego, że bez IChingu nie będziesz w stanie podjąć samodzielnie decyzji, można uprzedzać się do ludzi, bądź stać się wobec niektórych wyniosłym. Ale oczywiście opierając się na przykładzie z nożem (można nim pokroić chleb, a można też zrobić krzywdę), wszystko zależy od człowieka, jego pewnego "stania na ziemi", dobrej motywacji, współczucia i mądrości jakie posiada. A więc im głebsza wiedza, im silniejsza broń, tym ten kto jej używa powinien być silniejszy wewnętrznie. Tak uważam.

Aha! Spód do ciasta - oczywiście z razowej mąki.

Szczęście się nie liczy, warunki zdawania też nie mają wpływu na wynik.

Nie, nie liczy. Jestes na studiach? Ponoc tak, sadzac po wpisie w profilu. Wiec pewnie miales juz pierwsza sesje, prawda? Oblales cos? Moze sie tak tlumaczysze tak po niezdanym egzaminie wykladowcy? Dziala?

zy na przykład amnestia dla skazańca politycznego to działanie prawa wstecz?

Zasada lex retro non agit odnosi sie do wprowadzania prawa, ktore mialoby obejmowac sprawy sprzed jego uchwalenia.

Powtórze się troszkę. Nie sama wiedza ucznia ma wpływ na wynik. Szczęście, stres, widzimisię sprawdzającego, czy też błędy, które może popełnić oceniający.

Tak, tak, 50 000 biedakow w stresie, kadra zbladizla i byl zly uklad feng shui.

Ty tak na powaznie? Ile Ty masz lat?

Z tego co wiem to w zeszłym roku zdawano tylko w liceach. Poza tym wtedy rządziła inna ekipa więc ona mogła i sikać ze szczęścia. Napewno nie wszyscy zdali rok temu, a że ówczesny rząd nie zrobił tego co Giertych to wina poprzedniej ekipy a nie Romka

I Zydow. Zapomniales o Zydach.

Mature chwalono ogolnie jako obiektywna, bezstrona itd. Narzekano na zbyt sztywny klucz. Ale ludzie zdawali.

I co ze w liceach? Nie umie sie gosc z technikum nauczyc? Watpie. Mam znajomych, jakos zdali.

ednak w momencie kiedy ustawa nie jest dostosowana do polskiego szkolnictwa to kto ma cierpieć?

Ustawa? LOL. Nie nauczyl sie bachor, niech sie meczy.

Jak wiadomo amnestia obejmie tylko część uczniów.

O czesc za duzo. Przez takich niedouczonych gnojkow PiS wygral wybory.

Jak komuś tak bardzo to ciąży, to niech poprawia za rok.

Dokladnie. 30%? Smiech na sali. Ale elektorat PiS i LPR musi byc durny, zeby dalo sie nim sterowac.

Jestem za jabłkiem, bo jest najbardziej harmonijne, ale króliki są godne uwagi nie ma co !
Zegar pasuje do osiedla, ale nie jest zgodny z zasadami Feng Shui - trochę za ostry !

S.

Co gdzie ustawic?
Ciężkie przedmioty i meble: komodę, szafę, biurko itp. umieszczamy na południowym zachodzie - im bardziej obciążony będzie ten zakątek mieszkania, tym lepiej.
Elementy związane z Ogniem: piec, komin, kuchenka, urządzenia elektryczne powinny się znaleźć w pomieszczeniach w południowo-wschodnim krańcu domu.
Wszystko, co się porusza i jest związane z Powietrzem: dzwonki wietrzne, ale także stół, przy którym przyjmujemy gości, a na działce - huśtawkę, umieszczamy w zakątku północno-zachodnim.
Wszystko, co ma związek z pierwiastkiem Eteru, co jest wolne, swobodne, lekkie, umieszczamy na północnym wschodzie. Jako że Eter jest kumulowany w wodzie, może to być np. pojemnik z wodą (woda musi być czysta).
Środek domu musi być pusty, aby nie hamować przepływu energii. trudno naprawić błędy
Zdarza się, i to niestety nagminnie, że zasady wastu są pogwałcone już na etapie projektowania domu: ma on nieregularny kształt, w nieodpowiednim miejscu piwnicę albo jego centrum jest zabudowane. Nie trzeba jednak od razu burzyć budynku - w Indiach istnieje stara metoda korekcji nieprawidłowości w mieszkaniu. W tym celu używa się tzw. jantr.
Jantra to forma geometryczna (mandala) zawierająca określone symbole i kolory. Wszystkich jantr jest 40. Umieszczenie choćby tylko jednej z nich w domu może wywołać olbrzymie zmiany - w zdrowiu, w relacjach ze znajomymi, w pracy. Są to przeważnie zmiany na lepsze. Zamiast jantr można też stosować różne symbole czy kamienie, ale trzeba to robić ostrożnie.
Jantry świetnie się sprawdzają w przypadku jednego z najpoważniejszych problemów, jakim jest usytuowanie toalety w północno-wschodnim zakątku domu, który reprezentowany jest przez Eter (czystą wodę). Toaleta to nieczystości, które tłumią czyste, lekkie energie przybywające z tego kierunku. Odpowiednio dobrana jantra może to naprawić.
Gdy w domu źle się dzieje, najprostszym sposobem natychmiastowej poprawy sytuacji jest zadbanie o jego północno-wschodni zakątek, o to, aby było tam czysto i jasno. Północny wschód należy jak najbardziej odciążyć. Jeśli znajdują się tam masywne meble, trzeba je koniecznie przenieść do pomieszczeń na południowym zachodzie domu. Im bardziej jest obciążony zakątek południowo-zachodni, tym większa harmonia będzie panowała w domu.
feng shui , zrodlo http://www.psi.dm3.pl

znalazłam coś, w ramach podciągania się w mojej złośliwości (z forum Ezo)
Skoro jest taka możliwość, chciałabym się odnieść do dwóch spraw:

1. cyt.: "...post noszący znamiona chęci siania zamętu..." - co konkretnie masz tu na myśli i kto będzie decydował, że dany post już podpada pod "chęć siania zamętu"?
Ja wiem o co chodzi, ale wydaje mi się, że należy to inaczej, bardzo konkretnie sforułować. To nie może się odnosić do subiektywnych odczuć, tylko do konkretów.

2. Ad. 2 proponowanego regulamianu - to zrozumiłe, że w wątkach tematycznych ja odnoszę się do danego tematu, natomiast zdarza się, że z jakiegoś istotnego powodu "idę dalej" w swoich rozważaniach i piszę coś nie związanego bezpośrednio z tematem, ale uważam, że jest to ważne i nie życzę sobie osobiście, by mój post został przez to skasowany. Każde moje słowo ma swój cel. Natomiast tworzenie odrębnego wątku w tym momencie staje się bezcelowe. W ten sposób można by tworzyć mnóstwo tzw. podwątków (jednorazowych) i tym samym zaśmiecać forum, a przecież nie o to chodzi.
To tyle tytułem wstępu, a teraz konkret: moje pytanie brzmi - na jakiej podstawie moderator będzie określał, czy dany post może być podciągnięty pod temat, czy jest już zupełnie poza tematem i może go wykasować? Interesują mnie tu kryteria wyboru.


ad 2 moglo by sie odnosic do:
no właśnie, bezsensownym postem dla mnie jest post nie na temat, na zasadzie: cześć kochana, co słychać...lub... a jak tam główka dzisiaj...w wątkach tematycznych. wtedy nie usuwam, a piszę pogaduchy i potem, ewentualnie usuwam po jakimś czasie, gdy widzę, ze ludziska się przenieśli
więc tylko czekać Iloczken na konflikt w feng shui

hehehe

Och..mój ulubiony temat ,w domu mogłabym zmieniac i zmieniać i dokupywać i ciągle zmieniać,tylko mój mąż tego nie lubi,ciekawe dlaczego
Nałogowo kupuję czasopisma o wnętrzach,nawet te zagraniczne,szperam po sklepach w poszukiwaniu dodatków,kupuje materiały i szyję zasłony,powłoczki,mam tyle pomysłów,że gdybym chciała to wszystko zrealizować to musiałabym chyba miec kilka domów,albo jeden kikuset metrowy Na razie moje zapędy ogranicza 48m...
Właśnie jesteśmy przed zmianą wystroju salonu...całkowitą...jak już zmienimy to wkleję zdjątka.Jako że robię się już stateczna-matka polka -to zamarzyła mi się elegancja,ale nie do końca,także będą beże,brązy i dla ożywienia turkusy oraz jako,że zmieniam wystrój dodatków (powłoczki na poduszki,zaśłonki,świeczki itp.) 2 razy w roku-pomarańcze i czerwienie.
Moje zasady:przede wszystkim-nie lubię nadmiaru kolorów w pomieszczeniu,zawsze łączę maksymalnie 2 kontrastowe ewentualnie kilka z jednej palety,najlepiej to wygląda.Po drugie feng shui i porządek.
Po trzecie-inspiracje-znajduję wszędzie,czasem coś u kogos podpatrzę ciekawego,coś sama wymyślę,coś co nada mieszkaniu ostateczny szlif i nutę oryginalności.Chcę przede wszystkim czuć się jak w domu,a nie żeby pokój wyglądał jak w hotelu.

Betsy najprostszą,najtańszą oraz dającą największy efekt metodą na odmianę to jest nowy kolor na ścianach
Przy czym szczerze nie polecam sinych i ogólnie zimnych odcieni błękitów w pomieszczeniach,gdzie jest mało światła, człowiek ma wtedy zieloną skórę i ciągle jest uczucie chłodu i jakoś nieprzyjemnej atmosfery-sprawdziłam w poprzednim mieszkaniu. Teraz naprawiłam swój błąd i niebieski w odcieniu najbardziej ciepłym jaki się dało-bladziutko turkusowym jest tylko w kuchni,gdzie okno jest od południowego-zachodu.
Generalnie zasada jest taka,że w pomieszczeniach nasłonecznionych przez wiekszość dnia lepiej sprawdzają się chłodne kolory(w sciany" wsiąka" nadmiar słońca) ,a w ciemnych ciepłe.Przy czym o ile w nasłonecznionych tez pieknie wyglądają ciepłe odcienie,to już odwrotnie nie jest tak ładnie,tylko robi się ponuro.

- Czemu w Rosji jest źle?
- Lenin leży w mauzoleum niezgodnie z zasadami feng-shui.

sprobuj medytacji, a w wolnych chwilach zacznij mieszkanie meblowac zgodnie z zasadami feng shui to pomaga.

Zarowno lazienka jak i wc to niezbedne pomieszczenia w naszym domu, choc, jesli chodzi o ich energetycznosc sprawiaja nam najwiecej klopotu. Dzieje sie tak dlatego, ze wszechobecna w tych pomieszczeniach woda jest nosnikiem energii, magazynem informacji i ma ogromny wplyw na nasze zdrowie, samopoczucie. Lazienka i wc to tzw miejsca "brudne".
Oczyszczanie fizyczne i psychiczne powinnismy ograniczyc tylko do tych miejsc. Dlatego dbalosc o ich higiene i szczelnosc powinny byc dla nas priorytetem.

Aby ulatwic swobodny przelyw energii i odpowiednio ja ukierunkowac pamietajmy o kilku zasadach, ktore powinnismy odniesc do lazienki i wc.

-- najlepszym miejscem dla lazienki i wc bedzie pomieszczenie usutyowane po zewnetrznej scianie domu

--najgorszym usytuowaniem lazienki i wg jest wg siatki bagua strefa "bogactwa" i centralne miejsce w domu. taka lokalizacja moze miec niekorzystny wplyw na nasze zdrowie i sytuacje ekonomiczna.

-- lazienka nie powinna sasiadowac z sypialnia, narazimy sie wowczas na zabieranie energii spiacym i wyrzucanie jej droga kanalizacji.

--jezeli lazienka sasiaduje z kuchnia "oddziel" ja rownowazac energie jakas porcelanowa ozdoba

--jesli lazienka lub wc znajduje sie na wprost drzwi wejsciowych najlepiej bedzie jesli zablokujesz wyplyw energii zawieszajac na drzwiach lazienki i wc remedium np, plaskie lustro bagua

-- jezeli lazienka jest slepa zadbaj o jej "otwarcie" np zawieszjac obraz z motywm okna lub przestrzennym krajobrazem. Podobne zadanie moze spelnic motyw roslinny na kafelkach.
Otwarcie lazienki umozliwiaja takze lustra, moze byc ich kilka, duze lub male, z jednym zastrzezeniem- unikaj polozenia lustro naprzeciw lustra.

-- energie pomieszczenia mozemy wzmocnic stosujac jasne, punktowe oswietlenie np halogenowe

--w lazience i wc dobrze "energetycznie" sprawdza sie kolor; drewna, zielen, odcienie bieli i turkusu

--najkorzystniejsze w lazience i wc sa ksztalty plynne, faliste. unikaj zatem ostrych naroznikow, kanciastych wykonczen poszczegolnych elementow wyposazenia i dekoracji.

--wanna - idealnym dla niej miejsce wg siatki bagua jest strefa
wiatru=bogactwa=powodzenia, zas dla kabiny prysznicowej rejon "kariery"

--umywalka - moze byc ceramiczna, metalowa, szklana, najlepiej podwojna. parzystosc jest bardzo korzystna wg zasad feng shui

- w lazience i wc zapewnij sprawne funkcjonowanie urzadzen sanitarnych i dla wlasnego dobra zadbaj o szybkie usuwanie ew awarii. NIeszczelna instalacja to "wyciek" pieniedzy z budzetu.

--pamietaj o upuszczaniu pokrywy sedesu i zamykaniu drzwi w lazience i wc.

-- dynamike lazienki moze poprawic spirala DNA

Odżywianie wg starochińskiej zasady uwzdlędniającej 5 żywiołów powinno was zainteresować, bo przecież większość z nas w większym lub mniejszym stopniu stosuje feng shui, a przynajmniej stara się żyć zdrowo.

Tak sobie myślę, że na tym forum to może nawet być znane, choć nikt o 5 smakach nie wspomina
na dobry początek trochę teorii :

http://www.chinmed.com/ksiazki/ksi_art/odzywianie_temelie1.htm

http://www.nawidelcu.pl/Articles/exeSingle/?id=437
jest tego trochę w necie...

a to przepis na pyszny, rozgrzewający rosół wołowo-drobiowy (pierwszy rosół, który mi smakuje)
legenda: g-gorzki, sł-słodki, o-ostry, sn-słony, k-kwaśny

g - 4l wrzącej wody, dodać:
g - 1/3 łyżeczki tymianku i/lub szczyptę kurkumy,
sł - 1/3 łyżeczki kminku,
sł - 1/2 kg wołowiny lub cielęciny z kością (np. gicz), gotować 1,5godz. a potem dodać:
sł - 4-5 średnich pokrojonych marchewek,
sł - dużą pietruszkę(przekrojoną wzdłuż),
o - 2 duże całe cebule lub por i kawałek selera,
o - 3 pokrojone ząbki czosnku,
o - 1/2 łyżeczki imbiru,
o - pieprz cayenne na czubku noża (bardzo ostry pieprz:-))
sn - łyżeczkę soli do smaku (osobiście daję jej szczyptę bo generalnie sól nie jest dla nas dobra),
k - 1/2 kurczaka,
k - szczyptę bazylii, mały pęczek zielonej pietruszki, kilka liści selera i kopru związanych w pęczek,
Gotować ok. 1godz.
Wyjąć mięso i jarzyny, uzupełnić zupę wrzątkiem (g), dodać szczyptę majeranku (g), szczyptę kminku (sł), dopieprzyć do smaku pieprzem białym i czarnym (o). Można podawać z makaronem (najlepiej żytnim), ziemniakami, kaszą kuskus lub kaszką kukurydzianą. Jeśli chcemy aby rosół był silnie rozgrzewający - gotujemy go tylko na wołowinie, cielęcinie

ważne jest, żeby składniki były dodawane po sobie w tej właśnie kolejności, bo jest to cykl budujący czyli wzmacniamy energię czi

Jak macie jakieś doświadczenia z Kuchnią 5 przemian i dobre przepisy, to prosze podzielcie się, ja dopiero zaczynam, ale już wiem, że to jest świetne pod KAŻDYM względem, wcale nie zajmuje wiecej czsu niż"normalne" gotowanie, a potrawy są pyszne

> Przy całym moim zwichrowaniu na punkcie architektury miast niemieckich,
> Wilno jest naprawdę dużo piękniejsze od Szczecina.

Wiesz, jakby nie patrzeć w Wilnie USAAF nie wdrażała z wysokości 30 000
stóp zasad feng shui.

To prawda że trzy kaczki są niezgodne z zasadami feng shui? Moja mama gdzieś to wyczytała i marudzi że powinnam zdjąć mój ulubiony obraz ze ściany. Pomocy!

Jasne, jasne
Oto mój przepis na mapę marzeń na 2008 rok.
Mapę marzeń sporządza się po to aby zmaterializować swoje marzenia. Na jak największą kartkę wkleja się w ustalonych miejscach, zgodnie z zasadami Feng Shui, obrazki i symbole rzeczy i spraw o jakich marzymy.
Jak się do tego zabrać?
1. zgromadź w jednym miejscu butelkę wina, nożyczki, klej, ilustrowane czasopisma o tematyce przeróżnej, karton rozmiaru co najmniej dwóch kartek A4
2. wino jest na natchnienie więc używamy oszczędnie
3. na sam środek wklejamy wizerunek siebie jaki chcielibyśmy osiągnąć. Można wkleić np. swoje najbardziej udane zdjęcie lub ulubiona aktorkę, której sylwetkę również można wyciąć i doprawić własną głowę itd - jak Ci pasuje
4. prawny górny róg zarezerwowany jest na miłość. Tu wklejamy ważne dla nas symbole związku, obrazki kochających się par, serduszka, obrączki + inne pozytywne rzeczy kojarzące się ze szczęśliwym związkiem
5. "środek" po prawej stronie, pod katem miłości. Tu wklejamy wszystko co dotyczy dzieci i kreatywności.
6. prawy dolny róg to ludzie i podróże. Tu można wkleić zdjęcia, obrazki miejsc do których chciałoby się pojechać, zdjęcia ważnych dla nas ludzi, autorytetów, plus symbole oznaczające dla nas udane relacje.
7.podstawa kartki, część środkowa, "pod" naszym wizerunkiem: kariera.
Wklejamy wszystko co pozytywnie związane z karierą, symbole naszych dążeń np. wygodny fotel, samolot, uśmiechnięty zwierzchnik, osoba ciesząca się z sukcesu - co komu w duszy gra.
8. lewy dolny róg: edukacja. Wklejamy lub rysujemy to co chcielibyśmy osiągnąć na tym polu: certyfikaty, uśmiechniętych ludzi uczących się języka, książki itd.
9. część środkowa lewego boku: rodzina i zdrowie. Wklejamy symbole dobrego zdrowia, zdrowe żarcie, szczupłą sylwetkę, uprawianie sportów i zdjęcia rodzinne.
10. lewy górny róg: bogactwo. Wklejamy pieniądze, domy, samochody plus inne dobra materialne na których nam zależy.
11. cześć środkowa, nad głową naszej postaci: sława i inspiracja. Wklejamy oskary, kryształowe kule, klaszczących ludzi, stojących na podium i wszystko to co chcemy osiągnąć w związku z kwestią sławy.

Gdy mapa jest już kompletna wieszamy ją w dobrze widocznym miejscu w ulubionym pokoju i nie zdejmujemy dopóki nie zacznie się sprawdzać jedno marzenie po drugim

Gdy ostatnio robiłam mapę w sierpniu dwa lata temu, spełniło mi się 50% marzeń, teraz żeby nie przegapić terminu zaczynam już po północy.

Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku